: 18 gru 2009, 23:11
Nie napisałem, że tylko angielskie 
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Kierowca marszrutki w mundurze?! Tak to nie ma.Glonojad pisze:To chyba nie jest mundurowy, tylko kierowca?
dokładnie tak było. kierowca to ztcp prężący się jegomość w koszulce bez rękawkówTm pisze:Mnie on wyglądana na milicjanta chcącego zostać pasażerem.
Z ubioru i obuwia pasuje do funkcji.JacekM pisze:kierowca to ztcp prężący się jegomość w koszulce bez rękawków
Co ma piernik do wiatraka?Rozwiązanie angielskie, gdzie do autobusu stoi się grzecznie w kolejce...
To chyba oczywiste. Kolejka ustawia się do słupka, który stoi przy wiacie, i dopóki nie jest zbyt długa - stoi pod wiatą.kajo pisze:Co ma piernik do wiatraka?Rozwiązanie angielskie, gdzie do autobusu stoi się grzecznie w kolejce...
Ale to oznacza, iż ten pomysł nie sprawdził by się w Warszawie?Glonojad pisze:To chyba oczywiste. Kolejka ustawia się do słupka, który stoi przy wiacie, i dopóki nie jest zbyt długa - stoi pod wiatą.
Powiem tak, taka wiata byłaby dobra w tam, gdzie nie mam za bardzo miejsca na ustawienie wiaty i utrudnia to znacznie przemieszczanie się pasażerów. Co do skarg, to wydaje mi się to wyolbrzymieniem. I jeszcze dodatkowy atut, nie byłoby samochodów na przystanku:)Moim zdaniem - nie sprawdziłby się, bo u nas nie ma wśród pasażerów zwyczaju czekania w kolejce, natomiast byłoby mnóstwo skarg, że nie zdążył wyjść, że szyba była brudna i nie widział numeru itd.
marzenie ściętej głowy - nie byłoby na wysokości wiaty, co nie znaczy, że nie byłoby obok.kajo pisze:dodatkowy atut, nie byłoby samochodów na przystanku:)
Wtedy bym sobie powiększył kolekcje lusterek samochodowych.marzenie ściętej głowy - nie byłoby na wysokości wiaty, co nie znaczy, że nie byłoby obok.