Strona 6 z 15
: 14 sty 2011, 10:37
autor: aqqaqq
JacekM pisze:W ten sposób policzysz tylko i wyłącznie telefony znajdujące się w metrze - są ludzie, którzy nie mają telefonów i są też tacy co mają 2 albo 3.
Dlatego potrzeba trochę obróbki statystycznej tych danych, żeby policzyć ile średnio komórek posiadają osoby jeżdżące metrem.
Adam G. pisze:No i nie wiem, czy taka współpraca w ogóle jest możliwa. Nawet Policja nie może robić takich rzeczy bez zgody prokuratora.
Zanonimizowane dane techniczne nie podlegają ochronie prawnej - warunkiem jest, aby nie było, żadnej możliwości powiązania ich z konkretną osobą lub konkretną rozmową telefoniczną.
: 14 sty 2011, 12:04
autor: Piottr
aqqaqq pisze:
1) Większość pasażerów metra identyfikuje się kartami magetycznymi - dla nich ZTM ma dane o 100% wiarygodności.
2) Reszta pasażerów identyfikuje się biletami jednorazowymi.
Dla tych też ZTM ma dane o 100% wiarygodności, a nawet większej, bo bilety jednorazowe obligatoryjnie kasowane są wszędzie, a bilety okresowe tylko w metrze.
Dlatego nie rozumiem skąd ten pomysł z cwaniakowaniem i liczeniem telefonów?
: 14 sty 2011, 15:02
autor: aqqaqq
Piottr pisze:Dla tych też ZTM ma dane o 100% wiarygodności, a nawet większej, bo bilety jednorazowe obligatoryjnie kasowane są wszędzie, a bilety okresowe tylko w metrze.
Dlatego nie rozumiem skąd ten pomysł z cwaniakowaniem i liczeniem telefonów?
Bilety okresowe identyfikują OSOBY. Dane z biletów jednorazowych, to tylko informacja o liczbie przejazdów. Trzeba jakoś przeliczyć przejazdy na osoby. Obecnie nie ma żadnej wiarygodnej informacji, czy z metra wciągu miesiąca korzysta 100.000 osób, czy 300.000 osób. Jak masz lepszy pomysł na policzenie osób, to podaj.
: 14 sty 2011, 15:08
autor: Wolfchen
aqqaqq pisze:Tych możesz dość dokładnie policzyć, jeśli ZTM poprosi o współpracę operatorów telefonii komórkowej i dostanie odpowiednio przetworzone (aby uniknąć problemów prawnych) dane o kartach SIM lub numerach IMEI telefonów logująch się na stacjach metra.
Znam wiele osób, posiadających dwa telefony. Ja będąc często w Warszawie noszę dwa prywatne i jeden służbowy. Czyli byłbym policzony jako trzy osoby?

Numery IMEI podlegają ochronie prawnej, podobnie jak numery kart SIM. Wątpię, aby operatorzy chcieli przygotowywać takie statystyki... Za duże pole do umoczenia.

: 14 sty 2011, 15:11
autor: MichalJ
Są bilety okresowe na okaziciela. Poza tym mnóstwo osób ma prawo jeździć bez biletu. Nie wiem, jak metro ich liczy - chociaż większość pewnie korzysta z wejściówek.
Ale wg mnie jak już znamy liczbę podróży metrem to szacunek liczby osób poprzez podzielenie liczby podróży na pół jest wystarczający.
: 15 sty 2011, 1:03
autor: MeWa
aqqaqq pisze:Piottr pisze:Dla tych też ZTM ma dane o 100% wiarygodności, a nawet większej, bo bilety jednorazowe obligatoryjnie kasowane są wszędzie, a bilety okresowe tylko w metrze.
Dlatego nie rozumiem skąd ten pomysł z cwaniakowaniem i liczeniem telefonów?
Bilety okresowe identyfikują OSOBY. Dane z biletów jednorazowych, to tylko informacja o liczbie przejazdów. Trzeba jakoś przeliczyć przejazdy na osoby. Obecnie nie ma żadnej wiarygodnej informacji, czy z metra wciągu miesiąca korzysta 100.000 osób, czy 300.000 osób. Jak masz lepszy pomysł na policzenie osób, to podaj.
można wyliczyć średnią na bazie osób, które mają bilety okresowe (to znaczy ile poszczególne osoby średnio dokonują przejazdów metrem).
Tylko
PO CO liczyć liczbę osób? Podaż i komunikacja powinna być dostosowana do popytu, warunkowanego liczbą pasażerów.
: 17 sty 2011, 9:46
autor: Piottr
aqqaqq pisze:Bilety okresowe identyfikują OSOBY. Dane z biletów jednorazowych, to tylko informacja o liczbie przejazdów. Trzeba jakoś przeliczyć przejazdy na osoby.
A po co? Czy o maksymalnym zapełnieniu decyduje to, że pani Frania jedzie 5 razy dziennie, a pani Czesia tylko raz? Do czego komu taka informacja? A może pani Frania ma kochanka po pracy, dlatego jeździ 5 razy?

Z punktu widzenia planowania oferty przewozowej liczy się tylko liczba przejazdów.
aqqaqq pisze: Obecnie nie ma żadnej wiarygodnej informacji, czy z metra wciągu miesiąca korzysta 100.000 osób, czy 300.000 osób. Jak masz lepszy pomysł na policzenie osób, to podaj.
Proste. Stawiasz przy każdym wejściu po dwóch kanarów albo kanara i policjanta, żeby pilnowali osoby przeskakujące przez bramki. W ten sposób danego dnia masz policzoną przez system liczbę osób, jaka dziennie korzysta z metra. Dodatkowym bonusem takiej akcji jest oszacowanie liczby dziennych przejazdów bezbiletowych (będzie to różnica w liczbie skasowanych biletów jednorazowych dnia z pilnowaniem w stosunku do średniej dni innych).
: 17 sty 2011, 10:23
autor: MichalJ
Informacja o liczbie osób jest przydatna do szacowania, jaki procent mieszkańców korzysta z komunikacji zbiorowej...
: 17 sty 2011, 10:28
autor: Piottr
MichalJ pisze:Informacja o liczbie osób jest przydatna do szacowania, jaki procent mieszkańców korzysta z komunikacji zbiorowej...
A co i komu taka informacja, "ilu mieszkańców nie zbrukało się użytkowaniem transportu publicznego", daje?
: 17 sty 2011, 10:58
autor: Glonojad
Piottr pisze:
Z punktu widzenia planowania oferty przewozowej liczy się tylko liczba przejazdów.
I ich lokalizacja w czasie, zgoda. Ale z punktu widzenia kształtowania taryfy, informacja, kto ile razy jeździ może być istotna.
: 21 sty 2011, 0:17
autor: biedronp
.
: 27 sty 2011, 23:51
autor: Krzysiek_S
Bastian pisze:Kursowanie 360 kosztuje dziennie ponad 3000 PLN, nie licząc wyjazdów i zjazdów.
Co się wlicza w koszty funkcjonowania każdej linii autobusowej?
Znaczy wozokilometry i te sprawy.
Jeśli to nie tajemnica , to mógłby ktoś to wyjaśnic?
: 28 sty 2011, 0:11
autor: Bastian
To było wyliczenie
bardzo orientacyjne, które wrzuciłem na Facebook:
codziennie w 59 kursach autobusy linii 360 pokonują łącznie ok. 450 kilometrów* (pomijam już wyjazdy i zjazdy do zajezdni). Przy koszcie wozokilometra MZA rzędu, dajmy na to, 7 złotych, daje to łączny wydatek na funkcjonowanie tej linii 3150 PLN dziennie, zaś rocznie (liczmy dla ułatwienia 250 dni roboczych) 787,5 tys. PLN. Blisko MILION!
*) 59 kursów x ok. 7 kilometrów w obie strony, mierzone linijką na ekranie = 413 km
PS Pisałem też o 210:
Wyliczenie na danych szacunkowych: wydłużenie 16 (a więc tylko od Woronicza i co 10 minut w szczycie - dla 33 byłby to wyraźnie dłuższy odcinek i dwukrotnie wyższa częstotliwość!) to ok. 8,5 km w obie strony, co przy 72 kursach w dzień powszedni daje 612 km dziennie. Trasa 210 (też w obie strony) to ok. 10,5 km - pomnożone przez 30 kursów daje 315 km dziennie. Wozokilometr 210 (czyli koszt przejechania kilometra przez pojedynczy autobus) to ok. 5 zł, koszt wozokilometra 16 to ok. 20 zł (10 za wagon). Jak się wszystko przemnoży, wyjdzie, iż dziennie 210 kosztuje nas wszystkich 1575 zł, podczas gdy dla 16 byłoby to 12240 zł. Rocznie, licząc tylko (w dużym zaokrągleniu 250) dni powszednie, daje to blisko 400 tys. zł dla 210 i ponad 3 MLN zł dla 16!
: 28 sty 2011, 1:15
autor: Krzysiek_S
Dzięki , nie wiem czy dobrze obliczyłem, ale np . komunikacja na ulicy Lucerny, czyli dwie linie 119 i 213 kosztują rocznie około 6 milionów.
Takie porównanie sobie zrobiłem.

: 28 sty 2011, 16:50
autor: Szeregowy_Równoległy
Mobilis i Grodzio mają sporo niższe stawki, więc przeszacowałeś.