Casus "Edwarda" - koniec ekspresĂłw?

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5497
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 10 sty 2012, 23:37

Zajebisty węzeł jak przystanek w stronę Wisło mógłby robić za oddzielny zespół przystankowy :P . I jak się ma jakieś gówniane 141 do kilku linii ursynowskich, które na przestrzeni lat zostały polikwidowane. Albo jak się mają obecne potoki licealistów do tych jeszcze sprzed paru lat.

[ Dodano: |10 Sty 2012|, 2012 23:39 ]
bepe pisze:^^^ I jeszcze to, że Ursynów bynajmniej z podróży Traktem nie zrezygnował. Traktem jest generalnie nigdzie nie po drodze, ale jak się jedzie na sam Trakt, to metro niemal na pewno nie wyjdzie szybciej niż autobus.
Jak się pamięta ile linii z Ursynowa tamtędy jeździło i się popatrzy na to co jest teraz (503 co 15 minut w godzinach szczytu, solówki (często puste :!: ) na 195 to można powiedzieć, że obecne potoki są niezauważalne wręcz ;) . Oczywiście porównując do tego co było dawniej.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 10 sty 2012, 23:45

Ale ja nie uprawiam normatywizmu, nie wnikam w powody, czy nie oceniam warunków, tylko stwierdzam fakt: na Dolnej cholernie dużo ludzi wsiada/wysiada. Stojąc w autobusie jadącym z Ujazdowskich mam 80% pewność, że na Dolnej będę miał atrakcyjne miejsce siedzące.

A propos "Edwarda". W połowie ubiegłej dekady pracowałem w Belvedere Plaza (część biurowa za Hyattem) i wkurwiały mnie w popołudniowym szczycie te stada E-1 i E-2, gdy czekałem na Spacerowej na cokolwiek do podjechania na Dolną, skąd miałem już nie tylko 513, ale i 195, 403 i 503. Mnie te stada "E" dziwiły, bo normą w nich było zapełnienie porównywalne do obecnego 508 na odjeździe z M. Marymont, czyli nie więcej, niż miejsca siedzące, a jeździło to jeden za drugim.
A już szczytem dowcipu było ostatnio wyprzedzanie E-2 przez jakieś 195 na Łazienkach, bo "Edward" posłusznie ustawił się w kolejce na pasie na wprost, a czarnuch po swojemu z przystanku wciskał się sto metrów przed Edwarda, który go gdzieś wcześniej na Nowym Świecie brał. Ekspresy bez priorytetów, buspasów nie mają racji bytu, bo dają iluzoryczną oszczędność w czasie, a istnieją dla wąskiej grupy korzystających.

[ Dodano: |10 Sty 2012|, 2012 23:48 ]
TGM pisze:Jak się pamięta ile linii z Ursynowa tamtędy jeździło i się popatrzy na to co jest teraz (503 co 15 minut w godzinach szczytu, solówki (często puste :!: ) na 195 to można powiedzieć, że obecne potoki są niezauważalne wręcz ;) . Oczywiście porównując do tego co było dawniej.
Dawniej mogłeś się co najwyżej poklepać po tyłku, a nie po klawiaturze. Chyba o to chodzi, by zauważać czas teraźniejszy i w nim osadzać rzeczywistość, a nie w czasie przeszłym dokonanym zapomnianym.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5497
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 10 sty 2012, 23:53

To i nieraz pisałem, że światła, głównie te na Bagateli rozpieprzyły sprawne poruszanie się.
Chyba o to chodzi, by zauważać czas teraźniejszy i w nim osadzać rzeczywistość, a nie w czasie przeszłym dokonanym zapomnianym.
ZTM na stornie opisuje jak to było dawniej. I źle to opisuje. Nie twierdzę, że na Dolnej są małe wymiany. Są całkiem spore. Ale dawniej były dużo większe. Na stronie ZTMu twierdzą całkowicie odwrotnie.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 11 sty 2012, 0:00

TGM pisze:ZTM na stornie opisuje jak to było dawniej. I źle to opisuje. Nie twierdzę, że na Dolnej są małe wymiany. Są całkiem spore. Ale dawniej były dużo większe. Na stronie ZTMu twierdzą całkowicie odwrotnie.
Jeśli ZTM twierdzi, że wymiana na Dolnej spada, to uprawia polemikę samego ze sobą.
:niewiem:
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5497
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 11 sty 2012, 0:07

chester pisze:
TGM pisze:ZTM na stornie opisuje jak to było dawniej. I źle to opisuje. Nie twierdzę, że na Dolnej są małe wymiany. Są całkiem spore. Ale dawniej były dużo większe. Na stronie ZTMu twierdzą całkowicie odwrotnie.
Jeśli ZTM twierdzi, że wymiana na Dolnej spada, to uprawia polemikę samego ze sobą.
:niewiem:
Nie no, oni twierdzą, że wzrasta. Ja twierdzę, ze spada.
ZTM pisze:Z upływem czasu zabudowa między obrzeżami a centrum również się zagęszczała. Z przystanków omijanych przez linie ekspresowe korzystało coraz więcej pasażerów.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 11 sty 2012, 0:13

A jeśli oni twierdzą, że wzrasta, to się zgadza z ich argumentacją.
Ja bym się nie odnosił w liczbach bezwzględnych historycznie, bo nie można uprawiać analizy w oderwaniu od innych czynników (np. usamochodowienia). Ale można jakoś to sprowadzić do wspólnego mianownika (np. poprzez analizę potoków w odniesieniu do oferowanej podaży) i może wyjść wzrost. Bądź co bądź ZTM preferuje system przesiadkowy, nie?
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27702
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 11 sty 2012, 3:13

yavorius pisze:Więc napisałem, że fajnie byłoby żeby takie duże osiedle miało jakiś normalny dojazd do Centrum, także w DS. To takie dziwne? :-k
No więc ma jak najbardziej normalny - autobusem do metra jeżdżącego do centrum.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2216
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 11 sty 2012, 8:18

To jest normalny dojazd? No weź, ja Cię proszę...

Piottr
Posty: 1303
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 11 sty 2012, 8:28

chester pisze:Ekspresy bez priorytetów, buspasów nie mają racji bytu, bo dają iluzoryczną oszczędność w czasie, a istnieją dla wąskiej grupy korzystających.
Ile razy mam powtarzać, że w liniach nie zatrzymujących się na wszystkich przystankach nie chodzi przede wszystkim o czasem całkiem iluzoryczną oszczędność w czasie, a o separację potoków bliskich i dalekich.
Żeby pasażerowie z dalekiego Wilanowa nie musieli się tłoczyć z pasażerami z Dolnej i nawzajem. Żeby i jedni i drudzy mogli podróżować w porównywalnych warunkach.

Dla przykładu - w metrze tego nie mamy, na skutek czego pasażer jeżdżący z Kabat czy z Młocin ma szansę na miejsce siedzące niemal zawsze, pasażer jeżdżący z Wilanowskiej czy pl. Wilsona ma takie szanse równe zeru. Gdyby co drugie metro zatrzymywało się na co drugiej stacji albo jeździło w relacji skróconej, szanse tego drugiego pasażera by wzrosły.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 11 sty 2012, 8:34

yavorius pisze:To jest normalny dojazd? No weź, ja Cię proszę...
Zdecydowanie normalny.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 11 sty 2012, 8:48

Piottr pisze:separację potoków bliskich i dalekich.
Pod warunkiem fundamentalnym, że oba te potoki są dość duże, żeby był sens je separować.
Piottr pisze:Żeby pasażerowie z dalekiego Wilanowa nie musieli się tłoczyć z pasażerami z Dolnej i nawzajem.
Pasażerowie z sąsiedniej dzielnicy to jacyś gorsi?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Lukasz436
Posty: 2210
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:22
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Kontakt:

Post autor: Lukasz436 » 11 sty 2012, 8:50

Widzę brak konsekwencji w ZTM-ie. Przecież Spacerowa oraz Okopowa to sztandarowe przystanki które otrzymują obecnie wszystkie pośpiechy. Czemu 402 będzie je omijał.... :^o

andrzej_suse10
Posty: 112
Rejestracja: 29 maja 2007, 13:16

Post autor: andrzej_suse10 » 11 sty 2012, 8:51

Pasażerowie z sąsiedniej dzielnicy to jacyś gorsi?
A są jacyś lepsi? Dlaczego oni mają mieć 116, 503, 166, 195 i jeszcze to E-2, a tamci tylko 116 i E-2?

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 11 sty 2012, 9:01

Ale dla mnie kryterium to napełnienia w autobusie, a nie to, skąd lub przez jakie przystanki jedzie.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9492
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 11 sty 2012, 10:08

yavorius pisze:To jest normalny dojazd? No weź, ja Cię proszę...
Są w Warszawie osiedla położone bliżej centrum, z których również nie ma bezpośredniego dojazdu do centrum.
Od kiedy system przesiadkowy jest dla Ciebie nowością? No weź, ja Cię proszę...

[ Dodano: |11 Sty 2012|, 2012 10:10 ]
TGM pisze:Albo jak się mają obecne potoki licealistów do tych jeszcze sprzed paru lat.
Czy niż demograficzny lub polityka edukacyjna miasta to też wina ZTM?

ODPOWIEDZ