Strona 6 z 15

: 20 kwie 2007, 0:19
autor: MeWa
MZ pisze:
:arrow: O widzisz, no to już wszystko jasne. Gdyby było po warszawsku: POD MARZENIE lub OGRODY DZIAŁKOWE MARZENIE, to nie byłoby problemu z rozszyfrowaniem.
Najważniejsze, że nazwa jest zrozumiała dla mieszkańców. Zresztą przystanki często przybierają nazwy po określeniach zwyczajowych, niekoniecznie sformalizowanych - i bardzo dobrze, dzięki temu nazwy są zgodne z oczekiwaniami mieszkańców.
Pomijając już w ogóle to, że w niektórych ośrodkach nazwy pełnią o wiele mniejszą rolę, niż np. w Warszawie. Często nie ma nazw pod/nad tablicami informującymi o przystanku.

: 20 kwie 2007, 0:20
autor: MZ
MeWa pisze:Najważniejsze, że nazwa jest zrozumiała dla mieszkańców. Zresztą przystanki często przybierają nazwy po określeniach zwyczajowych, niekoniecznie sformalizowanych - i bardzo dobrze, dzięki temu nazwy są zgodne z oczekiwaniami mieszkańców.
:arrow: Tyle, że z komunikacji korzystają zwykle nie tylko mieszkańcy danego miasta.
Przypuszczam, że OGRÓDKI MARZENIE nie byłyby dla mieszkańców niezrozumiałe.

: 20 kwie 2007, 0:23
autor: MeWa
Tyle, że z komunikacji korzystają zwykle nie tylko mieszkańcy danego miasta.
Przypuszczam, że OGRÓDKI MARZENIE nie byłyby dla mieszkańców niezrozumiałe.
a czy Ogróki działkowe to taki bardzo ważny punkt w podróży osób spoza miasta? Nie, a więc nie ma co zmian wprowadzać na siłę i arbitralnie decydować stąd o nazwach poszczególnych miast, zwłaszcza jeśli nie zna się specyfiki tamtych miast.
Zresztą powiedziałbym, że warszawskie "POD" jest dla mieszkańców innych miast równie mało zrozumiałe.

: 20 kwie 2007, 0:31
autor: MZ
MeWa pisze:a czy Ogródki działkowe to taki bardzo ważny punkt w podróży osób spoza miasta?
:arrow: A kto powiedział, że gość z innego miasta musi od razu jechać na ogródki? Wystarczy, że naprzeciwko będzie szukał jakiejś ulicy lub budynku. Dzięki temu, że będzie wiedział, że Marzenie to ogródki, będzie mógł sprawdzić sobie lokalizację na planie.
MeWa pisze:Zresztą powiedziałbym, że warszawskie "POD" jest dla mieszkańców innych miast równie mało zrozumiałe.
I właśnie dlatego POD są zamieniane na OGRODY DZIAŁKOWE.

: 20 kwie 2007, 0:33
autor: MeWa
MZ pisze:
MeWa pisze:a czy Ogródki działkowe to taki bardzo ważny punkt w podróży osób spoza miasta?
:arrow: A kto powiedział, że gość z innego miasta musi od razu jechać na ogródki? Wystarczy, że naprzeciwko będzie szukał jakiejś ulicy lub budynku. Dzięki temu, że będzie wiedział, że Marzenie to ogródki, będzie mógł sprawdzić sobie lokalizację na planie.
Zwykle nazwy ogródków są wpisane na planach. Ale prawdopodobieństwo wystąpienia sytuacji jaką opisujesz jest znikome.

: 20 kwie 2007, 0:55
autor: MZ
MeWa pisze:Zwykle nazwy ogródków są wpisane na planach. Ale prawdopodobieństwo wystąpienia sytuacji jaką opisujesz jest znikome.
:arrow: Zwykle nie ma. Przejrzałem właśnie dla przykładu atlas aglomeracji warszawskiej z serii Copernicus, uchodzący za jedno z najdokładniejszych wydawnictw. Oparłbym się na kilku przykładach ze stolicy (choćby POD IM. WARNEŃCZYKA lub OGRODY DZIAŁKOWE BEMOWO), ale ponieważ jest to podforum Kraj i Zagranica, więc dam przykład z Radomia. W ubiegłym roku zmieniono nazwę przystanku Kielecka / Działki na Kielecka / Mostowa, bo to lepiej lokalizuje przystanek. Nie wyobrażam sobie nazwy Kielecka / Jarzębinka (nazwa przykładowa, bo sam nie wiem, jak te ogródki się nazywają).

: 20 kwie 2007, 0:58
autor: MeWa
Zdaje się, że Kraśnik jest jednak mniejszy od Radomia :> Zresztą jeśli spojrzeć na tę radomską nazwę, to ona jest bardzo mało praktyczna, bo po prostu za długa :>

: 20 kwie 2007, 7:56
autor: Tm
MeWa pisze:Zresztą jeśli spojrzeć na tę radomską nazwę, to ona jest bardzo mało praktyczna, bo po prostu za długa :>
długa, ale wskazuje na lokalizacje lepiej niż nazwa warszawska, bo wynika z niej nie tylko najbliższa przecznica czy obiekt, ale także ulica po jakiej jedzie dana linia

: 20 kwie 2007, 9:02
autor: MZ
MeWa pisze:Zdaje się, że Kraśnik jest jednak mniejszy od Radomia.
:arrow: A co to ma do rzeczy? :> W małym mieście też ludzie szukają ulic i obiektów.
MeWa pisze:Zresztą jeśli spojrzeć na tę radomską nazwę, to ona jest bardzo mało praktyczna, bo po prostu za długa
W Radomiu prawie wszystkie nazwy przystanków składają się z nazwy ulicy, na której stoi przystanek, łamanej przez nazwę ulicy poprzecznej (najczęściej) lub obiektu (sporadycznie). Jeśli ta nazwa jest długa, to co powiesz o najdłuższej: Grzecznarowskiego / Jana Pawła II (NŻ)? :>

: 20 kwie 2007, 12:38
autor: MeWa
MZ pisze:
MeWa pisze:Zdaje się, że Kraśnik jest jednak mniejszy od Radomia.
:arrow: A co to ma do rzeczy? :> W małym mieście też ludzie szukają ulic i obiektów.
w małych miastach ludzie jednal dobrze znają swoje miasto - często też nazwa przystanku nie jest potrzebna, by wiedzieć, gdzie wysiąść. Nazwa zwykle tam nie pełni takiej strasznie oficjalnej funkcji.
MZ pisze:Jeśli ta nazwa jest długa, to co powiesz o najdłuższej: Grzecznarowskiego / Jana Pawła II (NŻ)? :>
że ten pierwszy pan ma dziwne nazwisko :>
Tm pisze:ale wskazuje na lokalizacje lepiej niż nazwa warszawska, bo wynika z niej nie tylko najbliższa przecznica czy obiekt, ale także ulica po jakiej jedzie dana linia
to wynika tylko z przyjętej funkcji nazwy. W Warszawie nazwa przystanku jest istotna sama w sobie.

: 20 kwie 2007, 18:59
autor: jasiu
Od dnia 21.04.br. (sobota) nazwa przystanku KINO MEWA zostaje zmieniona na KOLEJKA PIASECZYŃSKA.
to już nie lepiej "dworzec wąskotorowy"?

: 20 kwie 2007, 19:11
autor: Piotrek
jasiu pisze:"dworzec wąskotorowy"?
Dworzec jest wąskotorowy?

: 20 kwie 2007, 19:26
autor: MZ
ZTM pisze:Od dnia 21.04.br. (sobota) nazwa przystanku KINO MEWA zostaje zmieniona na KOLEJKA PIASECZYŃSKA.
:arrow: MeWa, widzisz i nie grzmisz? :D
Ale lubią sobie komplikować życie. Przecież można było zmienić po prostu na GERBERA. To, co wymyślili, rzeczywiście pasuje do tego wątku.
MeWa pisze:w małych miastach ludzie jednal dobrze znają swoje miasto
Przyjezdni też? Tylko nie mów, że zawsze mogą się kogoś zapytać, bo nazewnictwo przystanków powinno być czytelne dla każdego.
MeWa pisze:że ten pierwszy pan ma dziwne nazwisko
Dla Ciebie może tak, ale dla radomian nie. Józef Grzecznarowski był dla Radomia tym, kim dla Warszawy Stefan Starzyński - wielkim budowniczym.

: 20 kwie 2007, 20:23
autor: Tm
Od dnia 21.04.br. (sobota) nazwa przystanku KINO MEWA zostaje zmieniona na KOLEJKA PIASECZYŃSKA.
#-o

: 20 kwie 2007, 22:06
autor: MeWa
MZ pisze:
MeWa pisze:w małych miastach ludzie jednal dobrze znają swoje miasto
Przyjezdni też? Tylko nie mów, że zawsze mogą się kogoś zapytać, bo nazewnictwo przystanków powinno być czytelne dla każdego.
Tak, tabuny przyjezdnychn jadą na ogródki działkowe Marzenie. W wielu miastach rzystanki są niepodpisane na tablicach, w środku nie ma rozpiski z trasą, więc przyjezdny i tak się nie połapie.