Mooje http://widoczki.cba.pl/DTP_2010/TGM pisze:Zdjęcia najlepiej niech ktoś wrzuci.
Dni Transportu Publicznego 2010
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
to raczej minus - za rzadko jak na tę liczbę chętnych. Ale nie czepiam się akurat pojemności pojazdu, bo to sytuacja nadzwyczajna była (wszak KM-y nie wypożyczyły szynobusu).ashir pisze:- częste kursowanie szynobusu (co 30 min.)
Cargo też się wypięło w tym roku.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Konkursy były na stoiskach SKM, PLK, MuzKolu i chyba jeszcze PKP Energetyka1000 pisze:konkursy były (pod koniec imprezey): na scenie, program dowolny, ale nie było zbyt wielu chętnych i szynko się skończył.ashir pisze: Na "-" było:
- brak konkursów dla dorosłych
Solówkowy MAN CNG, przegubowy Mercedes Conecto dla Bydgoszczy i Autosan Sancity 12 LF. Wszystkie dostały naklejki na 90-lecie MZATGM pisze:Jakie testowe? Zdjęcia najlepiej niech ktoś wrzuci.ashir pisze: - testowe autobusy
Ale ogólnie nuda na Zachodnim była. To co rok temu właściwie... Ale za to były dwa zabytkowe wagony w tym roku
Kilka zdjęć z Zachodniego:
http://commons.prototype.wikimedia.org/ ... znego_2010
http://commons.prototype.wikimedia.org/ ... znego_2010
"kolejowa" część DTP pozostawiła w tym roku pewien niedosyt. Zdecydowanie za mało taboru (zajęty tylko 1 tor przy peronie 7), wyraźnie rzucał się w oczy brak KM i Cargo. Szynobus Kolzamu może ciekawy, ale na dowozówkę do MK zdecydowanie za mały, niemal przy każdym obserwowanym przeze mnie kursie z DWZ kilka-kilkanaście osób musiało zostać na peronie. Brakowało też wyraźnie taboru retro (tylko jeden zabytkowy wagon)
Niewątpliwie plusem była możliwość zwiedzenia nastawni. Choć i tu był minus w postaci długiego oczekiwania w kolejce na wejście. IMHO lepszym wariantem byłoby rozdanie wejściówek na konkretną godzinę (jak do metra)
Niewątpliwie plusem była możliwość zwiedzenia nastawni. Choć i tu był minus w postaci długiego oczekiwania w kolejce na wejście. IMHO lepszym wariantem byłoby rozdanie wejściówek na konkretną godzinę (jak do metra)
Tylko skąd ja miałem wiedzieć to, czy inni pasażerowie. Poza tym np. 289 odjechał z peronu sąsiedniego.Flash8222 pisze:Linia na R-10 odjeżdżała z przystanku 712 czyli za 708, linia na Bielany tam gdzie stały zabytki.ashir pisze: nie wiadomo było czy dany autobus będzie jechał, o której, gdzie (czy na "Ostrobramską" czy po Bielanach)
Przedstawię ci rozkład, który wisiał na zajezdni "Ostrobramska".Flash8222 pisze:Planowo miał odjechać o 15:10, ale zerowe zainteresowanie wymusiło wcześniejsze zakończenie kursowania tej linii.ashir pisze:- krótkie kursowanie linii do zajezdni "Ostrobramska" (ostatni autobus odjeżdżał o 14:30 z Metra Młocin)
Metro Młociny:
10 30(1) 50(2)
11 10(3) 30(4) 50(5)
12 10(6) 30(1) 50(2)
13 10(3) 30(4) 50(5)
14 10(6) 30(1)
Zajezdnia "Ostrobramska":
11 30(1) 50(2)
12 10(3) 30(4) 50(5)
13 10(6) 30(1) 50(2)
14 10(3) 30(4) 50(5)
15 10(6) 30(1)
(1) - R-11 "Kleszczowa"
(2) - KMKM (6550)
(3) - R-7 "Woronicza"
(4) - R-11 "Kleszczowa"
(5) - KMKM (289)
(6) - R-13 "Stalowa"
Nie twierdzę, że nie. Ale 289 jeździł w kółko, a 6550 wcale nie lepszy. Ty zresztą jeździłeś w parze z jakimś innym solarisem, więc coś też nie było w porządku, a powinno was dzielić 20 minut przerwy.Flash8222 pisze:Ja swoim #1104 wszystkie kursy wykonałem zgodnie z rozkładem 11:10 oraz 13:10 z Młocin, 12:10 i 14:10 z R-10, więc lepiej coś wiedzieć zanim się napisze.ashir pisze:I chociażby 4950 wykonywał według tego rozkładu pracę (nie było żadnego odchyłku w odjeździe, czego nie można powiedzieć o innych brygadach, które jeździły właściwie w kółko)
Wiesz w zeszłym roku kursował co godzinę, teraz co pół godziny, więc lepiej.MeWa pisze:to raczej minus - za rzadko jak na tę liczbę chętnych. Ale nie czepiam się akurat pojemności pojazdu, bo to sytuacja nadzwyczajna była (wszak KM-y nie wypożyczyły szynobusu).ashir pisze:- częste kursowanie szynobusu (co 30 min.)
Cargo też się wypięło w tym roku.
Tylko, że ja byłem na Dworcu Zachodnim na początku imprezy (potem pojechałem do Grodziska mazowieckiego), kiedy były tylko konkursy dla małych dzieci.Szymon pisze:Konkursy były na stoiskach SKM, PLK, MuzKolu i chyba jeszcze PKP Energetyka1000 pisze: konkursy były (pod koniec imprezey): na scenie, program dowolny, ale nie było zbyt wielu chętnych i szynko się skończył.Trzeba było podejść i tam zachęcali do brania udziału w konkursach, losowaniach etc.
Strasznie długo trzeba było czekać na wejście do nastawni. Kolejka była bardzo długa a wpuszczano po 15 osób co pół godziny (czekałem 45min.). W dodatku wiele osób kręciło się w środku przez dłuższy czas zamiast opuszczać to miejsce wraz ze swoją grupą. Nie wiadomo było również skąd i o której odjeżdża szynobusik do muzeum. W dodatku był za mały, wiele ludzi musiało czekać na następny kurs lub całkowicie rezygnowało. Ogólnie na imprezie ludzi było bardzo dużo. Do zwiedzania kabin ustawiały się długie kolejki. Do obejrzenia kabiny 19WE czekałem 15 min., do reszty nawet nie było sensu się ustawiać. Najdłuższa kolejka była do husarza. Z ogólnego wrażenia bardzo ubogo w tym roku (m.in brak parowozu). Co roku coraz gorzej niestety.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
-
laryzbyszko
- Posty: 33
- Rejestracja: 20 sie 2010, 18:22
- Lokalizacja: Warszawa/Paris
Ja rownież z chęcią sie podziele moja opinia na temat DTP. Żal mi to pisać, bo kiedyś DTP dla mnie było prawdziwym świętem km, na które z niecierpliwością zawsze czekałem. Niestety z roku na rok jest coraz gorzej. Moim zdaniem wszystko popsulo sie w zeszłym roku, kiedy przeniesiono impreze na mlociny. Wcześniej impreza miała swój klimat, można było naprawdę poznać km od kuchni. Poza tym wystawiani wiecej ciekawego taboru i to zarówno zabytkowego jak i współczesnego, do tego zwiedzanie zajezdni na piechotę i mnóstwo innych ciekawostek. Można było być od 10 do 16 i nie zobaczyć wszystkiego. W tym roku po 0,5 h już nie było co robić. Mało taboru, beznadziejni ludzie (dla których najwieksza atrakcja są długopisy na stoiskach), śmieszne zwiedzanie zoliborza - ochroniarze to jakaś parodia "otwartych dni" komunikacji miejskiej. ( na temat ostrej sie nie wypowiem bo nie byłem). Dzień kolejowy to porażka na całej linii, wiec nie bede sie na jego temat wypowiadał bo szkoda czasu.
Naprawdę jest mi szkoda, ze tak świetna impreza zamieniła sie w go€:no.
Naprawdę jest mi szkoda, ze tak świetna impreza zamieniła sie w go€:no.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9