Strona 6 z 47
: 14 sie 2010, 22:55
autor: MC
Desert pisze:Czwarta Sprawa - Bądź co Bądź mogą podmienić na Gniota na 190, chciałbyś?
To była Stalowa
Desert pisze:Piąta Sprawa - Dlaczego nikt nic nie powiedział kierowcy
Jakbyś jechał z tobołkami z Wola Parku, to zapewniam Cię, że nie chciałoby Ci się iść przez cały autobus do kierowcy + mając obiektywny wzgląd na sytuację, że kierowca też człowiek i może się wkurzyć (patrz - sprawa z ostatnim filmem z palącą/ym motorową/ym) - tak, mówię za siebie

: 15 sie 2010, 2:20
autor: Desert
No pewnie by Cie zlał za to

: 16 sie 2010, 18:24
autor: Szeregowy_Równoległy
Denerwuje mnie podejście kierowców takie, jak dzisiaj widziałem u pana prowadzącego MANa na 162. Otworzył sobie chłopina pierwsze drzwi i tak jeździł z otwartymi. Bo mu gorąco było. A że przedział pasażerski nieogrodzony to drobiażdżek nie godny wspomnienia. Słowa jakimi mnie potraktował jak zapytałem, czy nie powinien tych drzwi jednak zamknąć i czy aby takie otwarte drzwi nie zagrażają bezpieczeństwu pasażerów również przemilczę, po co epatować bluzgami. Dalej mnie korci, żeby skargę spłodzić. Nie za te otwarte drzwi, a za to jakimi inwektywami szanowny pan mnie obrzucił.
: 16 sie 2010, 18:35
autor: Walas
Szeregowy_Równoległy pisze:Denerwuje mnie podejście kierowców takie, jak dzisiaj widziałem u pana prowadzącego MANa na 162. Otworzył sobie chłopina pierwsze drzwi i tak jeździł z otwartymi. Bo mu gorąco było. A że przedział pasażerski nieogrodzony to drobiażdżek nie godny wspomnienia. Słowa jakimi mnie potraktował jak zapytałem, czy nie powinien tych drzwi jednak zamknąć i czy aby takie otwarte drzwi nie zagrażają bezpieczeństwu pasażerów również przemilczę, po co epatować bluzgami. Dalej mnie korci, żeby skargę spłodzić. Nie za te otwarte drzwi, a za to jakimi inwektywami szanowny pan mnie obrzucił.
Nie jeden teraz tak robi przy takich upałach

. Ale rozumiem jechać z otwartą połówką drzwi kierowcy(jak w Ikarusach z dużą kabiną czy Jelczykach 49xx albo w Neoplanach) ale nie przedziału pasażerskiego
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
: 17 sie 2010, 10:18
autor: Desert
Czasem macie Zwidy, bo wielu kierowców odłącza siłownik pierwszej połówki i tylko swoją mają otwartą.
: 17 sie 2010, 17:37
autor: Szeregowy_Równoległy
Nie, nie miałem halunów. Miał otwarte OBIE połówki pierwszych drzwi, co w sumie daje otwarte pierwsze drzwi. Pasażer mógł wejść czy wyjść kiedy mu się żywnie podobało, bo nie było niczego, co by przedział pasażerski oddzielało od otwartych drzwi. Mniemam, że to, że zbluzgał mnie za zwróconą uwagę również było zwidem? Rozumiem, albo przynajmniej próbuję, twoje niezdrowe uczucie do jednej z zajezdni, każdy ma jakieś dewiacje, jedni mniejsze, drudzy poważniejsze, ale zrozum: u każdego przewoźnika i w każdej zajezdni jest paru ludzi, których określa się mianem buraków, bądź synonimem tego określenia. Także na Stalowej tacy występują. Idioci również są wszędzie, a ja trafiłem najwyraźniej na kumulację, takie wash & go. I bardzo cię proszę, nie sugeruj, że czegoś nie widziałem. Jestem raczej pewny swojego wzroku.
: 17 sie 2010, 18:35
autor: Desert
Nie stwierdziłem że masz Zwidy w tym przypadku, stwierdzam że to marginalne przypadki.
Ogólnie moja wypowiedz była raczej skierowana do kolegi Walasa który potrafi przykoloryzować pewne sprawy

: 17 sie 2010, 21:44
autor: piotram
Maciek pisze:
Ja mówię o sytuacjach w których wóz jest całkowicie zablokowany.
Może to skłonić poprzedzających kierowców, do podjechania, aby burak mógł opuścić torowisko.
: 18 sie 2010, 14:23
autor: reserved
Eh... miałem zamiar wsiąść w 175 na Pl. Piłsudskiego. Była 13.07, wiedziałem, że mam 13.10 autobus, więc postanowiłem się pospieszyć wiedząc, że na pewno zdążę bo zostało mi tylko przejście przez ulicę. Oczywiście pocałowałem tył autobusu... zresztą kolejny odjechał 13.19 zamiast 13.20. To bywa wkurzające...
Chociaż to jest mniejszość, wielu kierowców jednak bywa przyjaznych pasażerom... np. kierowca 208, który specjalnie na mnie przed 14.00 poczekał ponownie otwierając drzwi.
: 18 sie 2010, 14:46
autor: MC
Skąd ja to znam?

Mobilisowa brygada na 151 planowo o 7:21 na Grenady

Gocław ZAWSZE jest tam o 7:20 (nie, to nie wina mojego zegarka, wszystkie inne są planowo...)
: 18 sie 2010, 14:58
autor: Walas
reserved pisze:Eh... miałem zamiar wsiąść w 175 na Pl. Piłsudskiego. Była 13.07, wiedziałem, że mam 13.10 autobus, więc postanowiłem się pospieszyć wiedząc, że na pewno zdążę bo zostało mi tylko przejście przez ulicę. Oczywiście pocałowałem tył autobusu... zresztą kolejny odjechał 13.19 zamiast 13.20. To bywa wkurzające...
Chociaż to jest mniejszość, wielu kierowców jednak bywa przyjaznych pasażerom... np. kierowca 208, który specjalnie na mnie przed 14.00 poczekał ponownie otwierając drzwi.
Nieraz ruszenie z petli 1-2min. przed czasem dużo daje, wielu kierowców tak robi. Podam przykład np. 189. Któregoś dnia jeden kierowca ruszył z Sadyby +3 i był z powdu korków na -10' na Górczewskiej a ten przed nim ruszył z Sadyby na 0 i był potem -15 i przyjechał i odrazu odjechał z Górczewskiej a ten za nim miał jeszcze 5min. przerwy

: 18 sie 2010, 15:05
autor: JKTpl
Ten punktualny też mógł mieć 5 minut przerwy

: 18 sie 2010, 15:34
autor: dzidek
Walas pisze:reserved pisze:Eh... miałem zamiar wsiąść w 175 na Pl. Piłsudskiego. Była 13.07, wiedziałem, że mam 13.10 autobus, więc postanowiłem się pospieszyć wiedząc, że na pewno zdążę bo zostało mi tylko przejście przez ulicę. Oczywiście pocałowałem tył autobusu... zresztą kolejny odjechał 13.19 zamiast 13.20. To bywa wkurzające...
Chociaż to jest mniejszość, wielu kierowców jednak bywa przyjaznych pasażerom... np. kierowca 208, który specjalnie na mnie przed 14.00 poczekał ponownie otwierając drzwi.
Nieraz ruszenie z petli 1-2min. przed czasem dużo daje, wielu kierowców tak robi. Podam przykład np. 189. Któregoś dnia jeden kierowca ruszył z Sadyby +3 i był z powdu korków na -10' na Górczewskiej a ten przed nim ruszył z Sadyby na 0 i był potem -15 i przyjechał i odrazu odjechał z Górczewskiej a ten za nim miał jeszcze 5min. przerwy

Dużo daje? Chyba powoduje nieregularność w kursowaniu linii na mieście. No ale ze sterowników można szybko sprawdzić czy ktoś przed czasem odjeżdża z pętli.

Co do opisanego powyżej przypadku z 175 to ewidentnie sterownik wskazywał kierowcom czas odjazdu więc odjeżdżali.
JKTpl pisze:Ten punktualny też mógł mieć 5 minut przerwy

Dokładnie

: 18 sie 2010, 17:20
autor: reserved
Nie rozumiem... o 13.08 sterownik mu wskazywał, że ma jechać więc odjechał mimo, że na rozkładzie ma napisane odjazd 13.10?
: 18 sie 2010, 17:24
autor: dzidek
reserved pisze:Nie rozumiem... o 13.08 sterownik mu wskazywał, że ma jechać więc odjechał mimo, że na rozkładzie ma napisane odjazd 13.10?
Czego tu nie rozumieć? Jeżeli sterownik wskazuje 13:10 i pojawia się dźwięk odjazdu to kierowca odpalił silnik i odjechał. Bardzo często między sterownikiem a rzeczywistym czasem jest od kilku sekund do minuty różnicy.