Bilet wolnej jazdy a pensja w KM

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 08 lut 2013, 13:11

Represja...
Ów człowiek pisze: Chce też gwarancji, by młody kierowca, który zaczyna pracę, dostawał miesięcznie na rękę 3 tys. zł,
No dajcie spokój, ile jeszcze??
Bastian pisze:Bardzo ciekawy pomysł, bo mógłby pomóc rozwiązać także i parę innych problemów ;)
Pokazać, jak bardzo trzeba jeszcze rozwlec czasy przejazdu?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36224
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 lut 2013, 13:15

KwZ pisze:Pokazać, jak bardzo trzeba jeszcze rozwlec czasy przejazdu?
Raczej jaki będzie efekt takiego rozwleczenia.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 08 lut 2013, 13:22

No jak jaki? Mniej wzkm wyjeżdżonych:
wolniej => rzadziej => mniej wzkm.
Co prawda rzadziej oznacza też więcej ludzi w samochodach => większe korki,
ale to się skwituje, że miasto rośnie. A decydentów obchodzić to nie będzie.

Nie, w pozytywne skutki (marzysz może o ułatwieniach protramwajowych?) to nie wierzę.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36224
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 lut 2013, 13:29

Oczywiście że nie bezpośrednio. Tym niemniej pokazanie, że pewne przyjmowane rozwiązania, jeśli się je rzeczywiście zastosuje, sparaliżują komunikację na głównych ciągach. Da się też zebrać mnóstwo argumentów, pokazujących rzeczywistą rolę zbiorkomu. Załóżmy, że nie jeżdżą autobusy, a kierowcy samochodów korzystają (może nawet za legalną dyspensą) z buspasa na TŁ. Myślisz, że Trasa nie będzie stać? Ja stawiam dolary przeciwko orzechom, że będzie stać kompletnie. I nie wyobrażam sobie, by z tej okazji nie narobić dokumentacji zdjęciowej.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 08 lut 2013, 13:33

KwZ pisze:No dajcie spokój, ile jeszcze??
3 tys. to dobra pensja?
Kierowca zawodowy w Polsce jest tragicznie wynagradzany, a kierowcy autobusów szczególnie. A dziennie przewożą kilka tys. osób, więc o odpowiedzialności nie muszę wspominać.
Nie mówiąc o innych niedogodnościach typu wstawanie o 3 rano albo o 2 rano wracanie, ale powiedzmy, że wiedzieli, na co się godzą.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24937
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 08 lut 2013, 14:05

Tylko, że to 3Kzł to i tak są bez dodatków nocnych i świątecznych. One z mocy prawa muszą pozostać poza pensją brutto.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 08 lut 2013, 14:06

Bastian pisze:Myślisz, że Trasa nie będzie stać? Ja stawiam dolary przeciwko orzechom, że będzie stać kompletnie.
Oczywiście, że będzie stać. Codziennie. Ktoś w to wątpi?

Czy jednak dzięki temu będzie lepiej?
BJ pisze:3 tys. to dobra pensja?
Netto? Bez fachu? Ile jest osób chętnych na każde stanowisko? W tramwajach pamiętam, że 25:1, a w autobusach?

Doktor (adiunkt), po 10 lat nauki i następnych 5 stażu może liczyć na 3800. Brutto, czyli mniej (w tym dodatki stałe, ale nie okazyjne). Źródło, s. 74-5, stan na 2009.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27739
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 08 lut 2013, 14:56

BJ pisze: 3 tys. to dobra pensja?
Dla dwudziestolatka po technikum samochodowym? To jak złapać Pana Boga za nogi.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2218
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 08 lut 2013, 15:20

fik pisze:To jak złapać Pana Boga za nogi.
Delikatnie ujmując...

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 08 lut 2013, 16:11

Nie oszczędności, ewentualne dodatkowe dochody!!!

Swoją drogą - wcale nie dochody budżetu komunikacji, bo nie ma prostej korelacji między wpływami z biletów a budżetem na zbiorkom. :-$


Na marginesie : jeden podpis, dwa błędy rzeczowe:
Ostatni strajk warszawskiej komunikacji odbył się w 1993 r. Protestowano przeciw podziałowi MZA na spółkę tramwajową i autobusową (na zdjęciu zajezdnia przy Chełmskiej)
Nie MZA, a MZK.

Nie spółki, tylko zakłady budżetowe (różnica wbrew pozorom znacząca).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2818
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 08 lut 2013, 16:26

Bardzo podobają mi się oszczędności w stylu: "Zabrać bilety wolnej jazdy nierobą z ZTM-u". Są działy w tym paskudnym ZTM-ie gdzie większość pracowników, włącznie z kierownikami muszą poruszać się dużo po mieście. Ale to nic. Nie pojedzie się komunikacja, jak to czyniono do tej pory tylko weźmie się samochód służbowy. Oszczędność jak diabli.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 08 lut 2013, 16:44

Kupią pewnie służbowe bilety na okaziciela i tak to się skończy. Z kieszeni w kieszeń.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2818
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 08 lut 2013, 16:47

To i tak się okażę, że potrzeba dla wszystkich. A bilety na okaziciela są jednak droższe od imiennych czyli znów oszczędności jak diabli. :-k

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 08 lut 2013, 17:00

Imiennych nie kupują, więc OSZCZĘDNOŚCI I TAK ŻADNYCH BY NIE BYŁO!!!

:bialaflaga:
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Sadek
Posty: 379
Rejestracja: 21 wrz 2006, 20:39
Lokalizacja: Warszawa Młynów oraz R-1 Woronicza

Post autor: Sadek » 08 lut 2013, 18:22

Czy wierzycie że Rada Warszawy (to ona ostatecznie zadecyduje komu zabiorą bilety) da zrobić krzywdę pracownikom ZTM? Oficjalnie może i zabiorą , ale ponieważ kontrolerzy są pracownikami ZTM to dastaną ciche polecenie , że ten kto ma identyfikator ZTM to się go puszcza.

ODPOWIEDZ