Strona 51 z 194
: 31 maja 2009, 3:43
autor: kaaban
Jak tam ma być P+R to raczej, że trzeba trochę to ogarnąć ten dworzec bo to kandydat na najbrzydszy przystanek w Wawie... Mam nadzieję, że ktoś się w porę obudzi

: 31 maja 2009, 9:41
autor: jasiu
A co tam, poczekalnia potrzebna z kasami międzynarodowymi i wyszynkiem?
: 31 maja 2009, 10:28
autor: rhemek
Czyli w Aninie nigdy nie zbudowano takiego dworca jak na pozostalych przystankach linii Otwockiej?? Dlaczego? To jest dodany po wojnie przystanek?
: 31 maja 2009, 10:38
autor: jasiu
na to wygląda. Może był jakiś drewniany, ale bardziej prawdopodobne że nie było żadnego. Jest jeszcze jedna możliwość - może podróżni czekali na pociągi na stacji wąskotorowej? (jeżeli była w tym samym miejscu) Bo kolej konna raczej na pewno nie miała w Aninie poczekalni...
: 31 maja 2009, 11:01
autor: chiste
Ja słyszałem od starszych ode mnie uzytkowników linii, że budynek stacyjny w Aninie zniknął właśnie podczas wojny. Tzn. został uszkodzony i rozebrany. Myslę, że jest to prawda. Jeżeli pospacerujecie trochę po peronie, to znajdziecie kwadratowe obrysy fundamentów filarów w podobnych odległościach, jak na pozostałych stacjach linii otwockiej.
Co do teorii dobudowania przystanku po wojnie - jest to fałszywy trop. Przystanek w Aninie jest w przedwojennych i okupacyjnych tabelach.
: 31 maja 2009, 11:13
autor: rhemek
To moze warto by zainteresowac wladze dzielnicy w sprawie jego odbudowy?
: 31 maja 2009, 11:30
autor: chiste
Władze dzielnicy najchetniej wyburzyłyby wszystkie warszawskie przystanki linii otwockiej, puściły linię kolejową w wykopie z wiaduktami dla aut nad nią. Za bardzo dzieli dzielnicę Wawer, podobno.
Zresztą, nie wyobrażam sobie, żeby "odbudowa" stacji aninskiej w wykonaniu samorządu wawerskiego wyglądała inaczej niż postawienie wiaty typu "Budotechnika"

Gdyby władzom Wawra choć w ninimalnym stopniu zależało na kolei, to powinny zadbać o istniejące budynki stacyjne i chociaż spróbować załatać dziury w ich poszyciu dachowym.
: 31 maja 2009, 11:46
autor: zofey
ale jaka opcja jest bardziej prawdopodobna:
- remont tego co jest, z torami idącymi zygzakiem,
- budowa dwóch prostych torów oraz peronów krawędziowych (jak w Wesołej)?
: 31 maja 2009, 11:47
autor: rhemek
No tak, typowo polskie myslenie... A ta linia jest byc moze najcenniejszą rzeczą, jaka na terenie dzielnicy sie znajduje...
: 31 maja 2009, 12:12
autor: chiste
zofey pisze:ale jaka opcja jest bardziej prawdopodobna:
- remont tego co jest, z torami idącymi zygzakiem,
- budowa dwóch prostych torów oraz peronów krawędziowych (jak w Wesołej)?
Ale najbardziej prawdopodobna wersja to taka, że wszystkie tory prowadzą do Minia.
Ja obywatela mam w lodówce.
: 31 maja 2009, 12:29
autor: pawcio
A czy władze dzielnicy to w ogóle do tych stacji coś mają? Tak z formalnego punktu widzenia.
: 31 maja 2009, 12:30
autor: przewoz
chiste pisze:Władze dzielnicy najchetniej wyburzyłyby wszystkie warszawskie przystanki linii otwockiej, puściły linię kolejową w wykopie z wiaduktami dla aut nad nią. Za bardzo dzieli dzielnicę Wawer, podobno.
To raz... z kolei PKP PLK zapewne myśli właśnie tak:
- budowa dwóch prostych torów oraz peronów krawędziowych (jak w Wesołej)?
A najlepszym wyjściem było by odrestaurowanie tego, co jest.... Bez możliwości podwyższenia predkosci ponad 120km/h do samego Otwocka (jakoś byśmy się z tym pogodzili) i dość kosztowne, bo w końcu zamiast "modnych" blaszanych wiat trzeba by zbudować na odbudowanych od nowa peronach te wiaty, które mamy teraz, a to na pewno droższa sprawa.
: 31 maja 2009, 12:41
autor: jasiu
chiste pisze:puściły linię kolejową w wykopie z wiaduktami dla aut nad nią
Też bym tak zrobił
![;]](./images/smilies/krzywy.gif)
natomiast co do tego wykopu, to myślę że gdyby chcieć, to można zrobić tory w wykopie/na wiadukcie, zachowując jednocześnie poczekalnie.
: 31 maja 2009, 12:43
autor: chiste
pawcio pisze:A czy władze dzielnicy to w ogóle do tych stacji coś mają? Tak z formalnego punktu widzenia.
Z formalnego punktu widzenia nie mają. Mogą natomiast mieć taki kaprys, żeby te przystanki jako-tako wygladały i dogadać się z PLK w kwestii partycypacji w kosztach remontu czy odświeżenia, postawienia wiaty na peronie (to nie jest nieruchomość), zamontowania urządzeń monitoringu czy informacji pasażerskiej, remontu przejść dla pieszych czy przejazdów kolejowych. W Józefowie np. to już funkcjonuje, choć efekty tej wspópracy są systematycznie niszczone przez okolicznych wandali.
jasiu pisze:natomiast co do tego wykopu, to myślę że gdyby chcieć, to można zrobić tory w wykopie/na wiadukcie, zachowując jednocześnie poczekalnie
Yhm... przystanki co 2 km, a ty chcesz tak z górki i pod górkę, z górki i pod górkę, wężykiem. Prawie jak w wesołym miasteczku

: 31 maja 2009, 13:06
autor: jasiu
chiste pisze:
Yhm... przystanki co 2 km, a ty chcesz tak z górki i pod górkę, z górki i pod górkę, wężykiem. Prawie jak w wesołym miasteczku

nic z tych rzeczy - tor cały czas w wykopie, a budynki na powierzchni.
[ Dodano: |31 Maj 2009|, 2009 13:08 ]
nawiasem mówiąc, tu wchodzi w grę chowanie pod ziemię raczej tylko Radości i Miedzeszyna. Ewentualnie Falenica. Wawer to stacja (+jest wiadukt), w Międzylesiu ma być tunel.