Strona 51 z 64

: 26 lut 2011, 17:20
autor: Bastian
Przecież A4 też jest.

: 26 lut 2011, 17:50
autor: MZ
:arrow: Dlatego zauważam, że określenie "mają być ukończone do końca 2013 roku" jest w tym przypadku nieuzasadnione.

: 26 lut 2011, 18:14
autor: R-9 Chełmska
Jak mało zostało z tych planów na Euro...

: 26 lut 2011, 19:11
autor: Bastian
MZ pisze::arrow: Dlatego zauważam, że określenie "mają być ukończone do końca 2013 roku" jest w tym przypadku nieuzasadnione.
Co najwyżej niejasne - skoro są one już ukończone, to tym bardziej będą na EURO. Ale to legenda wymaga korekty, nie mapka.

: 04 mar 2011, 0:01
autor: Bernard

: 24 mar 2011, 22:21
autor: Bernard
Obrazek

Warszawa poczeka na ekspresówkę do Katowic

Trwa przebudowa trasy nr "8" między Piotrkowem Trybunalskim a Rawą Mazowiecką, ponad 70 km od Warszawy. Co z odcinkiem bezpośrednio do stolicy? – Nie wymaga remontu – ucina przedstawiciel GDDKiA.


Reporter TVN Warszawa Filip Chajzer wybrał się na podróż krajową "8" w kierunku Katowic. Przejazd zaczyna w stolicy. Droga do Mszczonowa bez utrudnień, te zaczną się dopiero w Rawie Mazowieckiej.

To właśnie 60 km odcinek między Rawą a Piotrkowem Trybunalskim powoduje wzrost ciśnienia u kierowców. Korki wydają się tutaj nie mieć końca, podobnie jak zwężenia. - Organizacja jest skandaliczna, jest niekończący się korek, ruch wahadłowy. Na odcinku kilkudziesięciu kilometrów samochody jadą od jednego zwężenia do drugiego – mówi jeden z kierowców.

Warszawa poczeka

Utrudnieniom winne są prace modernizacyjne. – Chcemy dostosować parametry tego odcinka do parametrów drogi ekspresowej. Dzięki temu podróżowanie będzie bezpieczniejsze – zapewnia Marcin Hadaj, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowej i Autostrad.
Droga ekspresowa będzie, ale na razie pomiędzy Piotrkowem a Rawą. Co z odcinkiem od Rawy do Warszawy? – Ten odcinek nie wymaga remontu – wyjaśnia Hadaj. Ponadto jak zapewnia GDDKiA cała trasa A8 ma być ekspresówką. – Nie wiemy kiedy to się stanie – dodaje rzecznik.
Fragment ekspresówki w łódzkiem ma powstać do maja 2012 roku, aby zapewnić płynność ruchu zbudowanych zostanie 14 węzłów oraz 70 mostów i wiaduktów.

Filip Chajzer
bf
Video

: 22 kwie 2011, 23:52
autor: Bernard
Obrazek

Otwarcie A1 ze Świerklan do Rownia

Nietypowy prezent świąteczny postanowiła w tym roku zrobić kierowcom Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Kilkanaście dni przed zapowiadanym otwarciem oddaje do użytku kolejny odcinek autostrady A1.


Już za chwilę 7-kilometrowy odcinek autostrady A1 z Rownia do Świerklan zostanie otwarty dla kierowców.

Prace budowlane na tym odcinku rozpoczęły się w sierpniu 2008 roku. Miały się zakończyć w listopadzie ubiegłego roku, ale plany drogowców pokrzyżowała powódź.
Video

: 23 kwie 2011, 13:53
autor: Kleszczu
Fajnie :]

: 24 kwie 2011, 9:10
autor: Colony
To ten z kradzionymi podkładami? Już naprawili? :D

: 26 kwie 2011, 12:44
autor: Kleszczu
Colony pisze:To ten z kradzionymi podkładami? Już naprawili? :D

Nie. Kradli na budowanym odcinku na północ od węzła Gliwice Sośnica (A1/A4).

: 28 kwie 2011, 22:57
autor: Bernard
Obrazek

Utrudnienia na Wolności w Zabrzu przed otwarciem DTŚ

W Zabrzu trwają prace przy budowie Drogowej Trasy Średnicowej. W związku z tym kierowcy muszą się liczyć utrudnieniami w ruchu drogowym.


Dziś drogowcy zamknęli jeden pas jezdni na ul. Wolności w rejonie Zaborza. Ruch w tym miejscu odbywa się wahadłowo. Przez najbliższe dwie noce tj. z czwartku na piątek i z piątku na sobotę nastąpi całkowite zamknięcie ul. Wolności w rejonie skrzyżowania z ul. Rymera. Dla kierowców wyznaczono na ten czas objazd ulicami: Skargi, Pszczyńską, Sikorskiego, 3 Maja i Bohaterów Monte Cassino. Natomiast autobusy komunikacji miejskiej poruszać się będą objazdem ulicami Korczoka i Pawliczka.

Nowy fragment DTŚ-ki w Zabrzu ma zostać oficjalnie otwarty w połowie czerwca.
Video

: 01 maja 2011, 7:33
autor: R-9 Chełmska
Podobno otwarto ekspresówkę Skarżysko-Kamienna - Występa :jupi:

: 01 maja 2011, 8:43
autor: Flash8222
Zgadza się w piątek już jechałem nowym odcinkiem i jest bardzo przyjemnie :)

: 05 maja 2011, 1:04
autor: Bernard
Obrazek

Autostrada na Euro? Chińczycy uwijają się na budowie

Równo za rok ruszymy z Warszawy autostradą do Europy? Żeby zdążyć z jej budową, ściągnięto kilkuset pracowników z Chin. Pracowali nawet w wielkanocny poniedziałek, a po placu robót jeżdżą na rowerach.


Reporterzy "Gazety" ruszyli śladem autostrady na zachód od Warszawy. Wreszcie widać, że wyczekiwana przez dziesięciolecia trasa powoli wyłania się z ziemi. Zgodnie z umową powinna być gotowa pod koniec maja przyszłego roku. Tylko czy uda się tego dotrzymać tego terminu?

Kilka miesięcy temu pojawiły się problemy na odcinku A bliżej Łodzi, a także C w rejonie Puszczy Bolimowskiej i Wiskitek. Oba buduje konsorcjum COVEC (trzy firmy chińskie i polska Decoma). Chińczycy wygrali przetargi z ceną o połowę niższą od kosztorysu drogowców. Liczyli, że autostradę zbudują głównie siłami polskich podwykonawców, ale wiele firm odmówiło im współpracy, głównie z powodu kiepskich warunków finansowych. Teraz COVEC ratuje się, ściągając na budowę robotników z Chin.

- Rzeczywiście ostatnio jest ich coraz więcej. Pracują głównie przy mniejszych obiektach betonowych: mostkach i przepustach - obserwuje pracownik polskiej firmy, którego spotkaliśmy na budowie mostu autostrady na Pisi Gągolinie pod Wiskitkami. Jak się dowiadujemy, Chińczycy mieszkają w Żyrardowie i codziennie są dowożeni na budowę autokarami. Po chwili widzimy chińskiego pracownika jadącego na rowerze. Spotykamy też grupę Chińczyków pracujących przy pobliskim wiadukcie.

Prezes firmy Decoma Jerzy Frenkiel powiedział niedawno "Gazecie", że na budowę obu odcinków ściągnięto 400 pracowników z Chin. - Może być ich nawet dwa razy więcej. Będą dojeżdżać w miarę potrzeb - zaznaczył. Chińscy robotnicy starają się nadgonić opóźnienia. Pracowali na budowie też w lany poniedziałek.

Ministerstwo Infrastruktury twierdzi, że ciągle monitoruje roboty na budowie i uspokaja: - Nie ma powodu do niepokoju. Po początkowych problemach na odcinkach chińskich jest już znacznie lepiej. Przyspieszyli budowę. Zaakceptowany został nowy harmonogram prac. Autostrada będzie przejezdna pod koniec maja przyszłego roku - obiecuje Radosław Stępień, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za budowę dróg. Podobnie jak jego szef, Cezary Grabarczyk, także pochodzi z Łodzi. Obaj często powtarzają, że dociągnięcie autostrady do stolicy jest jednym z priorytetów ich resortu.

90-kilometrowy odcinek autostrady z Łodzi do Warszawy ma kosztować łącznie 3,2 mld zł. Oprócz chińskiego konsorcjum wytyczają go: Mostostal Warszawa, Strabag i Budimex. Od strony Warszawy darmowy będzie tylko krótki odcinek do Pruszkowa. Dalej kierowcom przyjdzie płacić minimum 20 gr za kilometr. Można się jednak spodziewać, że na początku cały odcinek do Łodzi pozostanie darmowy. Dla porównania na autostradzie A2 ze Strykowa do Konina płacić zaczniemy dopiero w tym roku, czyli po pięciu latach od otwarcia.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... dowie.html

: 16 maja 2011, 22:37
autor: Bernard
Obrazek

Akcja A1 za darmo: petycje trafiły na biurko ministra

Prawie 45 tysięcy podpisów popierających bezpłatną autostradę A1 na Śląsku trafiło na biurko ministra infrastruktury. Akcję zainicjowała redakcja Dziennika Zachodniego, a poparli ją nie tylko kierowcy z aglomeracji śląskiej, ale też samorządowcy i artyści. Chociaż w ministerstwie nie padły konkretne deklaracje, to zaangażowani w akcję wciąż mają nadzieję, że na autostradzie nie pojawią się punkty poboru opłat.


Zaczęło się niewinnie, od akcji na portalu społecznościowym. Jednak cena darmowej A1 na Śląsku urosła od początku roku prawie do 45 tysięcy podpisów. Minister infrastruktury w ostatnich miesiącach omijał Śląsk. Nie ominęło go jednak spotkanie z silną reprezentacją południa. - Usłyszeliśmy zapewnienie ministra, że piłka nadal jest w grze. I nic nie jest przesądzone. Nie potrafił też określić perspektywy czasowej kiedy decyzja zapadnie - opowiada Dawid Kostempski, szef Górnośląskiego Związku Metropolitalnego. Nie wiadomo kiedy, wiadomo, że ma zapaść na posiedzeniu Rady Ministrów. - Każdy region Polski o coś prosi, czegoś chce, wyraża swoją opinię. Te 60 tysięcy, to ważny głos. Zarejestrowaliśmy go. Ważną rzeczą jest, żebyśmy uzmysłowili sobie jakie są tego skutki - oznajmia Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury.

Skutki mogą być znacznie bardziej uciążliwe po zakończeniu budowy. Jednak takie argumenty nie przekonują w stu procentach ministra infrastruktury. - Jego patrzenie na temat autostrad jest cały czas przez pryzmat pieniędzy, których nie ma w budżecie państwa. Cały czas podaje przykład ministra finansów, który mu liczy każdą złotówkę z tej drogi - tłumaczy Marcin Kasprzyk, Polska Dziennik Zachodni. Nadal jednak nie można liczyć na decyzję ministerstwa finansów, chociaż minister infrastruktury już rok temu zainicjował zmianę rozporządzenia o płatnych odcinkach autostrad: Rozporządzenie nie zostało przyjęte przez Radę Ministrów, m.in. z uwagi na brak szacunków dotyczących skutków finansowych przyjęcia wyżej wymienionego projektu negatywny wpływ na przepływy finansowe Krajowego Funduszu Drogowego.

Nierozstrzygnięta jest nie tylko darmowa przyszłość A1 z Sośnicy do Gorzyczek. Do ministerstwa trafiło też ponad 13 tysięcy podpisów pod petycją o bezpłatny odcinek, który ma być strategiczną dla Częstochowy obwodnicą. - Ten przyrost ruchu jest ogromny. I samo to powoduje, że droga jest niezbędna dla miasta. Nie mamy innej obwodnicy. Tranzyt jedzie przez Częstochowę - zaznacza Łukasz Kot, Stowarzyszenie Częstochowa 2020.

Co odczuwają najbardziej nie urzędnicy z Warszawy, a kierowcy. - Żeby budować, później jeździć, płacić. Nie za bardzo. Żeby to były dłuższe odcinki, ale to taki krótki odcinek jest - mówi Stanisław Buczyński, mieszkaniec Piekar Śląskich. Krótki, ale ważny dla mieszkańców aglomeracji. A ich podpisy niekoniecznie są skutecznym sposobem na przeforsowanie autostradowych punktów opłat. - To jest rozstrzygnięcie między szefem klubu parlamentarnego panem przewodniczącym Tomczykiewiczem, a ministrem Grabarczykiem. Możemy angażować na Śląsku tysiące po prostu mieszkańców w sprawę, która powinna być miesiące temu załatwiona - podkreśla Jerzy Polaczek, były minister transportu.

Pozostaje na razie społeczna inicjatywa. Pytanie tylko czy bez wsparcia śląskich parlamentarzystów szanse na bezpłatną A1 nie maleją?
Video