Komunikacja miejska na zielonej Białołęce
Moderator: Wiliam
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Maszkaron to "mieszkańcy dzielnicy Białołęka". Radny tylko się pod tymi bredniami (wyrażonymi polszczyzną na poziomie ćwierćmózgiego gimnazjalisty) podpisał i je poparł. Pana Korowaja chyba nie trzeba kompromitować, sam skorzystał z prawa do autokompromitacji.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Bardzo często radni nie płodzą, tylko wklejają na swój blankiet różne marszałkowskie bzdury, jak w tym przypadku. Lub w ogóle w tytule interpelacji jest "skarga p. N.N. na funkcjonowanie linii XXX", a sama skarga stanowi załącznik. Więc się nie podniecajcie. A inna rzecz, że radni wolą przesłać każdą bzdurę, niż próbować samemu oddzielać ziarno od plew.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Jeśli ktoś pod czymś się podpisuje, to podpisuje się pod treścią i formą. Podpisując się pod spłodzoną przez analfabetę głupotą radny jednak się kompromituje. Dlatego chwała Tarantuli, że spuścił to coś na drzewo.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No ale ja nie twierdzę, że nieSzeregowy_Równoległy pisze:Jeśli ktoś pod czymś się podpisuje, to podpisuje się pod treścią i formą. Podpisując się pod spłodzoną przez analfabetę głupotą radny jednak się kompromituje.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Radny woli przesłać bzdurę, bo w obrazie wyborcy zajmuje się jego sprawą. A że na górze nikt go nie chce słuchać, to nie radnego wina, bo on starał się wyborcy pomóc.Bastian pisze:Bardzo często radni nie płodzą, tylko wklejają na swój blankiet różne marszałkowskie bzdury, jak w tym przypadku. Lub w ogóle w tytule interpelacji jest "skarga p. N.N. na funkcjonowanie linii XXX", a sama skarga stanowi załącznik. Więc się nie podniecajcie. A inna rzecz, że radni wolą przesłać każdą bzdurę, niż próbować samemu oddzielać ziarno od plew.
Moim zdaniem nie ma się co podniecać pismami od radnych.
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7071
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Z20 przecież ponoć ma zostać przekształcone w linię zwykłą, 234 zapewne. Być może pojawi się wjazd kieszeniowy, jeśli deweloper przygotuje odpowiednio drogę.eustachu pisze:Powinni zrobić linię, która wjedzie do Kobiałki (na frachtową). Póki co jest Z20, ale jak ją zlikwidują, to trzeba będzie od 73x-tek iść kawał drogi. Powinni chociaż jakąś zrobić co by nawet co 30 minut jeździła, ale żeby była.
A w kwestii wydłużenia 103 (może nie konkretnie 103, chodzi o przejazd przez Wisłę)... Ludzie po prostu najwyraźniej myślą, że jeśli otwarty jest nowy most, to natychmiast powinien obsłużyć jak największą liczbę relacji w każdym kierunku po zjeździe z mostu z obu stron. Jestem pewien, że tego oczekiwano. Mechanizm jest taki: "O, będzie nowy most, to może dadzą nową linię" - a gdzie pojedzie, czy będzie częsta i punktualna, a też i czy zapewni rozsądną podaż i podda się popytowi, to już Kowalskiego i Nowaka nie obchodzi.
Inną sprawą jest, że połączenia międzydzielnicowe w północno-wschodniej części Warszawy trochę kuleją w porównaniu z innymi dzielnicami. Nie ma normalnego połączenia Rembertowa z Targówkiem, niejednolicie łączy się Targówek z Bródnem, a z takiego Olesina do właściwego Urzędu Dzielnicy do niedawna trzeba było jechać przez Bródno obok ratusza... Targówka.
Co prawda jakość tych połączeń często wynika z poziomu zurbanizowania danych obszarów, ale trochę zapomniano, że komunikacja pełni także funkcje miastotwórcze. Więc moim zdaniem należy tworzyć alternatywne połączenia, zwłaszcza, że nie zawsze musi się to wiązać z wielkimi kosztami.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
I z podziału terytorialnego. Ratusz dla Derbów i okolicy powinien być na Wincentego.emyl pisze:Co prawda jakość tych połączeń często wynika z poziomu zurbanizowania danych obszarów
Jak szkoły, sklepy, przychodnie i basen. Te tereny nie mają wiele wspólnego z Tarchominem.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Jakoś nie widzą w tym pomyśle nic dziwnego nawet w Paryżu 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Te tereny zawsze były administracyjnie podległe pod Bródno / Targówek / Pragę. Wyjątek to lata 1951-1976, kiedy Grodzisk (dzisiejszy Lewandów) włączono do gminy Marki, ale potem znowu przyłączono do Warszawy (Dzielnica Praga Północ).Bastian pisze:I z podziału terytorialnego. Ratusz dla Derbów i okolicy powinien być na Wincentego.emyl pisze:Co prawda jakość tych połączeń często wynika z poziomu zurbanizowania danych obszarów
I tak to było aż do genialnego pomysłu z początku lat 90, po czym stało się co się stało.
Nigdy wczesniej te okolice nie były administracyjne powiązane z Tarchominem.
Inicjatywa Społeczna na Rzecz
Zrównoważonego Rozwoju Białołęki
„Białołęka Jest Jedna”
http://www.bialolekajestjedna.blogspot.com
Zrównoważonego Rozwoju Białołęki
„Białołęka Jest Jedna”
http://www.bialolekajestjedna.blogspot.com
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie, to pokłosie dawnej gminy Centrum.emyl pisze:Dzielnice wytyczano palcem po mapie.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow