Strona 51 z 108
: 13 mar 2011, 0:35
autor: BJ
hafilip84 pisze:To ten na piętrze?
Tak.
: 13 mar 2011, 0:36
autor: Szeregowy_Równoległy
BJ pisze:hafilip84 pisze:To ten na piętrze?
Tak.
To nie ten, co to chyba Hafilip kiedyś pisał, że karalucha namierzył?
: 13 mar 2011, 0:38
autor: fik
Jeśli chodzi o chinole i inne orientalne żarcie, polecam lokal na Chmielnej 10 czy 12 (ten budynek cofnięty od ulicy, między Bracką a Nowym Światem), reklamuje się jako wege, ale prawdziwe mięso też dają. Bardzo smacznie (a nie jestem miłośnikiem), porcje przyzwoite, ceny znośne (12-14 PLN/porcja). Nazwy nie pamiętam, zaciągnięto mnie tam w robocie pod hasłem "koleżanka ma knajpę" i jestem mile zadowolony.
: 13 mar 2011, 0:39
autor: BJ
Szeregowy_Równoległy pisze:To nie ten, co to chyba Hafilip kiedyś pisał, że karalucha namierzył?
Nie wiem, ja tam jadłem już wiele różnych dań i nigdy nic nie wyskoczyło...
Dobre kanapki mają w Green Coffee i w Waynes Coffee, ale to bardziej na przekąskę.
: 13 mar 2011, 0:54
autor: hafilip84
Szeregowy_Równoległy pisze:BJ pisze:
Tak.
To nie ten, co to chyba Hafilip kiedyś pisał, że karalucha namierzył?
Nie inaczej, dlatego się upewniałem
(inna sprawa, że już po zlokalizowaniu go (a duży był, skurwiel), jeszcze parę razy tam jadłem)
: 13 mar 2011, 11:49
autor: Szeregowy_Równoległy
Skoro był duży to znaczy że faktycznie dobrze karmią

: 13 mar 2011, 18:34
autor: primoż
Ja z kolei polecam kebab przy skrzyżowaniu al. Lotników z Puławską. Wziąłem tam kebaba najmniejszego (za 7 zł.) z kurczakiem, sałatą (nie pamiętam już jaką) i sosem mieszanym. W smaku dobry, najadłem się tak, żeby wytrzymać do kolacji w domu, także na przekąskę starczy.
: 13 mar 2011, 18:52
autor: JKTpl
primoż pisze:Wziąłem tam kebaba (...) najadłem się tak, żeby wytrzymać do kolacji w domu,
Brakuje mi w tym stwierdzenia, kiedy był kebab, a kiedy kolacja

: 13 mar 2011, 18:54
autor: primoż
JKTpl pisze:Brakuje mi w tym stwierdzenia, kiedy był kebab, a kiedy kolacja

Coś po 20. kebab, a około 21. kolacja.
: 13 mar 2011, 20:22
autor: Bastian
No, to raczej do podtrzymania funkcji życiowych, niż najedzenia się...

: 13 mar 2011, 20:28
autor: primoż
Bastian pisze:No, to raczej do podtrzymania funkcji życiowych, niż najedzenia się...

ZTCP to większe też oferują. Ja to akurat chciałem podtrzymać się przy życiu

: 13 mar 2011, 20:30
autor: Professor
Bastian pisze:No, to raczej do podtrzymania funkcji życiowych, niż najedzenia się...

ja się kebabem najadam np : zjem kebaba między 14 a 15 to do śniadania głodny nie jestem ale i tak chińczyk lub bary ze zdrowym jedzeniem wg mnie wymiatają

: 13 mar 2011, 21:27
autor: ZaciszaniN
BJ pisze:A ja polecam Que Honga na pl. Zbawiciela. Bardzo dobry chińczyk za w sumie śmieszne pieniądze.
Jeśli słuszny chińczyk za marne pieniądze to tylko w Hamim na Słodowcu (vel na Marymoncie). Za podwójne sajgonki (2x 3 sztuki) z podwójnym ryżem smażonym bez surówki płacę też niewiele więcej niż 10zł. Podobnie za kurczaka curry albo kurczaka w cieście - również z podwójnym ryżem smażonym.
: 13 mar 2011, 21:33
autor: BJ
ZaciszaniN pisze:Jeśli słuszny chińczyk za marne pieniądze to tylko w Hamim na Słodowcu (vel na Marymoncie).
Może być kilka słusznych chińczyków

Poza tym dla mnie Pl. Zbawiciela to idealna lokalizacja, bo ze szkoły jadę tam jakieś 5-8 min.
: 13 mar 2011, 21:36
autor: Solaris U10
Ja polecam Chińczyka na Śniadeckich za 9,50 (dla studentów) można naprawdę smacznie zjeść (porcje dość duże).