Strona 51 z 62

: 05 cze 2008, 6:57
autor: person
piotram pisze:Nie można.
W takim razie bardziej winna jest Mennica, niż ZTM.

: 05 cze 2008, 8:36
autor: dzidek
Czy osoby jeżdżące na bilecie seniora mogą sobie zrobić z drugiej strony karty zdjęcie aby nie nosić dowodów osobistych potwierdzających ich przedział wiekowy 65-70 lat?

: 05 cze 2008, 8:46
autor: person
dzidek pisze:zy osoby jeżdżące na bilecie seniora mogą sobie zrobić z drugiej strony karty zdjęcie aby nie nosić dowodów osobistych potwierdzających ich przedział wiekowy 65-70 lat?
Nie, ponieważ pomimo posiadania spersonalizowanej WKM należy nosić - w przypadku biletu ulgowego - dokument poświadczający prawo do ulgi (w tym przypadku dokument ze zdjęciem i datą urodzenia).

: 05 cze 2008, 8:49
autor: dzidek
Aha, czyli np. jak osoba, która ma 65 lat poszłaby do ZTM i pokazała dokument potwierdzający datę urodzin to i tak nie można wyrobić karty seniora ze zdjęciem ?

Czyli karta ze zdjęciem jest przydatna tylko osobom, które jeżdżą na normalnym bilecie autobusowym (bez żadnych zniżek) ?

: 05 cze 2008, 8:53
autor: Paweł C.
Kontrolerzy powinni sobie na razie darować z wypisywaniem mandatów do póki nie będzie nowych biletów chociaż w większości kioskarz i pocztach które strajkują. (-X W związku z zaistniałą sytuacją braku biletów kanary powinni być bardziej wyrozumiali, ale przecież muszą wykorzystać sytuację i skroić kieszeń pasażera. ](*,)

: 05 cze 2008, 9:00
autor: person
dzidek pisze:Aha, czyli np. jak osoba, która ma 65 lat poszłaby do ZTM i pokazała dokument potwierdzający datę urodzin to i tak nie można wyrobić karty seniora ze zdjęciem ?
Po pierwszy nie ma czeogś takiego jak "karta seniora"- jest bilet seniora, który może być zakupiony w każdym punkcie kodowania WKM.
SWKM może wyrobić sobie każdy. Nawet 80-latek, który później na niej może zakodować wejściówkę do metra;-)

Przecież kioskarz nie będzie sprawdzał osobie kupującej dowody, tym bardziej że bilet seniora może kupić każdy (np. dla swojej babci). Niby formalność, ale ma to swój sens.
dzidek pisze:Czyli karta ze zdjęciem jest przydatna tylko osobom, które jeżdżą na normalnym bilecie autobusowym (bez żadnych zniżek)
Czy ja wiem... Każdemu może się ona przydać np. w momencie zagubienia Karty. Studentom też nikt nie każe kodować biletów na ELS - bilet 90-dniowy ważny w dwóch strefach może być bezpieczniejszy na SWKM ;-)
Poza tym liczę, że niedługo wprowadzą możliwość "tańszego" (w tym czy innym znaczeniu) zakupu biletów, np. wieloprzejazdowych lub innych bonusów, o których ZTM wspomina w ulotkach...

: 05 cze 2008, 9:06
autor: dzidek
geograf pisze:Przecież kioskarz nie będzie sprawdzał osobie kupującej dowody, tym bardziej że bilet seniora może kupić każdy (np. dla swojej babci). Niby formalność, ale ma to swój sens.
Nie no masz rację :) Dlatego myślałem, że może jest szansa, że wyłącznie w kasach ZTM osoby w wieku 65-70 lat mogą przyjść z dokumentem potwierdzającym datę urodzin i na jego podstawie wyrabiany byłby bilet seniora ze zdjęciem po drugiej stronie ;) Wówczas ludzie starsi nie musieliby nosić dowodów osobistych ze sobą. Ale już wszystko mi wyjaśniłeś :)

: 05 cze 2008, 9:14
autor: Nazgul
Bastian pisze:Nie wnikając w zasadność protestów, to chyba mamy za dużo kiosków...
Zgadza się i już od jakiegoś czasu znikają i w najbliższej przyszłości nadal będzie ich ubywać, gdyż biznes ten staje się coraz mniej opłacalny. Coraz mniejsze marże na wszystkim (papierosy, gazety), obecność tych towarów w zwykłych sklepach i właściwie brak sprzedaży pewnych produktów (np. chemii), które kiedyś ludzie kupowali masowo. Mam znajomą osobę siedzącą w tej branży i wiem, że niedługo się z tego wycofuje, a kiedyś trzepał na tym kokosy.

: 05 cze 2008, 9:43
autor: Bastian
Nazgul pisze:
Bastian pisze:Nie wnikając w zasadność protestów, to chyba mamy za dużo kiosków...
Zgadza się i już od jakiegoś czasu znikają i w najbliższej przyszłości nadal będzie ich ubywać, gdyż biznes ten staje się coraz mniej opłacalny. Coraz mniejsze marże na wszystkim (papierosy, gazety), obecność tych towarów w zwykłych sklepach i właściwie brak sprzedaży pewnych produktów (np. chemii), które kiedyś ludzie kupowali masowo. Mam znajomą osobę siedzącą w tej branży i wiem, że niedługo się z tego wycofuje, a kiedyś trzepał na tym kokosy.
Tym bardziej zdumiewają takie teksty:
Jak ktoś tylko o nie poprosi, to może pójść gdzie indziej - usłyszeliśmy od kioskarki.
Ktoś, kto "walczy o byt", musi też walczyć o klienta, a nie pozwalać sobie na takie teksty. Moja noga więcej w tym kiosku by nie postała.

: 05 cze 2008, 9:50
autor: Nazgul
Bastian pisze:Ktoś, kto "walczy o byt", musi też walczyć o klienta, a nie pozwalać sobie na takie teksty. Moja noga więcej w tym kiosku by nie postała.
Masz rację, że "walcząc o byt" trzeba walczyć o klienta, ale zauważ, że małe obroty i konieczność zamrażania dużych sum przy "głodowej" marży to olbrzymia utrata płynności, co może przynieść jeszcze gorsze skutki. Trudno pogodzić jedno z drugim, choć osobiście nie sądzę, żeby kioskarz mówił "idź sobie do innego kiosku".

: 05 cze 2008, 9:52
autor: Paweł C.
Jak mają robić laskę to lepiej niech w ogóle nie sprzedają w kioskach skoro biznes im się nie
opłaca i już problem będą mieli z głowy.Nie będą psuć sobie nerwów pasażerowie bo będą mogli dostać na poczcie a w najbliższej przyszłości powstanie więcej automatów z biletami. :D

: 05 cze 2008, 10:00
autor: Bastian
Nazgul pisze:osobiście nie sądzę, żeby kioskarz mówił "idź sobie do innego kiosku".
Mi by w zupełności starczył ten wymóg "bilet + gazeta lub coś innego". Odrzuca mnie od miejsc, w których "sprzedawca nasz pan".

: 05 cze 2008, 10:01
autor: Nazgul
Paweł C. pisze:Jak mają robić laskę
:shock: W handlu nie ma czegoś takiego, jak robienie łaski. Liczy się rachunek ekonomiczny. A jakby mieli sprzedawać bez zysku to też by robili wg Ciebie łaskę :?: Za mało wiesz o życiu jeszcze...

[ Dodano: Czw 05 Cze, 2008 10:03 ]
Bastian pisze:Mi by w zupełności starczył ten wymóg "bilet + gazeta lub coś innego". Odrzuca mnie od miejsc, w których "sprzedawca nasz pan".
Tego też absolutnie nie popieram, choć z drugiej np. od dawna funkcjonuje już coś takiego: w kioskach czy innych kramikach nie kupisz samego znaczka bez pocztówki i nikt o to lamentu nie podnosi.

: 05 cze 2008, 10:05
autor: Bastian
Nazgul pisze:
Paweł C. pisze:Jak mają robić laskę
:shock: W handlu nie ma czegoś takiego, jak robienie łaski. Liczy się rachunek ekonomiczny. A jakby mieli sprzedawać bez zysku to też by robili wg Ciebie łaskę :?: Za mało wiesz o życiu jeszcze...
Ok, ale skoro pani kioskarka jednak sprzedaje te bilety, to się jej opłaca, czy nie? Czemu ma służyć sprzedaż wiązana? Jeśli się nie opłaca, to niech tych biletów nie sprzedaje, zamiast używać chwytów poniżej pasa - i wręcz, powiedziałbym, antymarketingowych. Ludzie Bareję lubią, ale tylko w telewizorze.

: 05 cze 2008, 10:06
autor: Solaris U10
Nazgul pisze:w kioskach czy innych kramikach nie kupisz samego znaczka bez pocztówki i nikt o to lamentu nie podnosi.
Na znaczkach nie ma chyba żadnego zysku, a kioskarze kupują je na poczcie, czyż nie?