: 19 sty 2011, 23:14
.
marekw pisze:Przeciez wg rozkladu z Siedlec do Lukowa pociag jedzie 31 min, wiec to juz 62 min. Chyba po to jest ten postoj w Siedlcach 70 min, a nie krocej jak w poprzednim rozkladzie, zeby w razie opoznienia pociagu nie powstal efekt domina.
marekw pisze:Jedynym rozwiazaniem sa tutaj dogode przesiadki miedzy pociagiem przyjezdzajacym do Siedlec a odjezdzajacym do Lukowa.
Przypominam, że to właśnie ta garstka osób ma mieć zapewniony transport przez województwo i wątpię aby byli zadowoleni, że zabiera im się pociąg, którym mogą wrócić do domów.8917 pisze:Następnie kibel zatrzymuje się na wszystkich przystankach, na których wysiada średnio 1-2 osoby (w Dziewulach ok. 10 osób)
Przecież do Łukowa jest Vmax=100km/h (chyba że już 120?). To tyle zyskuje na samym rozpędzaniu się do tej setki?8917 pisze:marekw pisze:Przeciez wg rozkladu z Siedlec do Lukowa pociag jedzie 31 min, wiec to juz 62 min. Chyba po to jest ten postoj w Siedlcach 70 min, a nie krocej jak w poprzednim rozkladzie, zeby w razie opoznienia pociagu nie powstal efekt domina.
31 min jedzie zwykły kibel, Flirt ma rozkładowy czas przejazdu 25 min. Licząc w obie strony wychodzi 50 min. Czas postoju = 20 min powinien być wystarczający. A jak nie, to można zrobić na podobnej zasadzie jak z pociągiem jadącym o 10:06 ze Śródmieścia i przyjeżdżającym do Łukowa o 12:13. Stoi w Łukowie 55 min i o 13:08 rusza do Warszawy. Poza tym nikt nie chce wydłużać wszystkich pociągów, które obecnie kończą w Siedlcach do Łukowa. Wystarczy kilka połączeń o najbardziej dogodnych dla pasażerów porach.
Mówisz sto osób. Zobaczymy.8917 pisze: Prosty przykład: 18:30 odjeżdża z DWC przyspieszony Flirt do Siedlec, przyjeżdża tam o 19:32. Co robi Łuków? Ponad sto osób schodzi z peronu 2 na peron 3, wsiada do kibla i siedzi w nim 16 min.
120marcin89 pisze:Przecież do Łukowa jest Vmax=100km/h (chyba że już 120?).
Czyli zatrzymujemy pełny pociąg dla 1-2 osób? Nie lepiej zapewnić im osobowy za 0,5h? Ewentualnie można zatrzymać skład przyspieszony w Dziewulach, bo zwykle wsiada tam więcej osób, niż w innych wsiach. Ale porównując załóżmy 1-2 osoby na małych przystankach, do ponad 100 w Łukowie, to chyba widać kto powinien mieć pierwszeństwo. Do tego liczba Łukowian podróżujących o tej porze jest mniejsza ze względu na obecną przesiadkę. Perspektywa 16 min oczekiwania w Siedlcach na pociąg nie dla każdego jest ciekawa i kończący pracę np. po 17 wybierają bezpośrednie busy lub "Podlasie" o 17:30.Zari pisze:Przypominam, że to właśnie ta garstka osób ma mieć zapewniony transport przez województwo i wątpię aby byli zadowoleni, że zabiera im się pociąg, którym mogą wrócić do domów.8917 pisze:Następnie kibel zatrzymuje się na wszystkich przystankach, na których wysiada średnio 1-2 osoby (w Dziewulach ok. 10 osób)
Do Łukowa jest 120 km/h, bo nie ma SBL. Różnica pomiędzy 120, a 130, które uzyskuje zwykły Flirt jest bardzo mała, a prędkość 120 km/h w przyspieszonym Flircie pozwoliłaby uzyskać 15 min czas przejazdu do Łukowa. Pospieszne potrafiły według rozkładu pokonać ten odcinek w 16 min.marcin89 pisze:Przecież do Łukowa jest Vmax=100km/h (chyba że już 120?). To tyle zyskuje na samym rozpędzaniu się do tej setki?
Miałem "przyjemność" podróżować w ten sposób w ostatni piątek. Razem ze mną weszło do pociągu ok. 100 osób. Dokładniej precyzując w moim kiblowym przedziale siedziało razem ze mną 17 osób w Siedlcach, głównie w wieku ok. 30-40 lat. W innych przedziałach było podobnie.podrozny113 pisze:Mówisz sto osób. Zobaczymy.
Tylko na jakiej podstawie sądzisz, że w inne dni pociąg ten jest mniej obłożony?podrozny113 pisze:No piątek to jest dzień szczególny. Ważne są też inne dni.
podrozny113 pisze:Poza tym powrót rano tego przyśpieszonego to już jest kiepski pomysł. O 6.49 jedzie z Łukowa do Warszawy Polonez. Flirt nie powinien wyjechać z Łukowa później niż 7.02, bo ma za sobą szkolnego dowozowca na godzinę 8. Dwa pociągi z Łukowa do Warszawy w ciągu góra 15 min to jednak bez sensu. Będzie muchowóz. Ostatecznie widziałbym to tak: 18.30 do Siedlec od poniedziałku do czwartku, a w piątki Łuków i powrót wieczorem do Siedlec. To powinno mieć jakiś ekonomiczny sens.
Co do tego to kiedyś miałem taki szatański plan8917 pisze:O 21:04 jedzie bezpośredni kibel do W-wy Zachodniej, później już nic nie ma - nawet do Siedlec
Z doświadczenia z innymi pociągami. Zresztą przy okazji zweryfikuję Twoje obserwacje.8917 pisze: Tylko na jakiej podstawie sądzisz, że w inne dni pociąg ten jest mniej obłożony?
Nie ma możliwości wieczornego powrotu do Siedlec.O 21:04 jedzie bezpośredni kibel do W-wy Zachodniej, później już nic nie ma - nawet do Siedlec. Musiałby przestać w Łukowie do rana. Rozwiązanie z powrotem o 7:05 jest tu najlepsze...
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Nie rozumiesz tego, że żądasz czegoś prawie za nic. Trzeci raz Cię pytam czy w sklepie też żądasz chleba za pół darmo? A poza tym to Ci już wielu odpisało, że taboru jest za mało. Umiesz czytać ze zrozumieniem? Obroty w kilkanaście minut na stacjach końcowych się nie sprawdziły. Było to wałkowane na tym forum.Generalnie zastanawiam się dlaczego jest taki sprzeciw w sprawie bezpośrednich pociągów do Łukowa.![]()