Strona 6 z 68

: 16 lut 2011, 13:47
autor: Bastian
A kto mowi, ze wszystkie linie sa modelowane? W ogole malo co sie modeluje...

: 16 lut 2011, 14:14
autor: Piottr
MichalJ pisze:Rozkłady się robi na podstawie modelu
Poważnie? Czy ktoś z insiderów ZTM może tę odkrywczą tezę potwierdzić?

: 16 lut 2011, 14:28
autor: pawcio
W życiu. Rozkłady robi się przede wszystkim na podstawie pomiarów.

: 16 lut 2011, 14:54
autor: MichalJ
Kpiny sobie jakieś urządzacie.

: 16 lut 2011, 15:05
autor: MisiekK
pawcio pisze:W życiu. Rozkłady robi się przede wszystkim na podstawie pomiarów.
...i dostępności brygad, oraz życzeń i zażaleń wnoszonych przez różne osoby (casus 360).

: 16 lut 2011, 20:17
autor: Bastian
Misiek, mowa o liniach, czy o rozkładach?

MichalJ, modelu można użyć w różnych celach, ale w jaki sposób do robienia rozkładów? W sensie, że testujesz różne częstotliwości? :-k

: 16 lut 2011, 21:00
autor: MichalJ
O Jezu, przecież mówiłem o rozkładzie w sensie ogólnym, a nie w sensie godzin odjazdu już ustalonych wcześniej w cudowny sposób linii.

: 16 lut 2011, 23:01
autor: Jarek
Bastian pisze:modelu można użyć w różnych celach, ale w jaki sposób do robienia rozkładów? W sensie, że testujesz różne częstotliwości?
W Visumie możesz robić rozkłady w sensie ścisłym. Na podstawie tego, co chcesz. Model, pomiary. Nic mi nie wiadomo jednak, by w Polsce ktokolwiek tak pracował. W Niemczech - są takie miasta.

: 17 lut 2011, 8:37
autor: Piottr
Jarek pisze:W Visumie możesz robić rozkłady w sensie ścisłym. Na podstawie tego, co chcesz. Model, pomiary. Nic mi nie wiadomo jednak, by w Polsce ktokolwiek tak pracował.
Więcej - bez wprowadzenia rozkładu nie zrobisz kalkulacji rozłożenia potoków na sieć.

Chociaż czasami w Visumie wychodzą bardzo, bardzo dziwne rzeczy, ale to kwestia algorytmu, który szuka połączeń po najkrótszej czasowo ścieżce. A zachowania komunikacyjne Polaków są zdecydowanie różne od zachowań komunikacyjnych Niemców. Na przykład "na dzieńdobry" trzeba ograniczyć algorytmowi liczbę dozwolonych przesiadek do 2-3 (domyślnie jest 5)...

: 17 lut 2011, 8:54
autor: MichalJ
Piottr pisze:A zachowania komunikacyjne Polaków są zdecydowanie różne od zachowań komunikacyjnych Niemców. Na przykład "na dzieńdobry" trzeba ograniczyć algorytmowi liczbę dozwolonych przesiadek do 2-3 (domyślnie jest 5)...
Ktoś tak jeździ, nawet w Niemczech? Trasa dowozówka-magistrala-magistrala-dowozówka (3 przesiadki) to powinien być max. Ostatecznie 4 przy jeździe dowozówka-pociąg-M2-M1-dowozówka, ale już jest wyjątkowy wyjątek i od razu widać, że pociąg z Wołomina powinien dowozić do M1... :)

: 17 lut 2011, 9:26
autor: Glonojad
Oczywiście, ponieważ średnica jest - jak wiadomo - z gumy.

: 17 lut 2011, 9:59
autor: Piottr
Glonojad pisze:Oczywiście, ponieważ średnica jest - jak wiadomo - z gumy.
Przepustowość maksymalna linii średnicowej wynosi do 20 par pociągów na godzinę, przy założeniu jazdy co 3 minuty (częściej się nie da przy sbl), ale nigdzie nie jest powiedziane, że co drugi z tych pociągów ma kończyć w Warszawie, tak jak jest to obecnie. Jedynym ratunkiem dla średnicy jest stałe i trwałe połączenie relacji, dzięki czemu możliwe jest uruchamianie pociągów co 10 minut we wszystkich trzech kierunkach na wschód (Sochaczew, Skierniewice, Radom) i we wszystkich trzech kierunkach na zachód (Tłuszcz, Mińsk, Otwock) i jeszcze zostają dwa sloty w godzinie na pociągi ze średnicy do Legionowa albo interregio.

Ponieważ to jest offtopic (nie ma nic wspólnego z ZTM) proszę o wydzielenie stosownego wątku o średnicy.

: 17 lut 2011, 10:17
autor: MichalJ
Można było jechać na Gdański, można było zintegrować kolej z metrem.

Można będzie się przesiąść...

: 17 lut 2011, 10:33
autor: Majusi
Piottr pisze: Przepustowość maksymalna linii średnicowej wynosi do 20 par pociągów na godzinę, przy założeniu jazdy co 3 minuty (częściej się nie da przy sbl),
A gdy kończyłem Technikum Kolejowe bardzo, bardzo dawno temu to maksymalna przepustowość lini średnicowej wynosiła 2 minuty. Cóż - postęp.
Sorry - pomyliłem Vissim z Visumem - nie te oczy.

A tak do @Jarka - teraz optymalizujemy programy dla AJ dla autobusów ? - a co z T itd. Coraz bardziej komplikuje się funkcja celu bez zadawalającego rozwiązania - pozostają kompromisy.

A tak a propos ZTM - chodziło mi o całość firmy jako przerost na podstawie wcześniejszych postów furumowiczów. Nie znam struktury zatrudnienia.

: 17 lut 2011, 11:51
autor: Jarek
Nie zgadzam się z przedmówcą. Stosunkowo łatwo zdefiniować funkcję celu. Trudniej ją obliczyć (tu potrzeba np. Vissima lub innego modelu).

Funkcją celu powinna być minimalizacja czasu podróży wszystkich pasażerów niezależnie od systemu transportowego. Idąc krok dalej można to zróżnicować: w strefie centralnej (wewnątrz Obwodnicy Śródmiejskiej) dla komunikacji zbiorowej dajemy np. 75%, w strefie miejskiej - 60-70%, w strefie podmiejskiej 50%.