Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Informacja pasażerska
Co to w ogóle jest za idiotyczny pomysł, żeby oliterkowywać trasę podstawową?
http://www.ztm.waw.pl/rozklad_nowy.php? ... 5&o=09&k=B
http://www.ztm.waw.pl/rozklad_nowy.php? ... 5&o=09&k=B
Idąc tym tropem powinniśmy całą "15" oliterkować.
http://www.ztm.waw.pl/rozklad_nowy.php? ... 2016-05-14
I "9" zresztą też.
http://www.ztm.waw.pl/rozklad_nowy.php? ... 2016-05-14
I "9" zresztą też.
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7139
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: 508 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Co do stanu faktycznego - przypominam, że w sprawie 519 odbyła się karczemna awantura, bo kursów do Powsina miało być znacznie mniej. Od ostatniej większej "reformy" w Wilanowie podstawową trasą 519 poruszają się kursy kończące na pętli Wilanów. Zgodnie z założeniami oznaczenia są więc stosowne, gorzej z tym, że krzykactwo uniemożliwiło wprowadzenie stanu założonego.
Pierwsze słyszę o takich założeniach. Pasażerowie pewnie tym bardziej. Ja bym wolał, żeby ZTM kierował się logiką, a nie swoimi założeniami.
Zresztą, nawet jeśli, to mógłby jednak zrezygnować z miliona literek w rozkładzie.
Zresztą, nawet jeśli, to mógłby jednak zrezygnować z miliona literek w rozkładzie.
Jakie "założenia" wymagają oliterkowania trasy podstawowej?
A teraz przeproś.
Fikandrze, to twoje alter ego?MichalJ pisze:A teraz przeproś.
Nie oceniaj się tak surowo.Emyl pisze:Rozmowa jak z dupą w nocy. Poddaję się.
Napisałeś, że takie były założenia ZTM-u, ale tego nie wyjaśniłeś. Więc nie dziw się, że drążymy temat dalej. Bo dla nas jest to niezrozumiałe.
Nie masz na to za bardzo szans, bo każdy kolejny przetarg czy to na ajentów, czy to MZA na tabor ma inne warunki SIP-u zgodnie z jego bieżącym stanem rozwoju. I nie za bardzo widzę możliwość, aby (szczególnie u ajentów) dokonywać za każdym razem upgrade'u. Słyszałem już plotkę, że osoba rozliczająca zgłoszenia nadzoru ruchu w spawie niewłaściwie działających wyświetlaczy MZA za każdym razem sięga do odpowiedniej dokumentacji przetargowej i sprawdza, co akurat w tym przypadku było wymagane.Paweł D. pisze:konsekwencja w oznaczeniach powinna być na całej sieci.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Która dokumentacja pozwala na jeżdżenie przez cały dzień z niedziałającymi wyświetlaczami u najwspanialszego przewoźnika? 
Na koszt zamawiającego wszystko da się zrobićpawcio pisze:Nie masz na to za bardzo szans, bo każdy kolejny przetarg czy to na ajentów, czy to MZA na tabor ma inne warunki SIP-u zgodnie z jego bieżącym stanem rozwoju. I nie za bardzo widzę możliwość, aby (szczególnie u ajentów) dokonywać za każdym razem upgrade'u.Paweł D. pisze:konsekwencja w oznaczeniach powinna być na całej sieci.
To może pójść po rozum do głowy i tak napisać warunki, żeby potem każda zmiana wyglądu dała się wgrać w te starsze wozy też?
Poza tym, o ile dobrze pamiętam, niektóre nowe pomysły wdrożono w świngach, ale w jazzach już nie.
Poza tym, o ile dobrze pamiętam, niektóre nowe pomysły wdrożono w świngach, ale w jazzach już nie.
Toż napisałem "powinna". Jeżeli w poprzednich przetargach nie wymagano np. przednich wyświetlaczy z możliwością napisów dwu wierszowych, to wiadomo, że nic przewoźnika nie zmusi do zmian.
Ale skoro jest możliwość wyświetlania dodatkowej informacji, to powinien być opracowany standard - co w jakiej sytuacji jest wyświetlane. A jak widać jest w wolna amerykanka.
Ale skoro jest możliwość wyświetlania dodatkowej informacji, to powinien być opracowany standard - co w jakiej sytuacji jest wyświetlane. A jak widać jest w wolna amerykanka.
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7139
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: 508 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Nie moja wina, że nie potraficie czytać ze zrozumieniem lub potraficie wybiórczo.reserved pisze:Napisałeś, że takie były założenia ZTM-u, ale tego nie wyjaśniłeś. Więc nie dziw się, że drążymy temat dalej. Bo dla nas jest to niezrozumiałe.