Strona 485 z 572
Bemowo- Bielany
: 02 lut 2016, 17:48
autor: Bastian
mb112 pisze:No i dlaczego skrócona wersja 197 może się nazywać 397 (i dobrze), a skrócona wersja 178 to ciągle 178
Skrócone 178 jedzie nadal tą samą trasą, zaś 397 chyba będzie miało drobne różnice na końcach trasy - może w tym rzecz.
Bemowo- Bielany
: 02 lut 2016, 17:57
autor: pawcio
156 i 356 też. Tylko tu nie tłumaczy 401+504. Ja bym jednak nie próbował szukać w tym konsekwentnej logiki.
Bemowo- Bielany
: 02 lut 2016, 18:46
autor: Łukasz
Chyba na razie jedynym kluczem jest nieregularna częstotliwość "efek" (10-20 jest nieregularne). Poza tym teraz na 401 i 504 zawiesili "wtyczki", a jak wrócą to rozklad moze byc inny niz przed feriami (a nawet moga nie wrócić). A takie 378 nawet zawieszone nie mogłyby za bardzo sie zmienic po feriach... Ale na 17 juz tak chyba nie jest, z tym ze to tramwaje.
Informacja pasażerska
: 02 lut 2016, 21:58
autor: fraktal
178 zostało rozrzedzone na pełnej trasie, za to zagęszczone na skróconej. Żeby osłabić wymowę rozrzedzenia rozkładu na trasie pełnej, skupiono się na zagęszczeniu kursów na odcinku skróconym. W przypadku 197 rozrzedzenie częstotliwości, jeśli nastąpi, pewnie nie będzie tak wyraźne, żeby ktoś to zauważył, więc obie linie rozdzielono. Taką mam intuicję przynajmniej.
Informacja pasażerska
: 03 lut 2016, 1:09
autor: Emyl
To raczej swobodna interpretacja. Będąc stałym użytkownikiem 197 (na trasie bez 397) z pewnością bym zauważył, że częstotliwość mi spadła.
Informacja pasażerska
: 03 lut 2016, 2:28
autor: Georg
Emyl pisze:To raczej swobodna interpretacja. Będąc stałym użytkownikiem 197 (na trasie bez 397) z pewnością bym zauważył, że częstotliwość mi spadła.
Spadnie tylko w szczycie. Nawet nie tak znacznie bo z 5 kursów na godzinę do 4. Międzyszczyt i DS przecież pozostanie bez zmian.
Informacja pasażerska
: 09 lut 2016, 8:06
autor: Walas
Fakt.pl pisze:Ten dzień piątka pasażerów komunikacji miejskiej zapamięta na całe życie. Po zmroku przy Dworcu Centralnym wsiedli do źle oznaczonego autobusu linii 128, który jak się później okazało zamiast pojechać na Szczęśliwice zawiózł pasażerów... do zajezdni przy ulicy Kleszczowej.
- Po chwili od wejścia do autobusu zorientowaliśmy się, że nie jedziemy właściwą trasą – wspominają ten dzień Zofia Kurkowska (59 l.), Jerzy Kurkowski (65 l.) oraz Marek Wawrzkiewicz (79 l.), pasażerowie "128". - Pomimo wielokrotnych próśb do kierowcy o umożliwienie nam opuszczenia autobusu na którymkolwiek z mijanych przystanków zostaliśmy wbrew naszej woli wywiezieni aż do zajezdni autobusowej przy ulicy Kleszczowej – relacjonują pasażerowie.
Co tam zastali przeszło ich najśmielsze wyobrażenie. Do autobusu od razu weszło dwóch ochroniarzy, którzy siłą wywlekli 79-letniego pana Marka. Po krótkim czasie do pasażerów zaczęli przychodzić kolejni ochroniarze, którzy wyzywali grupkę pasażerów od "staruchów" i "dziadków". Przerażeni pasażerowie o całej sprawie poinformowali policjantów, którzy przyjęli zgłoszenie o naruszeniu nietykalności fizycznej 79-latka. Państwo Kurkowscy złożyli skargę na kierowcę feralnego autobusu linii 128.
A co na to Miejskie Zakłady Autobusowe? - Mamy informację o zajściu takiego zdarzenia. W tej chwili jesteśmy w trakcie postępowania wyjaśniającego – informuje Adam Stawicki (40 l.), rzecznik MZA. - Jednocześnie niezależnie od ostatecznego wyniku postępowania przepraszamy pasażerów za niedogodności, jakie ich dotknęły podczas korzystania z usług MZA – dodaje Stawicki.
Po 1)Autobus był dobrze oznaczony tylko trzeba patrzeć w co się wsiada...
2)Kierowca postąpił prawidłowo, że ich wywiózł na zajezdnie, bo nigdzie nie może się zatrzymać po ruszeniu z ostatniego przystanku na trasie linii
Informacja pasażerska
: 09 lut 2016, 8:10
autor: ashir
A ostatni przystanek na trasie zjazdowej nie obowiązuje jako dla wysiadających, więc kierowca powinien wyprosić pasażerów z pojazdu? Czy dalsza trasa nie odbywa się w ramach przejazdu technicznego, który powinien być realizowany bez pasażerów?

Informacja pasażerska
: 09 lut 2016, 8:23
autor: Walas
ashir pisze:A ostatni przystanek na trasie zjazdowej nie obowiązuje jako dla wysiadających, więc kierowca powinien wyprosić pasażerów z pojazdu? Czy dalsza trasa nie odbywa się w ramach przejazdu technicznego, który powinien być realizowany bez pasażerów?

Odbywa się i powinien wyprosić, ale znam przypadki kierowców, którzy już nie wychodzą i nie wypraszają pasażerów, bo to skończyło się dla nich skargą.
Na jednego kierowcę z Woronicza przyszła ostatnio skarga, że wyrzucił jakąś babcię z autobusu linii
522 a ona chciała "tylko" podjechać na górny poziom Dw. Centralnego a on ją wyrzucił na dole na Al. Jerozolimskich, a bezpodstawnie jej nie wyrzucił bo na tym przystanku kończył trasę bo miał dodatek tej linii, ale babcia nie rozumiała.
Informacja pasażerska
: 09 lut 2016, 8:29
autor: J.Kaczmarski
Już ci kierowcy tacy święci nie są, już pamiętam
N02, które wg wyświetlaczy "zjeżdżało" z Marysina jadąc z Młocin.

Informacja pasażerska
: 09 lut 2016, 8:30
autor: ashir
I niech sobie piszą skargę, która jest bezpodstawna i za którą kierowca nie powinien w ogóle oberwać (a niby obrywa?), a tak to najłatwiej tłumaczyć swoje lenistwo i jakby nie patrzeć to w tym przypadku kierowca złamał przepisy i może zostać za to ukarany.

Informacja pasażerska
: 09 lut 2016, 8:42
autor: person
Walas pisze:ashir pisze:A ostatni przystanek na trasie zjazdowej nie obowiązuje jako dla wysiadających, więc kierowca powinien wyprosić pasażerów z pojazdu? Czy dalsza trasa nie odbywa się w ramach przejazdu technicznego, który powinien być realizowany bez pasażerów?

Odbywa się i powinien wyprosić, ale znam przypadki kierowców, którzy już nie wychodzą i nie wypraszają pasażerów, bo to skończyło się dla nich skargą.
Skończyło się skargą, bo...?
Informacja pasażerska
: 09 lut 2016, 9:36
autor: MichalJ
Gdyby zjazdy na Kleszczową były ze Szczęśliwic, a nie z Centralnego, to problem by nie wystąpił. Po co sobie stwarzać problemy?
Poza tym - pasażer ma prawo być ślepy i roztargniony. Kierowca nie miał prawa ich wywieźć 'do lasu' i kropka.
Czy w obecnie używanych przez MZA autobusach awaryjne otwarcie drzwi blokuje jazdę?
Informacja pasażerska
: 09 lut 2016, 10:55
autor: Domas
person pisze:Walas pisze:
Odbywa się i powinien wyprosić, ale znam przypadki kierowców, którzy już nie wychodzą i nie wypraszają pasażerów, bo to skończyło się dla nich skargą.
Skończyło się skargą, bo...?
Bo spora część kierowców zamiast grzecznie wyprosić z pojazdu rzuca np. "mięsem".
Informacja pasażerska
: 09 lut 2016, 10:57
autor: reserved
I słusznie że są na to skargi. Kierowca autobusu pracuje z ludźmi i powinien umieć się z nimi normalnie komunikować.