Lazurowa - al. 4 Czerwca 1989
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
I słusznie, Połczyńską trzeba, zgodnie z regułami Sztuki, przydławić po wybudowaniu S8. Owszem, wciąż zostaje ulicą G, ale w ramach tej klasy różne rzeczy można zrobić.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Nowolazurowa wypadła z planów i została przesunięta jej realizacja na lata 2014-16 (sic!)
Wszystkim, którym zalezy na zbudowaniu tej ulicy proszeni są o podpisanie petycji
>> http://siskom.waw.pl/petycja.htm
prosimy też o wysłanie linku z petycją do znajomych, zwłaszcza mieszkańców Ursusa i Włoch.
Wszystkim, którym zalezy na zbudowaniu tej ulicy proszeni są o podpisanie petycji
>> http://siskom.waw.pl/petycja.htm
prosimy też o wysłanie linku z petycją do znajomych, zwłaszcza mieszkańców Ursusa i Włoch.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No cóż - miasto ma widać ważniejsze potrzeby, w rodzaju Stadionu Legły czy rozbudowy ulic prowadzących ruch do Centrum.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ta inwestycja to byłby znakomity przykład na PPP.Glonojad pisze:No cóż - miasto ma widać ważniejsze potrzeby, w rodzaju Stadionu Legły
Których?czy rozbudowy ulic prowadzących ruch do Centrum.
Nie ma w planach takich inwestycji.
Ratusz szykuje kasę na centralny odcinek metra, most Północny i obwodnicę Parki etap I. Wszystko inne wypadło (poza jeszcze dwoma węzłami i modernizacją kilku ulic na krótkich odcinkach).
Nawet wyleciały na niewiadomokiedy skrajne odcinku II linii metra.
Z inwestytcji jakie pozostały, tylko węzeł Łopuszańska i modernizacja Marynarskiej może coś usprawnią. Cała teszta nie rozwiazuje problemów komunikacyjnych miasta lub nie ma szans na ukończenie wcześniej, jak w 2013-14 roku.
Po kolei:
- II linia metra tylko na odcinku centralnym będzie miała znikome znaczenie dla usprawnienia komunikacji. Dublowane są inne ciągi szynowe, jak kolejowa średnicówka, czy linie tramwajowe w Jerozolimskich i trasie WZ. Przy wydzxielonym trampasie (wkróte może bustrampasie) na trasie WZ dojazd do centrum z Wileńskiego czasowo wyjdzie w podobnych granicach, co jechanie II linią metra. Inwestycja nie powsyanie wcześniej, jak w 2013 roku, a pochłonie 5 mld zł, za co można zbudowac jeszcze przed 2012 rokiem 10 nowych tras tramwajowych i obsłużyć wszystkie podwarszawskie miejscowosci i dynamisznie rozwijajace się osiedla na peryferiach.
- obwodnica Pragi jeśli powstanie w 2014 to już będzie sukces. Przy czym etap I, nie rozwiazuje żadnych problemów komunikacyjnych, bo trasa kończy się w polu. II etap będzie może w latach 2013-16.
- węzeł Marsa bez zmodernizowanego dalszego ciągu Marsa/Zołnierska da nam tyle, że korki będa stać na estakadzie w węźle i na rondzie pod spodem. Modernizacja Żołnierskiej w ogóle wypadła z planów.
- Trasa Mostu Północnego na wiele lat urwie sie w Młocinach. W polu jest budowa tramwaju na Tarchominie. Efekt, jaki przyniesie TMP, to jeszcze większe zakorkowanie Wisłostrady i ulic na Bielanach (np. Kasprzaka, Conrada).
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Druga jezdnia Wołoskiej to obwodnica? Druga jezdnia wiaduktu Andersa to obwodnica? Trasa Świętokrzyska, która także nigdzie nie wyleciała, to także nie bardzo chce być obwodnica (na Wisłostradę zjazdu brak, całość wpompowana w Tamkę).
[ Dodano: Pon 08 Gru, 2008 11:24 ]
[ Dodano: Pon 08 Gru, 2008 11:24 ]
O ile pamiętam, to była szansa na samo P - prywatne, bo ITI chciało, wzamian za zgodę na program komercyjny i długoletnią dzierżawę, samemu stadion wybudować. Dopiero ostatnio zmieniło kurs, gdy pojawiły się po stronie miasta deklaracje o wybudowaniu stadionu (pierwszy był, o ile pamiętam, Kazimierz Marcinkiewicz p.o. zastępcy sekretarza namiestnika miasta czy jak się to dziwaczne stanowisko nazywało).robert-c pisze:Ta inwestycja to byłby znakomity przykład na PPP.Glonojad pisze:No cóż - miasto ma widać ważniejsze potrzeby, w rodzaju Stadionu Legły
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
To moze i nie jest obwodnica ale odcinek od woronicza do raclawickiej jest niezbedny, aby troche uporzadkowac ruch na sluzewcu. Skoro juz jest dwujezdniowa raclawicka i dwujezdniowa woloska od marynarskiej do woronicza to te waskie gardlo niczemu nie sluzy a jedynie zacheca kierowcow do jezdzenia milobedzka.Glonojad pisze:Druga jezdnia Wołoskiej to obwodnica?
Druga jezdnia Wołoskiej, a raczej jej brak, to wstyd, a nie trasa prowadząca do centrum.Glonojad pisze:Druga jezdnia Wołoskiej to obwodnica?
Odbudowa wiaduktu to konieczność. Wiadukt to wiadukt, a nie "trasa prowadząca do centrum".Druga jezdnia wiaduktu Andersa to obwodnica?
Jaki jest stan przygotowań Trasy Świętokrzyskiej?Trasa Świętokrzyska, która także nigdzie nie wyleciała,
A ja się nie podpiszę ze względu na obwodnicę Pragi. Na zachodzie Warszawy przynajmniej bedzie już wtedy przynajmniej Kontopa-Powązkowska natomiast na Pradze wszystko się odklada na później i do tego Siskom chce żeby nawet nie zaczynać kawałka Zabraniecka - Wiatraczna.
To ze całosc nie powstanie do 2013 nie oznacza że lepiej w takim razie aby nic nie budowano. Jasne że potrzebniejsza na tą chwile jest Żołnierska czy Marsa ale skoro tego nie ma to nie podpisze się pod czyms co mogłoby dac pretekst do rezygnacji z kolejnej praskiej inwestycji.
To ze całosc nie powstanie do 2013 nie oznacza że lepiej w takim razie aby nic nie budowano. Jasne że potrzebniejsza na tą chwile jest Żołnierska czy Marsa ale skoro tego nie ma to nie podpisze się pod czyms co mogłoby dac pretekst do rezygnacji z kolejnej praskiej inwestycji.
Ta petycja nie jest skierowana przeciwko obwodnicy Pragi.
Ta inwestycja powinna być kontunuowana.
Stwierdzamy tylko, że obwodnica Pragi a) nie ma szans na szybkie zakończenie b) sam etap I nie rozwiązuje problemów komunikacyjnych w zadowalającym stopniu.
Ta inwestycja powinna być kontunuowana.
Stwierdzamy tylko, że obwodnica Pragi a) nie ma szans na szybkie zakończenie b) sam etap I nie rozwiązuje problemów komunikacyjnych w zadowalającym stopniu.
Jak nie bedzie nawet 1 etapu obwodnicy pragi to nie bedzeie wyjscia i trzeba bedzie stac na marsa, w przeciwnym razie strazacka-zabraniecka-obodnica pragi do TŁ.robert-c pisze: węzeł Marsa bez zmodernizowanego dalszego ciągu Marsa/Zołnierska da nam tyle, że korki będa stać na estakadzie w węźle i na rondzie pod spodem. Modernizacja Żołnierskiej w ogóle wypadła z planów.
Zpragi pld na targowek tez bedzie dodatkowa opcja przejazdu (fakt ze meandrami po targowku przemyslowym ale zawsze).
Imo nawet I etap obwodnicy pragi jest nie mniej potrzebny niz nowolazurowa.
Ps; mieszkam na lewym brzegu
Ness
Nie potrafię wymiewnić żadnej inwestycji komunikacyjnej, która nie byłaby potrzebna.
Rzecz tylko w tym, ze wobec trasy Wiatraczna - Zabraniecka władze podchodzą zbyt optymistycznie. Inwestycja ta jest na takim etapie, że ma szanse być zbudowana w 2014 roku. I to przy dobrych wiatrach.
Euro 2012 nie powinno być decydującym wyznacznikiem w realizacji inwestycji, ale też wiadomo, że byłoby dobrze, aby na ten czas w Warszqwie było jak najwiecej inwestycji skończonych, a jak najmniej rozkopanych.
Teraz jest sytuacja taka, że władze baaardzo optymistycznie planują, że I etap obwodnicy Pragi będzie gotowy przed czerwcem 2012, wiec w planach inwestycyjnych rezerwują kase na tą inwestycję.
Nowolazurowa, której budowa mogłaby ruszyć w 2009 roku, odkłada się w zwiazku z tym na lata 2014-16, i środki przerzuca na obwodnice Pragi.
W 2010 roku okaze się, że jednak nie damy rady z obodnica Pragi, bo procerdury, bo protesty. Ale będzie za późno, by przerzucac kase zarezerwowaną na obwodnice Pragi znów na Nowolazurową, by rozpocz3ecie jej budowy mogło zostac ukończone przed 2012 rokiem. W efekcie nastanie rok 2012 i bedzie tylko most Północny (a to też wątpliwe) i nadal zakorkowana Praga i Ursus/Włochy (oraz inne dzielnice) i mase dróg w trakcie budowy.
Obawiam się, że jak jakas inwesttcje nie będzie mogła być skończona przed czerwcem 2012, to w ogóle zaczą ją po czerwcu 2012. Tym sposobem Euro zamiast przyspieszyć inwestycje stanie się balastem i czynnikiem hamującym.
Myśle, że miasto nie dałoby 500 mln na legię, gdyby nie Euro.
O co wiec nam chodzi?
Nie o to, by zaniechac budowy obwodnicy Pragi i kosztem tego zrobiuć Nowolazurowa.
Chodzi nam o racjonalne planowanie, a nie o hurraoptymizm oparty na politykierstwie.
Nie potrafię wymiewnić żadnej inwestycji komunikacyjnej, która nie byłaby potrzebna.
Rzecz tylko w tym, ze wobec trasy Wiatraczna - Zabraniecka władze podchodzą zbyt optymistycznie. Inwestycja ta jest na takim etapie, że ma szanse być zbudowana w 2014 roku. I to przy dobrych wiatrach.
Euro 2012 nie powinno być decydującym wyznacznikiem w realizacji inwestycji, ale też wiadomo, że byłoby dobrze, aby na ten czas w Warszqwie było jak najwiecej inwestycji skończonych, a jak najmniej rozkopanych.
Teraz jest sytuacja taka, że władze baaardzo optymistycznie planują, że I etap obwodnicy Pragi będzie gotowy przed czerwcem 2012, wiec w planach inwestycyjnych rezerwują kase na tą inwestycję.
Nowolazurowa, której budowa mogłaby ruszyć w 2009 roku, odkłada się w zwiazku z tym na lata 2014-16, i środki przerzuca na obwodnice Pragi.
W 2010 roku okaze się, że jednak nie damy rady z obodnica Pragi, bo procerdury, bo protesty. Ale będzie za późno, by przerzucac kase zarezerwowaną na obwodnice Pragi znów na Nowolazurową, by rozpocz3ecie jej budowy mogło zostac ukończone przed 2012 rokiem. W efekcie nastanie rok 2012 i bedzie tylko most Północny (a to też wątpliwe) i nadal zakorkowana Praga i Ursus/Włochy (oraz inne dzielnice) i mase dróg w trakcie budowy.
Obawiam się, że jak jakas inwesttcje nie będzie mogła być skończona przed czerwcem 2012, to w ogóle zaczą ją po czerwcu 2012. Tym sposobem Euro zamiast przyspieszyć inwestycje stanie się balastem i czynnikiem hamującym.
Myśle, że miasto nie dałoby 500 mln na legię, gdyby nie Euro.
O co wiec nam chodzi?
Nie o to, by zaniechac budowy obwodnicy Pragi i kosztem tego zrobiuć Nowolazurowa.
Chodzi nam o racjonalne planowanie, a nie o hurraoptymizm oparty na politykierstwie.