Strona 6 z 6

: 06 sty 2010, 13:13
autor: MisiekK
piotram pisze:Przynajmniej nie maluje się całych wnętrz szarą farbą.
Kolor się zmienił. Fakt. Ale burty za gustowną szmatą nadal malują chłopaki z pistoletami.
piotram pisze:No i wszelkie częsci maluje się proszkiem, co powoduje że nie są obdrapane i przerdzewiałe już pod roku.
Ale decyzja o zakupie komory do malowania proszkiem, oraz śrutowni była podjęta w czasach zanim AP pojawił się na T-3. (Oczywiście nie umniejszam zasług AP jak chodzi o różne udogodnienia tylko chciałbym, aby obiektywnie podchodzić do sprawy. W sumie trochę żałuję, że go już nie ma w Warszawie, ale miał powody, żeby się wynieść stąd.)
piotram pisze:Kiedyś żartowało się, jak wygląda remont w T3 i T4. Stawiamy w środku puszkę z olejną farbą, wkładamy dynamit i odpalamy. Tera tylko włożyć szyby, siedzenia i wio! :D
Tak, zgadzam się z tym całkowicie i jak chodzi o tak zwane NGg to nadal mozna to tak określić.

: 06 sty 2010, 13:31
autor: Glonojad
Wiadomo, Adrian został obwołany świętym-meczennikiem, który poległ na froncie walki z betonem.

: 07 sty 2010, 10:29
autor: Stary Pingwin
Może trochę nie na temat.13N daje się ,spotrójniaczyć, tak samo 105Na. Jak sprawa wygląda z delfinem i hipolitem?

: 07 sty 2010, 11:09
autor: Glonojad
Szczecińskie delfiny się trojaczyć dają, ale to jest formalnie inna odmiana 105N2k/2000S, z założenia zaprojektowana jako wagon uniwersalny .

: 07 sty 2010, 11:37
autor: piotram
Stary Pinwin pisze:Może trochę nie na temat.13N daje się ,spotrójniaczyć, tak samo 105Na. Jak sprawa wygląda z delfinem i hipolitem?
Z hipolitami jest chyba jak z fabrycznymi 105Na - są uniwersalne. A w innych, jak dorobi się gniazda i kontrolki, to chyba wszystko się da.

: 07 sty 2010, 12:34
autor: MisiekK
Stary Pinwin pisze:Może trochę nie na temat.13N daje się ,spotrójniaczyć, tak samo 105Na.
Nie daje się.
Stary Pinwin pisze:Jak sprawa wygląda z delfinem i hipolitem?
Oprogramowanie stosowane w Warszawie tego nie przewiduje.

: 07 sty 2010, 12:41
autor: Pingwin
Flash8222 pisze:Królikarnia w stronę Malczewskiego
akurat ten izolator możesz pokonać na spokojnie z jazda i nic się niestanie

: 07 sty 2010, 12:44
autor: MisiekK
Pingwin pisze:akurat ten izolator możesz pokonać na spokojnie z jazda i nic się niestanie
Mostkująca klema się spali :P

: 07 sty 2010, 14:14
autor: Stary Pingwin
OPROGRAMOWANIE.W1986 śmigałem potrójną parówą po Warszawie i żadne oprogramowanie nie było do tego potrzebne O-)

: 07 sty 2010, 14:16
autor: rufio198
Adam G. pisze:Słyszałem, że kiedyś działała z drugiego wagonu nawet jazda i hamowanie, ale być może była to anegdotka bez pokrycia w rzeczywistości :)
Nie była to anegdotka- osobiście przetestowane z jednym takim znajomym motorkowym w latach 80'

: 07 sty 2010, 15:39
autor: piotram
rufio198 pisze:
Adam G. pisze:Słyszałem, że kiedyś działała z drugiego wagonu nawet jazda i hamowanie, ale być może była to anegdotka bez pokrycia w rzeczywistości :)
Nie była to anegdotka- osobiście przetestowane z jednym takim znajomym motorkowym w latach 80'
W latach 90 w wagonie 809 pamietam, że po naciśnięciu jazdy włączały się dzwonki wewnętrzne :)

: 07 sty 2010, 16:19
autor: MisiekK
Stary Pinwin pisze:OPROGRAMOWANIE.W1986 śmigałem potrójną parówą po Warszawie i żadne oprogramowanie nie było do tego potrzebne O-)
To było daaaaawno temu - 24 lata. Od 1993 roku podczas NG systematycznie wyciągano z wagonów 13N aparaturę umożliwiającą jazdę jako wagon pośredni powodując, że wagony mogą jeździć albo samodzielnie albo jako pierwsze albo jako ostatnie.
piotram pisze:W latach 90 w wagonie 809 pamietam, że po naciśnięciu jazdy włączały się dzwonki wewnętrzne :)
Zdarzało się tak, gdy nawrotnik nie był dokładnie ustawiony na pozycję '0'. Tak było gdy panowie mechanicy do przestawiania zamiast wajchy do nawrotnika używali kija wekslowego.