O OkrÄ gĹym Stole
Moderator: Szeregowy_Równoległy
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ja mam wątpliwości akurat, czy my w ogóle jesteśmy "Europa" 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Przepraszam, a co napiszesz przy aprecjacji szekla?SP45-166 pisze:Zabronisz mi posiadania poglądu że zagraniczny kapitał w tym żydowski jest odpowiedzialny za spekulowanie rynkiem finansowym tak by udupić nasz eksport umacniając do nieprawdopodobności złotówkę wobec dolara i euro?
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Dla mnie najlepszym wskaźnikiem jest porządek na ulicach... chociaż oczywiście w ten sposób dyskwalifikuję Rzym, o Neapolu nie wspominając 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Akurat Herbert jest w środowisku radio-maryjnym bardzo poważany. I to chyba najbardziej świadczy o wielkości człowieka. Gdy jego śmierć nikogo nie dzieli. Opłakują go tak samo ludzie względem siebie bardzo zacietrzewieni.Fikander pisze:Jeśli nadal chcecie opluwać zmarłych, a to chyba jedyne, na co was stać, pupilki Rydzyka, to grób Herberta znajduje się na cmentarzu Powązkowskim.
Przy okazji,
Herbert w Naszym Dzienniku był wręcz idealizowany, czego nie można było zawsze powiedzieć o tekstach w Wyborczej.
A w ostatnim weekendowym Dzienniku 'Polska' jest artykuł "Proroctwa Pana Cogito" Andrzeja Godlewskiego, gdzie można przeczytać m.in: "(...) W latach 90. Herbert zaangażował się w sprawy polityczne. Popierał lustrację, bronił płk. Ryszarda Kuklińskiego. Krytykował zakłamanie elit i wołał o język prawdy. Kwestionował narzucone hierachie. (...) Dla Adama Michnika wypowiedzi poety <nie odbiegały jednak od norm polskiego piekła>. Jednak dla innych Herbert stał się wieszczem IV RP. Echo jego bezkompromisowych ocen III RP mozna było odnaleźć w publicystyce Ryszarda Legutki, Zdzisława Krasnodębskiego czy Andrzeja Zybertowicza."
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27705
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Owszem.Andrzej pisze:Herbert w Naszym Dzienniku był wręcz idealizowany, czego nie można było zawsze powiedzieć o tekstach w Wyborczej.
Niemniej jednak, z całym moim, przeogromnym, szacunkiem dla Herberta jako Poety, jego postawa - nazwijmy to - publicystyczna po 1989 jest rozczarowująca, choć jego rozczarowanie, jako krańcowego idealisty, rzeczywistością, jest zrozumiałe.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Bardzo dyskusyjne. Socjalizm upadłby bez żadnych rozmów czego najlepszym przykładem są pozostałe demoludy (w skrajnej formie w Rumunii, ale tam politycznie zatrzymali sie w erze stalinizmu łupanego). Zresztą nawet o ile sam pomysł negocjacji był słuszny to sama realizacja doprowadziła do wielu patologii III RP.inż. Glonojad pisze:Dzięki okrągłemu stołowi możesz pisać te brednie...
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
- a/p TALENT
- Posty: 1744
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Drogi TM nie było ci dane przeżyć owej jesieni ludów / 1989 / . Stan umysłów w tzw. demoludach w tamtym okresie był bliższy hasłu - nie stój , nie czekaj , pakuj się i uciekaj . Akurat byłem w sierpniu i wrześniu 1989 r. w Austrii i wtedy nie tylko masowo uciekali enerdowcy ze swojego raju . Bardzo dużo moich znajomych właśnie wtedy podjęło decyzję o pozostaniu na zachodzie Europy / przypominam w czerwcu były wybory , wkrótce potem powstał rząd Mazowieckiego / . Powszechne było mniemanie , że w demoludach wydarzy się coś na kształt węgierskiego października 1956 r.
Najbardziej fatalistycznie byli nastawieni ówcześni Jugosłowianie - mieli najwięcej do stracenia i trwał tam w najlepsze kac po śmierci Tito . W rozmowach ze mną
podkreślali obawę przed nasileniem się lokalnych nacjonalizmów na Bałkanach .
Wielki szacunek mieli do sposobu zafunkcjonowania naszego okrągłego stołu / i w większości mają do dziś / . Nasze problemy z transformacją z ich perspektywy są traktowane jako niezłe dziwactwo i megalomania na poziomie Triglava .
Najbardziej fatalistycznie byli nastawieni ówcześni Jugosłowianie - mieli najwięcej do stracenia i trwał tam w najlepsze kac po śmierci Tito . W rozmowach ze mną
podkreślali obawę przed nasileniem się lokalnych nacjonalizmów na Bałkanach .
Wielki szacunek mieli do sposobu zafunkcjonowania naszego okrągłego stołu / i w większości mają do dziś / . Nasze problemy z transformacją z ich perspektywy są traktowane jako niezłe dziwactwo i megalomania na poziomie Triglava .
Idiokracja nas otacza
Kolejny co nie wie o czym pisze, w Rumuni podczas rewolucji wladze przejeli inni komunisci ci co mieli sile przebicia w wojsku i byli w stanie zmienic rozkazy, z rozpedzenia manifestacji na aresztowanie i rozstrzelanie caucescu wraz z malzonka. Dopiero potem droga negocjacji ustalono jak bedzie wygladac demokratyzacja kraju.Tm pisze:Socjalizm upadłby bez żadnych rozmów czego najlepszym przykładem są pozostałe demoludy (w skrajnej formie w Rumunii, ale tam politycznie zatrzymali sie w erze stalinizmu łupanego). Zresztą nawet o ile sam pomysł negocjacji był słuszny to sama realizacja doprowadziła do wielu patologii III RP.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36164
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Otóż to. Już nawet abstrahując od tego, kto w Rumunii przejął władzę, to gdy sobie przypominam, jak w nocnym radiu nasłuchiwałem wiadomości z Timisoary, mogę wam z czystym sumieniem powiedzieć, że nie zamieniłbym się z Rumunami na procesy zmiany ustroju. Jugosłowianie też do rozmów nie siedli i wiadomo, co było. A nuż udałoby się tego uniknąć. Nawet taka "spokojna" Czechosłowacja się... rozpadła 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Miałem postanowienie, żeby w tym wątku nie pisać. Nawet zwróciłem uwagę, że to, co od kilku stron się dzieje, ma się nijak do ś. p. B. Geremka. Ale ten tekst, który cytuję osłabił mnie na tyle, że 'nie zdzierżyłem'. W środowisku radio-maryjnym bardzo poważany jest również szmalcownik Jan Kobylański. Wielki człowiek, prawda?Andrzej pisze:Akurat Herbert jest w środowisku radio-maryjnym bardzo poważany. I to chyba najbardziej świadczy o wielkości człowieka.
Edyta podpowiada: A może użytkownik Andrzej pisał ironicznie?
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
- a/p TALENT
- Posty: 1744
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
No więc o tym pisałem - w Rumuni mieli system polityczny z lat 50-tych i stąd krwawa rewolucja przypominająca Poznań, albo Budapeszt. Zresztą komuniści wszędzie pozostali w polityce (przecież w takiej NRD opozycji w zasadzie nie było), ale zmiany były większe. Honeckera pozbawiono wszelkich funkcji, a potem oskarżono o zdradę stanu! W na Węgrzech nikt sie nie bawił w jakieś 30%, w Czechosłowacji pierwszym prezydentem po zmianie ustroju został Havel.zzz pisze:Kolejny co nie wie o czym pisze, w Rumuni podczas rewolucji wladze przejeli inni komunisci ci co mieli sile przebicia w wojsku i byli w stanie zmienic rozkazy, z rozpedzenia manifestacji na aresztowanie i rozstrzelanie caucescu wraz z malzonka. Dopiero potem droga negocjacji ustalono jak będzie wyglądać demokratyzacja kraju.
Czesi i Słowacy też do rozmów do siedli, i co? Zginął ktoś?Bastian pisze:Jugosłowianie też do rozmów nie siedli i wiadomo, co było.
Twierdzisz, że gdyby w Polsce nie było OS to bysmy sie rozpadli? A któż by się odłączył? Kaszubi?Bastian pisze:Nawet taka "spokojna" Czechosłowacja się... rozpadła
Oj, z historii to mnie nie zagniesza/p TALENT pisze:Z bliższych nam terytoriów pamietać należy o ataku sowietów na wieżę tv w Wilnie , prowokacje graniczne z byłymi republikami nadbałtyckimi oraz krwawą secesję Naddniestrza z terenów obecnej Mołdawii . Ukrainę i Białoruś z ich ustawicznymi kłopotami taktownie przemilczę .