Strona 50 z 108

: 09 mar 2011, 21:43
autor: ZaciszaniN
Ważne, by chodzić tam, gdzie jest duży przemiał. Wtedy wszystko bedzie świeże. Dlatego np. najlepsze frytki są w McDonald's.

: 09 mar 2011, 23:21
autor: Adam G.
ZaciszaniN pisze:Ważne, by chodzić tam, gdzie jest duży przemiał. Wtedy wszystko bedzie świeże. Dlatego np. najlepsze frytki są w McDonald's.
Chez Fred na Jana Pawła II 43a, lok. 27 ("przy sex-shopach"). Tyle ode mnie w temacie frytek, gdyby ktoś jeszcze śmiał twierdzić, że najlepsze są w McDonald's :)

: 09 mar 2011, 23:56
autor: ZaciszaniN
Adam G. pisze:
ZaciszaniN pisze:Ważne, by chodzić tam, gdzie jest duży przemiał. Wtedy wszystko bedzie świeże. Dlatego np. najlepsze frytki są w McDonald's.
Chez Fred na Jana Pawła II 43a, lok. 27 ("przy sex-shopach"). Tyle ode mnie w temacie frytek
To dlatego, że są przy sex-shopach, są takie smaczne :?: O-)

: 10 mar 2011, 0:21
autor: Adam G.
ZaciszaniN pisze:
Adam G. pisze:Chez Fred na Jana Pawła II 43a, lok. 27 ("przy sex-shopach"). Tyle ode mnie w temacie frytek
To dlatego, że są przy sex-shopach, są takie smaczne :?: O-)
Są smaczne, bo choć trochę przypominają te, które sprzedaje się w Belgii ;) Obecność sex-shopów raczej nie ma tu znaczenia, choć z pewnością zależy to od osobistych preferencji jednostki :P

: 10 mar 2011, 8:32
autor: yavorius
ZaciszaniN pisze:na minus kilka dużych grud tłuszczu
Jestem zaskoczony, nigdy mi się nie zdarzyła ani jedna gruda tłuszczu, a jadam dość regularnie...

: 10 mar 2011, 9:14
autor: chester
Skorzystałem niedawno po raz pierwszy z "Kebab Kinga" przy stacji <M> Kabaty. Dawno nie wyszedłem z knajpy z bólem brzucha od nadmiaru pożywienia. Talerz się przesypywał za jedyne 19 zł, a i nie było tam tak nielubianych żylasto-tłuszczowych kawałków. W sumie nie żebym wychwalał pod niebiosa, ale duży "+" za "value per money". Co ciekawe - ta sama potrawa w dostawie wydaje się jednak mniejsza...

: 10 mar 2011, 14:00
autor: piotram
ZaciszaniN pisze:Dlatego np. najlepsze frytki są w McDonald's.
Jak podadzą świeżo upieczone to i owszem. Ale jak już tam trochę poleżą to zapomnij.
Wskazówka: poprosić o frytki bez soli. Nie mają takich na składzie, więc muszą upiec nowe. Potem idziesz do kasy obok i prosisz o sól :)

: 10 mar 2011, 21:42
autor: Adam G.
piotram pisze:
ZaciszaniN pisze:Dlatego np. najlepsze frytki są w McDonald's.
Jak podadzą świeżo upieczone to i owszem. Ale jak już tam trochę poleżą to zapomnij.
Wskazówka: poprosić o frytki bez soli. Nie mają takich na składzie, więc muszą upiec nowe. Potem idziesz do kasy obok i prosisz o sól :)
Przepiękny przykład na to, jak Polacy umieją kombinować :D (nie oceniam tego negatywnie!)
Najprościej zwyczajnie poprosić o świeże i gorące - zdarzało mi się :)

: 11 mar 2011, 9:54
autor: piotram
Adam G. pisze:
piotram pisze: Jak podadzą świeżo upieczone to i owszem. Ale jak już tam trochę poleżą to zapomnij.
Wskazówka: poprosić o frytki bez soli. Nie mają takich na składzie, więc muszą upiec nowe. Potem idziesz do kasy obok i prosisz o sól :)
Przepiękny przykład na to, jak Polacy umieją kombinować :D (nie oceniam tego negatywnie!)
No tak, ale nie byłoby tego kombinowania, gdyby firma nie kombinowała ;)

: 11 mar 2011, 11:37
autor: ZaciszaniN
piotram pisze:
ZaciszaniN pisze:Dlatego np. najlepsze frytki są w McDonald's.
Jak podadzą świeżo upieczone to i owszem. Ale jak już tam trochę poleżą to zapomnij.
A gdzie i które zimne/sparciałe frytki są smaczne :?: Jak coś to było pytanie retoryczne :-"

: 11 mar 2011, 16:51
autor: Daniel_FCB
Ja polecam Petra Kebab przy pl. Politechniki. Przemiał mają duży (czasem kolejka wychodzi poza lokal, jak akurat wysypią się studenci), ani ja, ani znajomi nie narzekają, cenowo ok (gigant na grubym za 11/12 zł jest duuuży).

: 12 mar 2011, 23:39
autor: BJ
A ja polecam Que Honga na pl. Zbawiciela. Bardzo dobry chińczyk za w sumie śmieszne pieniądze.
12 PLN za kurczaka w sosie słodko kwaśnym z ryżem i sałatką. Piwo też nie jest zbyt drogie - małe kosztuje bodajże 6 PLN.

: 12 mar 2011, 23:42
autor: Professor
dobry chińczyk to jest też w markach przy media :D

: 12 mar 2011, 23:57
autor: hafilip84
BJ pisze:A ja polecam Que Honga na pl. Zbawiciela.
To ten na piętrze?

: 13 mar 2011, 0:03
autor: Szeregowy_Równoległy
BJ pisze:A ja polecam Que Honga na pl. Zbawiciela. Bardzo dobry chińczyk za w sumie śmieszne pieniądze.
12 PLN za kurczaka w sosie słodko kwaśnym z ryżem i sałatką. Piwo też nie jest zbyt drogie - małe kosztuje bodajże 6 PLN.
Popsuł się, jeszcze dwa-trzy lata temu karmili smaczniej. Fakt, że porcje są godne. A piwo tylko butelkowe, to z kija nie nadaje się do spożycia.