Post
autor: Nazgul » 05 lut 2006, 10:44
Kiedyś jechałem takim autobusem po meczu legii i wiem jakie bydło jeździ i jak się zachowuje. Rozumiem śpiewy, ale walenie w szyby czy w inne fragmenty autobusu to jest normalne? Ile razy pokazywali zniszczone autobusy, powybijane szyby czy nawet pobitych kierowców. Wcale się nie dziwię policji, że tak traktuje to bydło, bo tylko tak można im przemówić do rozumu. Do zwierząt nie przemawiają argumenty słowne, a tylko i wyłącznie siłowe.
Nie róbcie z kibiców niewinnych, grzecznych i bezbronnych chłopczyków szykanowanych przez złą i brutalną policję. Nie twierdzę, że wszyscy są pseudokibicami, ale ich odsetek jest duży i to przez nich całe środowisko kibiców piłkarskich ma taką opinię. Potrzeba tutaj jeszcze zaostrzenia środków i kar, żeby wyeliminować ten problem, tak jak to uczyniono w Anglii. Powiedzcie jak wg was powinna wyglądać sytuacja? Brak policji w ogóle na meczach? Pewnie wtedy wszyscy będą zachowywać się kulturalnie, bo to policja wywołuje burdy.. A może policja, która będzie się pytać, czy może przyłożyć pałą?
I powiem jeszcze raz, że kulturalny doping jest możliwy, co widać na meczach siatkówki i aż miło popatrzeć na całe rodziny na trybunach.. To nie będzie możliwe na meczach piłkarskich, dopóki na trybunach będą osobniki, dla których główną ideą życia są cztery literki, wrogiem publicznym nr 1 policja, a główną rozrywką burdy i zadymy.