: 25 mar 2006, 16:57
"Nie ma świętowania bez zatrzymania"

MeWa jak widzę wrócił bardzo zadowolony z pożegnaniaMeWa pisze:"Nie ma świętowania bez zatrzymania"
niedość, że nie zapłacił za przejazd to na dodatek zajął naszą miejscówkęRutin pisze:Nie zapominaj o pewnym osobniku,który dołączył na metro Wilanowska i stał koło nas
Który przesunął się z przeguba dopiero gdy wóz sie zepsułMeWa pisze:tak... tajemniczy niemy miłośnik
to ja dziękuję za powrót na piechotę z tego zadupia !! Trzeba przyznać, że ten co wsiadł przy MW "dość długo" z nami jechał wozem 2979Rutin pisze:Jakby jechał z nami od początku,to awaria gwarantowana by już była na Glebowej
Tm w przyplywie glebszej swiadomosci oglosil wszem i wobec co nastepuje:ale bede moderatorem?
- nareszcie sie czegos o sobie dowiedzialja czasami sam sie dziwie skad u mnie taki psychopatyzm
ktos byc moze sie przyzna do nastepujacej rozmowy:ja nigdzie nie wyjezdzam... aparat mi sie popsul
mial skurkowaniec racje∫(have fun)dω

















