Strona 6 z 30

: 25 mar 2006, 16:57
autor: MeWa
"Nie ma świętowania bez zatrzymania"

:mrgreen:

: 25 mar 2006, 17:02
autor: dzidek
MeWa pisze:"Nie ma świętowania bez zatrzymania"

:mrgreen:
MeWa jak widzę wrócił bardzo zadowolony z pożegnania :P Miejscówka na przegubie była niezwykle wygodna :dance:

: 25 mar 2006, 17:05
autor: MeWa
Przynajmniej nic nie straciłem z dalszej jazdy, bo bym tam dłużej nie wysiedział, gdy z jednej strony mechanik wychylał się z okna i kawałami rzucał, a z drugiej pijane towarzystwo upodabniało śpiewami autobus do linii przewożącej kibiców :mrgreen:

: 25 mar 2006, 17:17
autor: Rutin
Nie zapominaj o pewnym osobniku,który dołączył na metro Wilanowska i stał koło nas :mrgreen:

: 25 mar 2006, 17:21
autor: MeWa
tak... tajemniczy niemy miłośnik

: 25 mar 2006, 17:21
autor: dzidek
Rutin pisze:Nie zapominaj o pewnym osobniku,który dołączył na metro Wilanowska i stał koło nas :mrgreen:
niedość, że nie zapłacił za przejazd to na dodatek zajął naszą miejscówkę [-X Pomyśl jak byłoby fajnie gdyby jechał tak od samego początku :dance:

: 25 mar 2006, 17:23
autor: Proboszcz
MeWa pisze:tak... tajemniczy niemy miłośnik
Który przesunął się z przeguba dopiero gdy wóz sie zepsuł :D

: 25 mar 2006, 17:26
autor: Rutin
Jakby jechał z nami od początku,to awaria gwarantowana by już była na Glebowej :mrgreen:

: 25 mar 2006, 17:30
autor: dzidek
Rutin pisze:Jakby jechał z nami od początku,to awaria gwarantowana by już była na Glebowej :mrgreen:
to ja dziękuję za powrót na piechotę z tego zadupia !! Trzeba przyznać, że ten co wsiadł przy MW "dość długo" z nami jechał wozem 2979 :P

: 25 mar 2006, 17:37
autor: Flash8222
Ale jakby nie patrzeć to trzeba uznać imprezę za bardzo udaną i wesołą ;) Szczególnie w sekcji B po uzupełnieniu napojów na Metrze Wilanowska :D

: 25 mar 2006, 18:38
autor: JacekM
ekipa śpiewająca powinna zgłosić się do kolejnej edycji Idola :idea: :mrgreen:

: 25 mar 2006, 19:11
autor: hafilip84
dalsza czesc naszego spotkania byla juz nieco bardziej abstrakcyjna... z Szamotowym stwierdzeniem ni stad ni zowad "pszykurwamac" na czele.... o cokolwiek by nie chodzilo daje sie zauwazyc pewne czesto spotykane czastki slowotworcze...

sposrod dialogow nalezy wyroznic nastepujacy...
Chamotte: "pijany byles?"
Span (chyba): "kiedy?!"
haf: "wtedy!"
wszystko jasne, prawda?

niestety Gronostaj nas opuscil wczesniej zegnajac nas pytaniem:
ale bede moderatorem?
Tm w przyplywie glebszej swiadomosci oglosil wszem i wobec co nastepuje:
ja czasami sam sie dziwie skad u mnie taki psychopatyzm
- nareszcie sie czegos o sobie dowiedzial :twisted:

w zwiazku z kolorem piwa (chyba) ktos blizej nieokreslony powiedzial, ze czuje sie wychujany na piwo... a moze to chodzilo o cos innego? ja nie znaju...

ktos kogos zapytal: "Zadowolony?" odpowiedz: "jawohl!"

a Span oglosil, ze na pozegnanie Chelmskiej nie pojdzie:
ja nigdzie nie wyjezdzam... aparat mi sie popsul
ktos byc moze sie przyzna do nastepujacej rozmowy:
"jak to dziala?"
"normalnie"

i ostatnia wypowiedz... nie mam znowu pojecia czyja: "ja nie jestem arcypierdolmistrzem"

a Bohun na dole kartki dopisal jeszcze:
∫(have fun)dω
mial skurkowaniec racje ;)

a tutaj zdjecia... wszystkie... bez selekcji... ;)

ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek

: 25 mar 2006, 20:13
autor: bohunu
Filip kazał coś napisać, żeby móc wkleić nowy post i się niepołączył bo znowu narzeka, że nie ma uprawnień...

: 25 mar 2006, 20:13
autor: hafilip84
a gdyby ktos sie, pytal, to pierwsze ostrzezenie typu have fun wlasnie nastapilo... sami zobaczcie...

: 25 mar 2006, 20:18
autor: fik
Ej, filip, patrz, temat leci... :D