OK, nieprecyzyjnie się wyraziłem, chodziło o mokotowskie czarnuchy. Historię ursynowskich czerwońców (plus 134 i 182) przerabiałem na własnej skórze.Bastian pisze:No czytam:
(...)
PorzÄ dki na poĹudniu (117, 519)
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36224
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No to czarnuchy padały przede wszystkim "ofiarą" rozszerzania się zabudowy mieszkaniowej i rozgęszczania się zaludnienia: kiedyś na Mokotowie mieszkały trzypokoleniowe rodziny, potem kolejne pokolenia wyprowadzały się m.in. na Ursynów, skąd ich trzeba było dowieźć (a odległość większa), podczas gdy na miejscu zostawało coraz więcej emerytów, a coraz mniej pracujących się i uczących.
Ale wystarczy tych wykopalisk

Ale wystarczy tych wykopalisk
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Zanim cofniecie się do przedwojnia, to może jednak ktoś mi wyjaśni w końcu sens 210 NA URSYNOWIE? stworzono coś, co frekwencję tu będzie miało gorszą, niż 107+505. Ja wciąż nie widzę w tym sensu. Widzę natomiast, ze i bez Wandy Zawady można coś robić idiotycznie. I jak tu się potem dziwić braku dobrych chęci i zaufania do różnych "autorskich" i "systemowych" propozycji ZTM?
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
To prawda, co piszesz, ale wszystko to puszczono po Indiry Gandhi (z wyjątkiem 166, ale dodać trzeba 148 na wschód). Jak dla mnie to jest to kwestia nie tyle liczby połączeń, co ich rozprowadzenia po samym Ursynowie. Od samego początku rewolucji ursnowskich mam wrażenie, że pewne rejony dzielnicy leżące w oddaleniu od metra były traktowane lepiej niż inne - mam na myśli zwłaszcza rejon Dereniowej i Gandhi właśnie - o czym swiadczy choćby to, że jeszcze do bardzo niedawna ostały tam się ostatnie "pięćsetki" (nie licząc 503 oczywiście), w zasadzie żadna linia poza efemerycznym 108 czy 104 stamtąd nie ubyła. Ostatnio dopiero 504 wchłoneło 436, 505 poszło najpierw na Ursynów Płd/Płn a teraz do piachu, 179 odeszło na szerokie kółko pod Reala, przybyło zaś 306. Mam na ten temat swoją teorię, ale nie mam żadnych dowodów, więc nie będę przytaczałBastian pisze:Wszędzie się nie da. Ursynów ma metro w kierunku centrum, a prócz niego 503, 195, 166 i 185 po stronie wschodniej oraz 136 i 504 po zachodniej. 136 na Wołoską, dodajmy. I jakoś ten system działa. Są według ciebie o wiele większe potrzeby, czy też należy rozdrobnić to, co jest?drapka pisze:I zamiast mieć domknięty układ i możliwość w miarę szybkiego dojazdu tam, gdzie nie da się dojechac szybko i wygodnie metrem
W tym czasie rejon np. Stokłosów, potracił praktycznie wszystko poza 195, na które teraz też różni tacy polują i teraz znika 107 i 505, które na pewnych odcinkach były użytkowane i przydatne (fakt, przybyło 209, ale przez duzą część dnia z częstotliwością dziadowską). Więc generalnie wolałbym jakąś linię, która by wychodziła "na zachód" jako dodatek do tej "na wschód" niż dziada jadącego tam akurat, gdzie nikt nie jeździł, a jeżeli nawet, to nie bedzie jeździł, bo trasa będzei dwa razy dłuższa.
Popatrz, jaka franca!
Ale 505 było kiepskie - pojedynczy desperaci tym jeździli do Centrum. Więc utrata tego połączenia będzie naprawdę mało boląca. 107 dla Ursynowa miało także marginalne znaczenie. Ostatni pasażerowie z Ursynowa wysiadali w okolicach szpitala MSWiA. Nawet Al. Lotników nie generowała jakiegoś potoku dla 107. Dlatego 210 pojedzie prawie identycznie jak obecne 107 na odcinku Ursynów - Szpital MSWiA...
Imho M Imielin ważne jest ze względu na ratusz.drapka pisze:Od samego początku rewolucji ursnowskich mam wrażenie, że pewne rejony dzielnicy leżące w oddaleniu od metra były traktowane lepiej niż inne - mam na myśli zwłaszcza rejon Dereniowej i Gandhi właśnie
A 107 i 505 to teraz jakie miały częstotliwości? Ja naprawdę nie rozumiem donkiszoterii uprawianej w obronie kompletnie bezsensownych linii.W tym czasie rejon np. Stokłosów, potracił praktycznie wszystko poza 195, na które teraz też różni tacy polują i teraz znika 107 i 505, które na pewnych odcinkach były użytkowane i przydatne (fakt, przybyło 209, ale przez duzą część dnia z częstotliwością dziadowską).
Ja koło siebie pamietam 143, 436 i 505 - teraz ich nie ma już długo. Do zamiennikow (148 i 136) muszę sie przesiadac, zdarza sie. W końcu 1-2 przystanki nie bolą. I Stokłosy mogą sie przesiasc, jeśli ja mogę.
Zrozumialbym walkę o dziady oparta na strategii usprawnienia połączenia i zwiększenia częstotliwości, ale walke o dziady aby zostały dziarsko, to hm... Dziwne to. I to samo może być ze 195. To już dziadzieje! Bez propozycji usprawnienia 195 trudno coś zawalczyć przeciwko opcji 503+195 z bardzo istotnym podbiciem częstotliwości.
Nigdzie nic o 136 nie pisales...Więc generalnie wolałbym jakąś linię, która by wychodziła "na zachód" jako dodatek do tej "na wschód" niż dziada jadącego tam akurat, gdzie nikt nie jeździł, a jeżeli nawet, to nie bedzie jeździł, bo trasa będzei dwa razy dłuższa.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
No to akurat do Centrum połączenie dalej zostajeLukasz436 pisze:Ale 505 było kiepskie - pojedynczy desperaci tym jeździli do Centrum
Bo ja wiem, czy to identycznie? Ile ten dziad będzie miał czasu przejazdu przez Onkologię, przez korek na Domaniewskiej/Puławskiej, przez stanie przed lewoskrętem Wołoska-Woronicza. A nie każdy kierowca pewnie będzie się bawił w łamanie przepisów i jazdę pod prąd przez pół przystanku. Wybrano, jak to mawiają Rosjanie, the worst of both worlds: zabrano proste połączenie z Puławską i zagmatwano z wiarę sprawną relację z Wołoską.Lukasz436 pisze:Dlatego 210 pojedzie prawie identycznie jak obecne 107 na odcinku Ursynów - Szpital MSWiA...
Żeby ten Scheiß przynajmniej zachował jakąś szczątkową koordynację w odjazdach ze 179 i 209 na Ursynowie Płn, to przynajmnej moze coś to pomoże dojeżdżającym stamtąd do metra.
[ Dodano: |9 Lut 2011|, 2011 08:57 ]
Ale ja nie bronię tak bardzo czegoś, z czego korzystanie polegało wyłącznie na szczęściu, jeśli się akurat trafiło w odjazd tego. Ale zauważam, że jednak jakieś wykorzystanie te linie miały (wbrew temu, co się pisze, że nie jeździł tym nikt) i uważam, że jeśli zabiera się dwa dziady pod hasłem zabierania dziadów i uznaje się za stosowne dawanie czegoś w zamian, to niechże to będzie coś porządnego a nie dziad jeszcze gorszy.chester pisze:A 107 i 505 to teraz jakie miały częstotliwości? Ja naprawdę nie rozumiem donkiszoterii uprawianej w obronie kompletnie bezsensownych linii.
Już ja widzę to podbicie częstotliwości. Tu mi kaktus urośnie, jeśli na takim interesie z obsługiwanych przez 195 ktokolwiek odniesie istotną korzyść czasową. Bo o 179 i 503 jeżdżąch w takcie 5/5/10 nawet nie ma co marzyć.chester pisze:Bez propozycji usprawnienia 195 trudno coś zawalczyć przeciwko opcji 503+195 z bardzo istotnym podbiciem częstotliwości.
[ Dodano: |9 Lut 2011|, 2011 08:58 ]
No bo on nie wszędzie jestchester pisze:Nigdzie nic o 136 nie pisales...
Popatrz, jaka franca!
Wracam jeszcze na chwilę do generalnie chwalonego pomysłu połączenia 301 ze 141.
Zgadzam się, że "nowe" 141 powinno jechać przez ważny ZP Dolna. Ale wątpliwości mam co do Chełmskiej. Przystanki Chełmska i Zakrzewska są, moim zdaniem, dużo mniej istotne niż Stępińska i Iwicka. Dlatego uważam, iż 141 powinno pojechać Gagarina i Belwederską do Dolnej.
Argumenty "za":
1. Utrzymujemy w ten sposób bezpośrednie połączenie ważnego ciągu komunikacyjnego, jakim jest Gagarina, z Rakowcem,
2. Uzyskujemy wygodną przesiadkę na Belwederskiej do autobusów jadących na Trakt Królewski,
3. Omijamy zakorkowany fragment Czerniakowskiej,
4. Czasowo nic nie tracimy (po drodze mamy zresztą buspas na Belwederskiej).
Co Wy na to?
Zgadzam się, że "nowe" 141 powinno jechać przez ważny ZP Dolna. Ale wątpliwości mam co do Chełmskiej. Przystanki Chełmska i Zakrzewska są, moim zdaniem, dużo mniej istotne niż Stępińska i Iwicka. Dlatego uważam, iż 141 powinno pojechać Gagarina i Belwederską do Dolnej.
Argumenty "za":
1. Utrzymujemy w ten sposób bezpośrednie połączenie ważnego ciągu komunikacyjnego, jakim jest Gagarina, z Rakowcem,
2. Uzyskujemy wygodną przesiadkę na Belwederskiej do autobusów jadących na Trakt Królewski,
3. Omijamy zakorkowany fragment Czerniakowskiej,
4. Czasowo nic nie tracimy (po drodze mamy zresztą buspas na Belwederskiej).
Co Wy na to?
Dobre i złe te propozycje
Dobre, bo pozwalają podciągnąć ważne linie jak 131 i 520 (choć rewelacji bym się nie spodziewał), po drugie zyskują Sielce, a już od dawna powinny (ale czemu na Stegny? Nadal widzę tę linię z Siekierek przez Witosa, na Stegnach i Sobieskiego o wiele chętniej ujrzałbym 162, co dałoby w dodatku możliwość manewrowania połączeniem z Pragą Północ, nie zmieniając zadań przewozowych 166), bo na obecnej trasie 107 tylko tracą.
Niemniej nie podoba mi się układ linii na Sobieskiego, na który już kiedyś zrzędziłem. 422 i 501 w tym samym korku w innej części miasta, nie do skoordynowania (co ile?), a niewiadomą jest tak naprawdę ile 422 złapie doczłapując do Bonifacego z MW, wskutek czego pewnie 501, 501f i 422 to będą 3 różne linie. Ta ostatnia w dodatku co 20 minut. A to wszystko na ulicy z buspasem...
182 świetnie, tylko komu zabierze się te brygady, którymi będzie się można przewietrzyć na Łukowskiej. Koordynacja 141 i 182 w DS w Witolinie będzie? Już teraz jest tam za dużo wozów... 382 to pewnie niemożność uwalenia (jeszcze) połączenia, jakie daje teraz 182, ale rezultatem będą puste wozy na końcówkach 141.
Cieszy zapowiedź wycofania z Mokotowa 118, bo na Pradze i Bródnie może ona jeszcze mieć sens i pozwolić na zabawy przy 127 (haha, Włochy).
Dobre, bo pozwalają podciągnąć ważne linie jak 131 i 520 (choć rewelacji bym się nie spodziewał), po drugie zyskują Sielce, a już od dawna powinny (ale czemu na Stegny? Nadal widzę tę linię z Siekierek przez Witosa, na Stegnach i Sobieskiego o wiele chętniej ujrzałbym 162, co dałoby w dodatku możliwość manewrowania połączeniem z Pragą Północ, nie zmieniając zadań przewozowych 166), bo na obecnej trasie 107 tylko tracą.
Niemniej nie podoba mi się układ linii na Sobieskiego, na który już kiedyś zrzędziłem. 422 i 501 w tym samym korku w innej części miasta, nie do skoordynowania (co ile?), a niewiadomą jest tak naprawdę ile 422 złapie doczłapując do Bonifacego z MW, wskutek czego pewnie 501, 501f i 422 to będą 3 różne linie. Ta ostatnia w dodatku co 20 minut. A to wszystko na ulicy z buspasem...
182 świetnie, tylko komu zabierze się te brygady, którymi będzie się można przewietrzyć na Łukowskiej. Koordynacja 141 i 182 w DS w Witolinie będzie? Już teraz jest tam za dużo wozów... 382 to pewnie niemożność uwalenia (jeszcze) połączenia, jakie daje teraz 182, ale rezultatem będą puste wozy na końcówkach 141.
Cieszy zapowiedź wycofania z Mokotowa 118, bo na Pradze i Bródnie może ona jeszcze mieć sens i pozwolić na zabawy przy 127 (haha, Włochy).
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36224
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Dwie, 501 zostaje ograniczone do Politechniki co 6 minut (Emdegger pisze:422 i 501 w tym samym korku w innej części miasta, nie do skoordynowania (co ile?), a niewiadomą jest tak naprawdę ile 422 złapie doczłapując do Bonifacego z MW, wskutek czego pewnie 501, 501f i 422 to będą 3 różne linie.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Nie było do tej pory mowy o trasie linii 365, więc za ZTM-em ogłaszam: METRO WILANOWSKA – al. Wilanowska – Rzymowskiego – Cybernetyki (powrót: Postępu – Marynarska) – Postępu – Bokserska – BOKSERSKA
o, są nawet mapki
o, są nawet mapki
No niezbyt mnie to przekonuje:man1956 pisze:Wracam jeszcze na chwilę do generalnie chwalonego pomysłu połączenia 301 ze 141.
Zgadzam się, że "nowe" 141 powinno jechać przez ważny ZP Dolna. Ale wątpliwości mam co do Chełmskiej. Przystanki Chełmska i Zakrzewska są, moim zdaniem, dużo mniej istotne niż Stępińska i Iwicka. Dlatego uważam, iż 141 powinno pojechać Gagarina i Belwederską do Dolnej.
Argumenty "za":
1. Utrzymujemy w ten sposób bezpośrednie połączenie ważnego ciągu komunikacyjnego, jakim jest Gagarina, z Rakowcem,
2. Uzyskujemy wygodną przesiadkę na Belwederskiej do autobusów jadących na Trakt Królewski,
3. Omijamy zakorkowany fragment Czerniakowskiej,
4. Czasowo nic nie tracimy (po drodze mamy zresztą buspas na Belwederskiej).
Co Wy na to?
1. Z Gagarina na Rakowiec to za dużo ludzi tym nie jeździło, większość raptem do Metra, bo 167, czy 168 jeszcze nie było
2. Uzyskujemy wygodną przesiadkę na Dolnej do autobusów jadących na Trakt Królewski (poza tym do lewoskrętu z Gagarina w Sobieskiego czasem bardzo długo się czeka).
3. Uważam, że będzie się jechało tędy nawet dłużej, ponieważ po pierwsze jest to dłuższy odcinek, po drugie synchronizacja świateł na Gagarina leży i kwiczy, więc można zaliczyć tam nawet je wszystkie (na Chełmskiej tylu świateł nie ma, więc jedzie się szybciej), po trzecie korek na Czerniakowskiej jest tylko do świateł z Gagarina, więc jadąc na Rakowiec za Gagarina już jest przejezdnie, a jadąc w stronę Witolina i tak ,,jakoś idzie", reasumując porównywalnie szybciej jest Chełmską
4. Czasowo właśnie tracimy (patrz punkt wyżej), a buspas jest po 1 na Sobieskiego w stronę Wilanowa tylko, a po drugie i tak praktycznie nic on nie daje, bo w tym kierunku jest przejezdnie, gorzej natomiast w drugą stronę.
Na stronie ZTM-u czytamy:
I fajna częstotliwość, aczkolwiek komunikat trochę mija się z rzeczywistością. 141 ma w porannym mikroszczycie częstotliwość 10 min., a 301 nawet 8 min., więc nie wiem, skąd nagle wzięło się 20?
Tylko wg mnie 141 (jak pisałem wcześniej) powinno jechać Gagarina i Belwederską. Chełmska - zwłaszcza odkąd zlikwidowano R-9 i Billę - nie generuje wielkich potoków.
Ucałodziennienie 301 postulowane było na tym forum od kilku lat. Wreszcie zapadła decyzja w kształcie nawet lepszym od spodziewanego. Wielkopojemnych na 301 i 141 praktycznie nie było od dawna (ciekawe skąd wezmą teraz kilkanaście brygad?).Linie: 141 i 301
Zostaną połączone w jedną linię – 141, która będzie kursowała na trasie: WITOLIN – Łukowska – Zamieniecka – Grochowska – Trasa Łazienkowska – Czerniakowska – Chełmska – Dolna – Puławska – Odyńca – Racławicka – Żwirki i Wigury – Hynka – al. Krakowska – OKĘCIE. Linia będzie kursowała znacznie częściej niż obecnie. Jej częstotliwość zostanie zwiększona z 20 do 8-10 minut w godzinach szczytu. Poza szczytem i w święto autobus będzie kursował co 15 minut.
Linia znacznie poprawi połączenie Sielc z Górnym Mokotowem. Usprawni także podróżowanie między Okęciem, ul. Żwirki i Wigury oraz ul. Racławicką. Będzie obsługiwana wyłącznie taborem wielkopojemnym.
I fajna częstotliwość, aczkolwiek komunikat trochę mija się z rzeczywistością. 141 ma w porannym mikroszczycie częstotliwość 10 min., a 301 nawet 8 min., więc nie wiem, skąd nagle wzięło się 20?
Tylko wg mnie 141 (jak pisałem wcześniej) powinno jechać Gagarina i Belwederską. Chełmska - zwłaszcza odkąd zlikwidowano R-9 i Billę - nie generuje wielkich potoków.
1. 301 jest całodzienne, kursuje od ok. 5 rano do ok. 22.30
2. Ostra odzyska solówki, której jej ostatnio brak, a puści przeguby, proste.
3. Jest napisane o częstotliwości linii 141, która w większej części dnia (nie tylko w mikroszczycie) kursuje co 20 minut.
4. Akurat R-9 i Billa to miały jeszcze inne autobusy, a czas przejazdu także się liczy, przeczytaj mój poprzedni post.
2. Ostra odzyska solówki, której jej ostatnio brak, a puści przeguby, proste.
3. Jest napisane o częstotliwości linii 141, która w większej części dnia (nie tylko w mikroszczycie) kursuje co 20 minut.
4. Akurat R-9 i Billa to miały jeszcze inne autobusy, a czas przejazdu także się liczy, przeczytaj mój poprzedni post.