Strona 6 z 6
: 27 lis 2007, 0:11
autor: Winio
Jakoś w zeszłym tygodniu, w kartach drogowych (u nas) pojawił się dopisek: "Uwaga!!! Zgodnie z zarządzeniem wewnętrznym MZA (nr xx/xxxx) logowanie się do systemu za pomocą klucza DALLAS jest OBOWIĄZKOWE!"
Panowie z ZZ twierdzą, że grudzień

Pozdr.
: 08 gru 2007, 9:26
autor: Jamnik
dzidek pisze:Następnie dopiero na zmianie kierowca drugi raz przyłoży chip aby się wylogować. Zmiennik wykona taką samą czynność na zmianie a następnie po zjeździe na zajezdnię.
Po co to?
1. w ten sposób skończą się zmiany na trasie. Teraz będzie wiadomo który kierowca gdzie kończy pracę.
Na szczęście okazało się to nieprawdą.

Instrukcja nie mówi niczego na temat przykładania chipa po zakończeniu pracy.

: 08 gru 2007, 9:44
autor: dzidek
Winio pisze:
Jakoś w zeszłym tygodniu, w kartach drogowych (u nas) pojawił się dopisek: "Uwaga!!! Zgodnie z zarządzeniem wewnętrznym MZA (nr xx/xxxx) logowanie się do systemu za pomocą klucza DALLAS jest OBOWIĄZKOWE!"
Panowie z ZZ twierdzą, że grudzień

Pozdr.
Na Kleszczowej w kartach nie ma nic o tym. Kierowcy nie stosują klucza DALLAS.

: 08 gru 2007, 10:46
autor: Jamnik
Trochę dziwne, że "Polecenie służbowe nr 6/2007" nie precyzuje terminu jego realizacji.

: 13 lut 2008, 19:02
autor: dzidek
Podobno o 1.02 obowiązuje kierowców stosowanie chipów. Co ciekawe także od 1.02 kierowcy zjeżdżający do zajezdni mają na wyświeltaczach wstukiwać Przejazd Techniczy (a w Ikarusach zakładać dechy) za ostatnim przystankiem na którym wysiadają pasażerowie. Żeby to zrobić trzeba wyłączyć sterownik i wrzucić PT przez 4 a to oznacza kasację danych z chipów.
: 14 lut 2008, 1:06
autor: Misiek997
co do zjazdów:
Tak sobie chciał ZTM bo wszyscy mają zjeżdżać z lini na pusto jako "Przejazd Techniczny"
: 14 lut 2008, 1:08
autor: k@mil
Jamnik pisze:Trochę dziwne, że "Polecenie służbowe nr 6/2007" nie precyzuje terminu jego realizacji.

W grudniu z ciekawości przyłożyłem i działało
Teraz jak jest adnotacja używam codziennie ale jak nie użyje to nic się i tak nie dzieje.
: 14 lut 2008, 8:44
autor: Jamnik
k@mil pisze:Teraz jak jest adnotacja używam codziennie ale jak nie użyje to nic się i tak nie dzieje.
Jak wprowadzą tzw. blokadę zajezdni, to sterownik wyłączy się po 20 sekundach, jeśli nie zostanie przyłożony chip.
: 14 lut 2008, 12:34
autor: k@mil
Jamnik pisze:k@mil pisze:Teraz jak jest adnotacja używam codziennie ale jak nie użyje to nic się i tak nie dzieje.
Jak wprowadzą tzw. blokadę zajezdni, to sterownik wyłączy się po 20 sekundach, jeśli nie zostanie przyłożony chip.
Napisane było jakoś od grudnia żeby używać bo to bo tamto i nic, ważniejsze moim zdaniem poustawiać lusterka,fotel,fajere a dopiero brać się za kartę itp. Czasem minute się schodzi zanim klucze znajdę, nie mówiąc, że z rana jeszcze nie zdarzyło mi się użyć

Jak dla mnie kolejny pomysł dla utrudnienia życia, mam nadzieje, że nie zgubie tego cuda bo szkoda 70 zł

: 14 lut 2008, 14:06
autor: rzeznik
k@mil pisze:Napisane było jakoś od grudnia żeby używać bo to bo tamto i nic, ważniejsze moim zdaniem poustawiać lusterka,fotel,fajere a dopiero brać się za kartę itp. Czasem minute się schodzi zanim klucze znajdę, nie mówiąc, że z rana jeszcze nie zdarzyło mi się użyć

Jak dla mnie kolejny pomysł dla utrudnienia życia, mam nadzieje, że nie zgubie tego cuda bo szkoda 70 zł

Ja tam zawsze uzywam... 70 zl to jedno - gorzej jak Zarzad Tepych Mozgow wystawi Ci za to jakis 3-cyfrowy paragon

: 14 lut 2008, 14:25
autor: Winio
Wszystko pięknie z tym chipem, niektórzy stosują, niektórzy nie. Ja tylko jestem ciekawy, jak zostanie zinterpretowany fakt, że SRG przewijał sobie przystanki, olewając miejsce mojego faktycznego zatrzymania. Co więcej, na dwa przystanki przed krańcem "wieszał się" i przeraźliwie pikał... Co kraniec reset, klucz i programowanie od nowa.
Ja jednak jestem konserwatystą i uważam, że to co wpisuję w białą kartkę A-4 to jest poświadczenie wykonanej pracy, a nie wydruki z badziewnego sterownika, który działa jak sobie chce.
: 14 lut 2008, 16:38
autor: gregory5576
Winio pisze:Wszystko pięknie z tym chipem, niektórzy stosują, niektórzy nie. Ja tylko jestem ciekawy, jak zostanie zinterpretowany fakt, że SRG przewijał sobie przystanki, olewając miejsce mojego faktycznego zatrzymania. Co więcej, na dwa przystanki przed krańcem "wieszał się" i przeraźliwie pikał... Co kraniec reset, klucz i programowanie od nowa.
Ja jednak jestem konserwatystą i uważam, że to co wpisuję w białą kartkę A-4 to jest poświadczenie wykonanej pracy, a nie wydruki z badziewnego sterownika, który działa jak sobie chce.
Uśmiał bym się gdyby to nie długo odwołali. to jest bez sensu, na redutowej tego w ogóle się nie używa.Obciąża tylko kieszenie.

: 15 lut 2008, 21:36
autor: rzeznik
Winio pisze:Ja jednak jestem konserwatystą i uważam, że to co wpisuję w białą kartkę A-4 to jest poświadczenie wykonanej pracy, a nie wydruki z badziewnego sterownika, który działa jak sobie chce.
Święte słowa. Tez uwazam, ze to karta jest w tym wszystkim najwazniejsza. Ale tego chipa i tak uzywam, bo szkoda nadstawiac tylka z powodu takiej pierdoly...