Objazdy tramwajowe 2013

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24859
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 11 maja 2013, 22:50

OK. Czyli moja teoria nie musi być do końca prawdziwa.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 12 maja 2013, 9:34

Generalnie tramwaje na JPII są w tej chwili kanibalizowane przez metro - ich prawdziwy potencjał pokazuje właśnie sytuacja, gdy metra nie ma i część pasażerów do nich wraca.

Dlatego tak ważna jest modernizacja tej trasy z wprowadzeniem skutecznego uprzywilejowania w ruchu i skróceniem czasu przejazdu.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 maja 2013, 13:01

Glonojad pisze:Generalnie tramwaje na JPII są w tej chwili kanibalizowane przez metro - ich prawdziwy potencjał pokazuje właśnie sytuacja, gdy metra nie ma i część pasażerów do nich wraca.

Dlatego tak ważna jest modernizacja tej trasy z wprowadzeniem skutecznego uprzywilejowania w ruchu i skróceniem czasu przejazdu.
Ale wiesz, że to argument z cyklu "Trzeba utrzymywać autobus wzdłuż metra, bo jak tramwaj się popsuje to nie będzie żadnego transportu na ulicy (...)"? 8-( To, że mówimy o przesiadce z szyny na szynę nie ma tu moim zdaniem znaczenia.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10694
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 12 maja 2013, 13:12

Zaraz, ale Glonojad nie mówi (przynajmniej w tym poście), żeby zwiększać liczbę tramwajów, tylko żeby je przyspieszyć :> I jakby nie było, JP II to ciąg inny niż Marszałkowska.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 maja 2013, 13:17

KwZ pisze:Zaraz, ale Glonojad nie mówi (przynajmniej w tym poście), żeby zwiększać liczbę tramwajów, tylko żeby je przyspieszyć :> I jakby nie było, JP II to ciąg inny niż Marszałkowska.
Oczywiście, że nie mówi, ale mówi o dość konkretnych nakładach finansowych na ten ciąg (a wozokilmetry=kasa, więc to z grubsza to samo)
KwZ pisze:I jakby nie było, JP II to ciąg inny niż Marszałkowska.
Ale skoro Marszałkowska "kanibalizuje" JPII to znaczy, że dla sporej części pasażerów te ciągi są w pewnym stopniu tożsame (chodzi o tranzyt zapewne).

Oczywiście, jestem jak najbardziej za przyspieszeniem tramwajów na JPII, chociażby ze względu na przyszłe oszczędności wynikające ze ścięcia czasów przejazdu i zmniejszenia poboru prądu (mniej zatrzymań?), ale jeśli o to walczyć to nie takimi argumentami.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1334
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 12 maja 2013, 13:45

Poc Vocem pisze:(...) i zmniejszenia poboru prądu (mniej zatrzymań?)
Tak, rozruchy to duży pobór prądu, w Swingach nawet do 1,5 kA.
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

fraktal
Posty: 5525
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 12 maja 2013, 21:46

Zaryzykuję śmiałą tezę, że ciąg JPII poradziłby sobie dziś bez tak mocnej 73, 37 nieco wzmocnione by wystarczyło. To prawda, był niekiedy tłok, ale zwykle wtedy, kiedy nie było tramwaju dłuższą chwilę - pierwszy był zatłoczony (np. 33 lub 73), a pozostałe dwa (tj. 73 lub i 17) były pustawe. 37 by sobie poradziło - ewentualnie można by trochę wzmocnić. Przynajmniej w niedzielę. Natomiast na liniach zastępczych za metro niskopodłogowe tramwaje jeździły, jeździły też na 4, 15, jednak czasem zdarzały się co najmniej kilkunastominutowe dziury, jeśli chodzi o niskacza. Nic by się chyba nie stało, gdyby ktoś (czy TW czy ZTM) wystosowały apel do motorowych, aby na liniach zastępczych za metro, zwłaszcza na odcinkach pokrywających się z metrem zwracali szczególną uwagę na niektóre grupy pasażerów (np. matki z wózkami dziecięcymi, których zdarzało się sporo) i w miarę potrzeby możliwości pomagali - zwłaszcza w ZTMie mogliby pomyśleć, skoro z powodu kryzysu postanowili nie wysyłać dodatkowo autobusowych zetek.

ashir
Posty: 19853
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 12 maja 2013, 21:53

Przy zamknięciach metra nie zawsze były uruchamiane autobusowe zetki, kiedyś jeździło np. Z-1 na trasie: Ratuszowa-ZOO - Metro Wilanowska i to na nim się opierała właśnie komunikacja zastępcza w Centrum. ;-)

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36181
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 12 maja 2013, 22:39

fraktal pisze:Zaryzykuję śmiałą tezę, że ciąg JPII poradziłby sobie dziś bez tak mocnej 73, 37 nieco wzmocnione by wystarczyło.
Z punktu widzenia samego JP2 - to przecież tylko kwestia kolejności tych dwóch cyferek :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Paweł D.
Posty: 5804
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 12 maja 2013, 22:43

To wg jakich rozkładów będą jutro kursować zametrowe linie? Sobotnich? Starczy na to wozów?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 12 maja 2013, 22:45

Poc Vocem pisze:Ale wiesz, że to argument z cyklu "Trzeba utrzymywać autobus wzdłuż metra, bo jak tramwaj się popsuje to nie będzie żadnego transportu na ulicy (...)"? 8-( To, że mówimy o przesiadce z szyny na szynę nie ma tu moim zdaniem znaczenia.
Zupełnie nie. Po pierwsze dlatego, że trudno uznać tramwaj na JPII za tramwaj "wzdłuż metra". Ciąg JPII po prostu nie jest obsługiwany wystarczająco dobrze, skoro ludzie jeżdżą nań metrem (choć bez wątpienia jakiś tam udział tranzytu jest, a ten lepiej w metrze trzymać). Czyli są nadmiernie długie drogi dojścia - poprawiając JPII zoptymalizujemy system. Tym bardziej, że metro jest obecnie przeciążone, a na JPII da się podkręcić częstotliwość po pewnych zmianach w organizacji ruchu (bo prądowo to już się da albo zaraz się będzie dało).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 12 maja 2013, 22:47

Glonojad pisze:Tym bardziej, że metro jest obecnie przeciążone
Ale to nie jest stan permanety. Przewiduje się przecież podniesienie prędkości, zagęszczenie kursowania i wprowadzenie dodatkowych składów do ruchu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36181
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 12 maja 2013, 22:50

MeWa pisze:
Glonojad pisze:Tym bardziej, że metro jest obecnie przeciążone
Ale to nie jest stan permanety. Przewiduje się przecież podniesienie prędkości, zagęszczenie kursowania i wprowadzenie dodatkowych składów do ruchu.
Jeśli te zabiegi w twoim przekonaniu mają ściągnąć pasażerów z JP2, to lepiej ich nie dokonywać. Moim zdaniem wzmocnione metro też się z czasem dopełni, ale lepiej pasażerami skądinąd, niż z JP2.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 12 maja 2013, 22:50

MeWa pisze:
Glonojad pisze:Tym bardziej, że metro jest obecnie przeciążone
Ale to nie jest stan permanety. Przewiduje się przecież podniesienie prędkości, zagęszczenie kursowania i wprowadzenie dodatkowych składów do ruchu.
Przy jednoczesnym założeniu, że zwiększy się liczba pasażerów przez M2. Wątpię, by standard się poprawił w ostatecznym rozrachunku.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 12 maja 2013, 22:54

Glonojad pisze: Zupełnie nie. Ciąg JPII nie jest obsługiwany wystarczająco dobrze, skoro ludzie jeżdżą nań metrem (choć bez wątpienia jakiś tam udział tranzytu jest, a ten lepiej w metrze trzymać). Czyli są nadmiernie długie drogi dojścia - poprawiając JPII zoptymalizujemy system. Tym bardziej, że metro jest obecnie przeciążone, a na JPII da się podkręcić częstotliwość po pewnych zmianach w organizacji ruchu (bo prądowo to już się da albo zaraz się będzie dało).
Hm. Jak jest metro, to z SGH na Marymont jadę 15 minut. Jak nie ma, to siłą rzeczy wsiadam w 17 i jadę 28 minut. Nie wiem, co do tego mają drogi dojścia. A nie przyśpieszysz tramwaju do czasu jazdy metra.

ODPOWIEDZ