Sny...
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Ponieważ sny nie muszą być komunikacyjne opowiem mój dzisiejszy, dziwny, sen.
Byłem w biurze. Podeszła do mnie dziewczyna w moim wieku i pokazała mi, że ma pistolet i, że mam iść z nią. Kiedy schodzimy po schodach pytam się jej czemu to robi a ona mówi, że nie robi tego z własnej woli. Kiedy zeszliśmy na parter czekał tam facet z głupią bródką jak koza. Wtedy z windy wyszedł dres ze swoją babcią. Facet spojrzał wymownie na dziewczynę, że ma ich sprzątnąć. Ona wyciągnęła pistolet z kieszeni, ręka jej drżała i bała się. Dres zawołał "Babcia, ona ma spluwę!" i wyciągnął pistolet z kieszeni, babcia też wyciągnęła gnata z torebki. Facet widział, że zrobiło się nieciekawie. Spojrzał w górę i powiedział "O, co to jest?" Dres i babcia spojrzeli się a wtedy facet wyciągnął pistolet i zaczął w nich celować. Babcia krzyknęła i zaczęła uciekać ale na schodach się potknęła, zaczęła się turlać i krzyczeć. Facet strzelił do niej i ją zabił. potem strzelił do dresa. pocisk był tak silny, że dres przeleciał kilkanaście metrów i walnął w ścianę poważnie ją uszkadzając. Facet kazał nam iść. Kiedy wyszliśmy biegiem z budynku nadjechały z 3 amerykańskie radiowozy. Policjanci wysiedli i schowali się za ich drzwiami celując w budynek. My zdążyliśmy zbiec.
Co się dalej ze mną stało nie wiem. Ale głupoty
Byłem w biurze. Podeszła do mnie dziewczyna w moim wieku i pokazała mi, że ma pistolet i, że mam iść z nią. Kiedy schodzimy po schodach pytam się jej czemu to robi a ona mówi, że nie robi tego z własnej woli. Kiedy zeszliśmy na parter czekał tam facet z głupią bródką jak koza. Wtedy z windy wyszedł dres ze swoją babcią. Facet spojrzał wymownie na dziewczynę, że ma ich sprzątnąć. Ona wyciągnęła pistolet z kieszeni, ręka jej drżała i bała się. Dres zawołał "Babcia, ona ma spluwę!" i wyciągnął pistolet z kieszeni, babcia też wyciągnęła gnata z torebki. Facet widział, że zrobiło się nieciekawie. Spojrzał w górę i powiedział "O, co to jest?" Dres i babcia spojrzeli się a wtedy facet wyciągnął pistolet i zaczął w nich celować. Babcia krzyknęła i zaczęła uciekać ale na schodach się potknęła, zaczęła się turlać i krzyczeć. Facet strzelił do niej i ją zabił. potem strzelił do dresa. pocisk był tak silny, że dres przeleciał kilkanaście metrów i walnął w ścianę poważnie ją uszkadzając. Facet kazał nam iść. Kiedy wyszliśmy biegiem z budynku nadjechały z 3 amerykańskie radiowozy. Policjanci wysiedli i schowali się za ich drzwiami celując w budynek. My zdążyliśmy zbiec.
Co się dalej ze mną stało nie wiem. Ale głupoty

^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...
-
bartoni722
- Posty: 6264
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
A te głupoty są gorsze od tego? (jednak go napiszę, pośmiejecie się przynajmniej):
Jestem w klasie (śniło mi się w 1. dzień wakacji). Wchodzi dyrektor i pyta się czy wszyscy są w dzinsach. Ja nie mam dzinsów ale zakrywam spodnie jaśkiem z dużego pokoju. Dyrektor wypatruje, że jeden chłopak nie ma dzinsów i każe mu iść za nim. Gdy są przy drzwiach nauczycielka od Przysposobienia Obronnego która stała obok mnie nie wytrzymała napięcia panującego w klasie i upadła. Udało mi się ją złapać ale puściłem jaśka. Dyrektor zobaczył moje spodnie i powiedział: "Dlaczego nie jesteś w dżinsach? Idziesz ze mną". Próbowałem tłumaczyć, że dżinsy są stare i dziurawe ale nic to nie dało. potem sen się skończył.
Jestem w klasie (śniło mi się w 1. dzień wakacji). Wchodzi dyrektor i pyta się czy wszyscy są w dzinsach. Ja nie mam dzinsów ale zakrywam spodnie jaśkiem z dużego pokoju. Dyrektor wypatruje, że jeden chłopak nie ma dzinsów i każe mu iść za nim. Gdy są przy drzwiach nauczycielka od Przysposobienia Obronnego która stała obok mnie nie wytrzymała napięcia panującego w klasie i upadła. Udało mi się ją złapać ale puściłem jaśka. Dyrektor zobaczył moje spodnie i powiedział: "Dlaczego nie jesteś w dżinsach? Idziesz ze mną". Próbowałem tłumaczyć, że dżinsy są stare i dziurawe ale nic to nie dało. potem sen się skończył.

^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...
-
bartoni722
- Posty: 6264
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk