Strona 6 z 9

: 28 lis 2009, 14:37
autor: Desert
Może nie tyle co się wycofają a zmienią swą IDEE, by nie drzeć ryja pod kabiną =;

: 28 lis 2009, 14:37
autor: Premo
Rosa pisze:Nie oszukujmy się, pomysl z wyłączaniem komórek jest po prostu głupi, nie do wyegzekwowania ale ciekawe jest tylko kiedy się z niego wycofają.
ZTM powinien walczyć z prawdziwymi problemami a nie szukać tematów zastępczych. Tłok chyba bardziej przeszkadza w podróży niż osoba gadająca przez telefon

: 28 lis 2009, 14:44
autor: Wolfchen
Premo pisze:Tłok chyba bardziej przeszkadza w podróży niż osoba gadająca przez telefon
Ale to trudniej "pokazowo zwalczyć"...

: 28 lis 2009, 14:51
autor: Premo
Wolfchen pisze:Ale to trudniej "pokazowo zwalczyć"...
Zamiast walczyć z własną nieporadnością walczy się z pasażerami

: 28 lis 2009, 15:52
autor: m72
eM pisze:Z bydłem trzeba krótko, hehe :>
W imieniu współpasaże... bydła pozdrawiam.

Kwik!

: 28 lis 2009, 19:36
autor: Pink
Premo pisze:
Rosa pisze:Nie oszukujmy się, pomysl z wyłączaniem komórek jest po prostu głupi, nie do wyegzekwowania ale ciekawe jest tylko kiedy się z niego wycofają.
ZTM powinien walczyć z prawdziwymi problemami a nie szukać tematów zastępczych. Tłok chyba bardziej przeszkadza w podróży niż osoba gadająca przez telefon
Niekoniecznie.

Ale nie oszukujmy się - i tak się w tej kwestii prędko nic nie zmieni. Nie wiem nawet, czy powinno. Potrzeba byłoby bowiem długiej i męczącej propagandy i nagonki na "komórkowców", tak jak ma to miejsce dzisiaj chociażby w przypadku palących, a tego typu akcje cierpią zwykle na syndrom "lekarstwa gorszego niż choroba".

: 29 lis 2009, 13:17
autor: eM
m72 pisze:
eM pisze:Z bydłem trzeba krótko, hehe :>
W imieniu współpasaże... bydła pozdrawiam.
To był joke_mode ON, jeśli ktoś nie zauważył...

Ale że o pasażerach KM faktycznie nie mam najlepszego zdania, to inna sprawa.

: 29 lis 2009, 16:24
autor: Premo
Pink pisze: Niekoniecznie.

Ale nie oszukujmy się - i tak się w tej kwestii prędko nic nie zmieni. Nie wiem nawet, czy powinno. Potrzeba byłoby bowiem długiej i męczącej propagandy i nagonki na "komórkowców", tak jak ma to miejsce dzisiaj chociażby w przypadku palących, a tego typu akcje cierpią zwykle na syndrom "lekarstwa gorszego niż choroba".
Palenie na przystankach to jednak poważniejszy problem. Pasażerowie niepalący musieli męczyć się ze smrodem i szkodliwymi substancjami. A rozmowa przez telefon poza tym ze uprzykrza jazdę to nie powoduje żadnych skutków ubocznych.

: 29 lis 2009, 16:41
autor: Pink
O tyle poważniejszy, że wpływa na zdrowie fizyczne - tu się zgodzę. Ale samego uprzykrzania życia poprzez zapach nie stawiam jako gorszego niż poprzez dźwięk, a na równi. Czy ktoś poważnie hałasuje, czy poważnie śmierdzi - dla mnie na jedno wychodzi.

: 29 lis 2009, 17:09
autor: Premo
Pink pisze:Czy ktoś poważnie hałasuje, czy poważnie śmierdzi - dla mnie na jedno wychodzi.
Jak śmierdzących pijaków kierowcy nie wyrzucają

: 29 lis 2009, 18:57
autor: Pink
Już było, ale przypominam, że każdy pasażer ma dokładnie takie samo prawo, jak kierowca, aby usunąć uciążliwego pasażera. Kierowca ma najwyżej większe możliwości ;-)

: 30 lis 2009, 14:45
autor: Adam G.
Premo pisze:
Pink pisze:Czy ktoś poważnie hałasuje, czy poważnie śmierdzi - dla mnie na jedno wychodzi.
Jak śmierdzących pijaków kierowcy nie wyrzucają
porządni kierowcy wyrzucają na pętlach, a jak bardzo śmierdzi, to i w środku trasy. gdyby wszyscy tak łaskawie zaczęli robić, to od razu by było mniej menelstwa w autobusach czy tramwajach. niestety, większość kierowców ma to totalnie gdzieś i wozi takich przez całą noc / dzień ](*,)

: 30 lis 2009, 14:56
autor: MisiekK
Adam G. pisze:gdyby wszyscy tak łaskawie zaczęli robić, to od razu by było mniej menelstwa w autobusach czy tramwajach.
A ile byłoby skarg na niehumanitarne traktowanie obywatel, którym się w życiu nie powiodło....

: 30 lis 2009, 14:57
autor: Adam G.
MisiekK pisze:
Adam G. pisze:gdyby wszyscy tak łaskawie zaczęli robić, to od razu by było mniej menelstwa w autobusach czy tramwajach.
A ile byłoby skarg na niehumanitarne traktowanie obywatel, którym się w życiu nie powiodło....
może mam zbyt radykalne podejście, ale jak dla mnie to jednak swego rodzaju druga kategoria ludzi. Mogło się nie udać, ale są specjalne przytułki, organizacje, które mogą takim osobom pomóc. Jeśli ktoś zaś tej pomocy nie chce (bo w przytułku nie można pić alkoholu), to już jest jego wybór, ale niech nie uprzykrza życia innym.

: 30 lis 2009, 15:03
autor: MisiekK
Adam G. pisze:może mam zbyt radykalne podejście, ale jak dla mnie to jednak swego rodzaju druga kategoria ludzi.
Ciiii... zaraz tu ciebie o faszyzm posądzą.
Adam G. pisze:Mogło się nie udać, ale są specjalne przytułki, organizacje, które mogą takim osobom pomóc. Jeśli ktoś zaś tej pomocy nie chce (bo w przytułku nie można pić alkoholu), to już jest jego wybór, ale niech nie uprzykrza życia innym.
I to jest niestety problem, bo to też jest obywatel najjaśniejszej RP