: 28 lis 2009, 14:37
Może nie tyle co się wycofają a zmienią swą IDEE, by nie drzeć ryja pod kabiną 
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
ZTM powinien walczyć z prawdziwymi problemami a nie szukać tematów zastępczych. Tłok chyba bardziej przeszkadza w podróży niż osoba gadająca przez telefonRosa pisze:Nie oszukujmy się, pomysl z wyłączaniem komórek jest po prostu głupi, nie do wyegzekwowania ale ciekawe jest tylko kiedy się z niego wycofają.
Ale to trudniej "pokazowo zwalczyć"...Premo pisze:Tłok chyba bardziej przeszkadza w podróży niż osoba gadająca przez telefon
Zamiast walczyć z własną nieporadnością walczy się z pasażeramiWolfchen pisze:Ale to trudniej "pokazowo zwalczyć"...
W imieniu współpasaże... bydła pozdrawiam.eM pisze:Z bydłem trzeba krótko, hehe
Niekoniecznie.Premo pisze:ZTM powinien walczyć z prawdziwymi problemami a nie szukać tematów zastępczych. Tłok chyba bardziej przeszkadza w podróży niż osoba gadająca przez telefonRosa pisze:Nie oszukujmy się, pomysl z wyłączaniem komórek jest po prostu głupi, nie do wyegzekwowania ale ciekawe jest tylko kiedy się z niego wycofają.
To był joke_mode ON, jeśli ktoś nie zauważył...m72 pisze:W imieniu współpasaże... bydła pozdrawiam.eM pisze:Z bydłem trzeba krótko, hehe
Palenie na przystankach to jednak poważniejszy problem. Pasażerowie niepalący musieli męczyć się ze smrodem i szkodliwymi substancjami. A rozmowa przez telefon poza tym ze uprzykrza jazdę to nie powoduje żadnych skutków ubocznych.Pink pisze: Niekoniecznie.
Ale nie oszukujmy się - i tak się w tej kwestii prędko nic nie zmieni. Nie wiem nawet, czy powinno. Potrzeba byłoby bowiem długiej i męczącej propagandy i nagonki na "komórkowców", tak jak ma to miejsce dzisiaj chociażby w przypadku palących, a tego typu akcje cierpią zwykle na syndrom "lekarstwa gorszego niż choroba".
Jak śmierdzących pijaków kierowcy nie wyrzucająPink pisze:Czy ktoś poważnie hałasuje, czy poważnie śmierdzi - dla mnie na jedno wychodzi.
porządni kierowcy wyrzucają na pętlach, a jak bardzo śmierdzi, to i w środku trasy. gdyby wszyscy tak łaskawie zaczęli robić, to od razu by było mniej menelstwa w autobusach czy tramwajach. niestety, większość kierowców ma to totalnie gdzieś i wozi takich przez całą noc / dzieńPremo pisze:Jak śmierdzących pijaków kierowcy nie wyrzucająPink pisze:Czy ktoś poważnie hałasuje, czy poważnie śmierdzi - dla mnie na jedno wychodzi.
A ile byłoby skarg na niehumanitarne traktowanie obywatel, którym się w życiu nie powiodło....Adam G. pisze:gdyby wszyscy tak łaskawie zaczęli robić, to od razu by było mniej menelstwa w autobusach czy tramwajach.
może mam zbyt radykalne podejście, ale jak dla mnie to jednak swego rodzaju druga kategoria ludzi. Mogło się nie udać, ale są specjalne przytułki, organizacje, które mogą takim osobom pomóc. Jeśli ktoś zaś tej pomocy nie chce (bo w przytułku nie można pić alkoholu), to już jest jego wybór, ale niech nie uprzykrza życia innym.MisiekK pisze:A ile byłoby skarg na niehumanitarne traktowanie obywatel, którym się w życiu nie powiodło....Adam G. pisze:gdyby wszyscy tak łaskawie zaczęli robić, to od razu by było mniej menelstwa w autobusach czy tramwajach.
Ciiii... zaraz tu ciebie o faszyzm posądzą.Adam G. pisze:może mam zbyt radykalne podejście, ale jak dla mnie to jednak swego rodzaju druga kategoria ludzi.
I to jest niestety problem, bo to też jest obywatel najjaśniejszej RPAdam G. pisze:Mogło się nie udać, ale są specjalne przytułki, organizacje, które mogą takim osobom pomóc. Jeśli ktoś zaś tej pomocy nie chce (bo w przytułku nie można pić alkoholu), to już jest jego wybór, ale niech nie uprzykrza życia innym.