Informacja pasażerska
: 11 maja 2016, 9:14
Która dokumentacja pozwala na jeżdżenie przez cały dzień z niedziałającymi wyświetlaczami u najwspanialszego przewoźnika? 
Na koszt zamawiającego wszystko da się zrobićpawcio pisze:Nie masz na to za bardzo szans, bo każdy kolejny przetarg czy to na ajentów, czy to MZA na tabor ma inne warunki SIP-u zgodnie z jego bieżącym stanem rozwoju. I nie za bardzo widzę możliwość, aby (szczególnie u ajentów) dokonywać za każdym razem upgrade'u.Paweł D. pisze:konsekwencja w oznaczeniach powinna być na całej sieci.
Nie moja wina, że nie potraficie czytać ze zrozumieniem lub potraficie wybiórczo.reserved pisze:Napisałeś, że takie były założenia ZTM-u, ale tego nie wyjaśniłeś. Więc nie dziw się, że drążymy temat dalej. Bo dla nas jest to niezrozumiałe.
To by było możliwe tylko gdyby ZTM miał swoje oprogramowanie i je rozwijał i udostępniał (a przewoźnik wybierałby tylko dostawcę samego sprzętu, na którym ten program by działał). Nie sądzę żeby jakiś producent zagwarantował możliwość wprowadzenia dowolnej zmiany i dalsze poprawne działanie systemu. To już prędzej można by zapisać "okienka" aktualizacji systemów do nowych wymagań co 2-3 lata, w uzgodnieniu z przewoźnikiem i producentem SIP.To może pójść po rozum do głowy i tak napisać warunki, żeby potem każda zmiana wyglądu dała się wgrać w te starsze wozy też?
Może to przez to, że te do STP nie zaglądają na Os.Kabaty 02.MichalJ pisze:Co to w ogóle jest za idiotyczny pomysł, żeby oliterkowywać trasę podstawową?
http://www.ztm.waw.pl/rozklad_nowy.php? ... 5&o=09&k=B
To jest odwieczny problem każdej branży i prawie każdej większej firmy. Może i uzasadnia, ale może i te środki przewyższają jakiekolwiek uzasadnienia.Emyl pisze:Przy czym autorskie oprogramowanie ZTM uwzględniające specyfikę sieci byłoby chyba optymalnym rozwiązaniem. A sam jej rozmiar chyba uzasadnia dostatecznie przeznaczenie środków na ten cel.
W zasadzie pierwszy wymierny zysk byłby przy wymianie systemu biletowego - wystarczyłoby dokupić do każdego nowszego wozu tylko switch ethernetowy i wypuścić aktualizację programu. Wprowadzenie systemu dynamicznej informacji też byłoby znacznie prostsze (plus można by się bawić w rzeczy typu aktualizacja pojazdowego SIP na żywo przy tymczasowych objazdach)A sam jej rozmiar chyba uzasadnia dostatecznie przeznaczenie środków na ten cel.