(!) Tramwajem na Tarchomin
Moderator: Wiliam
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7090
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
509 nie jest i nie będzie dublem szyny nawet po przywróceniu ruchu tramwajowego na Targowej, ponieważ załatwia relacje tranzytowe, tramwaje natomiast - wewnątrzpraskie (choć winno być odwrotnie), ewentualnie przejmują część potoków na Żeraniu. Zdecydowanie powinno zostać i to bez pocięcia. Przynajmniej do momentu wybudowania tramwaju na GCW. A 507 w 117 oczywiście powinno zostać zmienione "na wczoraj".
Zakładam, ze jedna przesiadka dla obecnego pasażera 509 jest do przyjęcia. Przecież pasażerów z odcinka Gocław - Wiatraczna na odcinek Żerań - Nowodwory jest ułamek, a tylko oni musieliby korzystać z przesiadki. Albo po prostu zamknijmy odcinek sieci tramwajowej Żerań FSO - Rondo Starzyńskiego i autobusy z Żerania na Wschodni - prosto do metra. Silne jak obecnie 509 zawsze będzie psuło tramwaje wzdłuż Jagiellońskiej, a otwarcie tramwaju w głąb Tarchomina jeszcze ten trend pogłębi.
1. Dlaczego 117 dubluje tramwaj, a 507 nie?
2. Zanim takie 117 doturla się do Metra Stadion, to równie dobrze mogłoby być przy de Gaulle'u. To nie ma sensu.
2. Zanim takie 117 doturla się do Metra Stadion, to równie dobrze mogłoby być przy de Gaulle'u. To nie ma sensu.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Sorry, ale 117 tłumów nie wozi. Kiedyś, gdy komunikacja na równoległym ciągu (Saska) nie była może zbyt zachęcająca, ludzie, dla których odległość do ZP na Saskiej i Francuskiej była porównywalna, szli tam, gdzie popadnie. Teraz ze 117 z żałosną częstotliwością (w porównaniu do 507), 146 jeżdżącym jeszcze rzadziej oraz wiecznie spóźnionym 138, dużo bardziej opłaca się iść do Stacji Krwiodawstwa albo Saskiej (zarówno, by dojechać na Pragę Płn. - częstsze od 138+146 509 oraz jeszcze na Wschodni 123+147, oraz ku Śródmieściu - magia czerwonego 507 z bardzo dobrą częstotliwością oraz nie byle jakiego 111). Dzisiaj widziałem 117 za Smykiem - międzyszczyt, kierunek Centrum, w środku - 4 osoby w 12m autobusie. Chyba nie o to chodzi. 507 jechało z ładnie zapełnionymi wszystkimi siedzącymi w przegubie.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
1. Potoku z 507 (które oczywiście dubluje tramwaje) w tramwaj raczej nie zmieszczę. Teraz - po otwarciu M2C też bym nie próbował, jest szansa na cywilizowane warunku po obu stronach trasy linii 9. 117 można teraz przesadzić.
2. Czy wedle tej logiki 102, (135 też, a co) powinny jechać do Centrum i Centralnego? Też byłyby szybciej i też zapewniałyby jedyne bezpośrednie połączenie - jak 117.
2. Czy wedle tej logiki 102, (135 też, a co) powinny jechać do Centrum i Centralnego? Też byłyby szybciej i też zapewniałyby jedyne bezpośrednie połączenie - jak 117.
Oczywiście, że mocne 507 trochę potok z Francuskiej wyssalo. Ale zawrotka z Zielenieckiej wZamoyskiego jest tak karkolomna że z miejsca dyskwalifikuje taki pomysł dowozu do metra.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Myślę, że całkiem sporo - to wynika z zasady modelu grawitacyjnego. W szczególności uważam za grandę brak przystanku przy placu Hallera (i brak tamże wejścia do ZOO, gwoli sprawiedliwości).emyl pisze:Ile tych punktów docelowych masz na Jagiellońskiej? Ilu pasażerów 509 z chciałoby z nich korzystać?
Zresztą, z tego co słyszałem, obecny przystanek na Jagiellońskiej północnej, to nie na pojedyncze głosy jest odpowiedzią.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
W atykule Osy z maja na temat cięć czerwocych była podana propozycja kasacji i zmian dotyczących cieć na 100 brygad. 117 miało być zlikwidowane (obecnie najstarsza linia w mieście wywodząca się z powojennego P), a 111 zmienioną trasę.
Na Francuskiej naprawdę brakuje w miarę dobrej linii, a potoki 111 są inne niż 507. Wydaje się, że na operacji przerzucenia 111 na Francuską Saska Kepa by skorzystała. Jedyna wada to brak 111 na "kładce".
Wracając do Tarchomina. Gdyby realizować linię tramwajową do obecnej pętli autobusowej NOWODWORY umożliwiłoby to pozostawienie (wyjeżdżających poza Tarchodwory) w zasadzie linii autobusowcych: 516/509 518 i zamianę 186 z 414 (oczywiście nie wymieniam 126 i 7xx oraz linii jadących na Białołękę). Trasa 518 jest uzalezniona od wariantu 509/516. Należy pamiętać, że Dworzec Wileński poza metrem będzie mieć mizerną komunikację ze Śródmieściem (okolice Centralnego, Trakt Królewski).
Kwestia otwarta to skierowanie 6 na Tarchomin. Czas przejazdu się wydłuża o 11 minut. Ale ... do zlikwidowania są przystanki LAS BIELAŃSKI, TWARDOWSKA, KS POLONIA, a 509/516 może być uczernione, co wydłuży czas przejazdu o 2 minuty. Nie mniej jednak to dłuższy czas przejazdu o conajmniej 8 minut.
Tyle, że 509 jest dobrą linią "transpraską", a po uruchomieniu metra gdzieś kilometry trzeba ciąć. Wbrew pozorom nie wiele autobusów i tramwajów można odzyskać z "mostów", ale to nie ten temat.
W wariancie zastąpienia w Jagiellońskiej tramwajów autobusami nieuruchamiamy 21, a 18 kierujemy na Czynszową w koordynacji z 20 (na Szmulki pozostanie silna 3 z Bródna i 7 do centrum), 23 słabsze na Annopol, 26 na Wiatraczną. Pozostawiamy 509 (po trasie 516 na Tarchomnie), a 518 kierujemy przez Most Gdański lub Śląsko-Dąbrowski. Można zamienić trasy autobusów na Tarchominie (518 przez Ćmielowską, 509 przez Porajów). Można sie zastanowić jeszcze nad wydłużeniem 723 i 731 oraz 326. Więcej na pewno nie trzeba. Tylko czy to jest zgodne z obecnymi trendami, kosztami społecznymi, no i jak medialnie by wyglądało. Tymbardziej, że to autobusy trzeba ciąć (koniec umów z prywatnymi przewoźnikami).
To tyle teoretycznego mojego rozważania, bez kosztów, potoków, modeli, itp.
Kilka lat temu pojawiało się na forum dużo ciekawych prozpoycji, z których cześć była wdrażana. Gdyby ZTM przedstawił już teraz (choć wiem, że byłaby duuuża medialna burza) układ tras po uruchomieniu metra i linii tramwjowych byłoby łatwiej się odnosić. Bo przynajmniej byłyby założenia co do autobusów w ruchu, a tak można strzelać, może zetną 10 brygad, może 100 brygad, a może i więcej. Podaży tramwajowej na Jagiellońskiej jest sporo jeszcze do wykorzystania, z autobusową obecnie gorzej.
Na Francuskiej naprawdę brakuje w miarę dobrej linii, a potoki 111 są inne niż 507. Wydaje się, że na operacji przerzucenia 111 na Francuską Saska Kepa by skorzystała. Jedyna wada to brak 111 na "kładce".
Wracając do Tarchomina. Gdyby realizować linię tramwajową do obecnej pętli autobusowej NOWODWORY umożliwiłoby to pozostawienie (wyjeżdżających poza Tarchodwory) w zasadzie linii autobusowcych: 516/509 518 i zamianę 186 z 414 (oczywiście nie wymieniam 126 i 7xx oraz linii jadących na Białołękę). Trasa 518 jest uzalezniona od wariantu 509/516. Należy pamiętać, że Dworzec Wileński poza metrem będzie mieć mizerną komunikację ze Śródmieściem (okolice Centralnego, Trakt Królewski).
Kwestia otwarta to skierowanie 6 na Tarchomin. Czas przejazdu się wydłuża o 11 minut. Ale ... do zlikwidowania są przystanki LAS BIELAŃSKI, TWARDOWSKA, KS POLONIA, a 509/516 może być uczernione, co wydłuży czas przejazdu o 2 minuty. Nie mniej jednak to dłuższy czas przejazdu o conajmniej 8 minut.
Tyle, że 509 jest dobrą linią "transpraską", a po uruchomieniu metra gdzieś kilometry trzeba ciąć. Wbrew pozorom nie wiele autobusów i tramwajów można odzyskać z "mostów", ale to nie ten temat.
W wariancie zastąpienia w Jagiellońskiej tramwajów autobusami nieuruchamiamy 21, a 18 kierujemy na Czynszową w koordynacji z 20 (na Szmulki pozostanie silna 3 z Bródna i 7 do centrum), 23 słabsze na Annopol, 26 na Wiatraczną. Pozostawiamy 509 (po trasie 516 na Tarchomnie), a 518 kierujemy przez Most Gdański lub Śląsko-Dąbrowski. Można zamienić trasy autobusów na Tarchominie (518 przez Ćmielowską, 509 przez Porajów). Można sie zastanowić jeszcze nad wydłużeniem 723 i 731 oraz 326. Więcej na pewno nie trzeba. Tylko czy to jest zgodne z obecnymi trendami, kosztami społecznymi, no i jak medialnie by wyglądało. Tymbardziej, że to autobusy trzeba ciąć (koniec umów z prywatnymi przewoźnikami).
To tyle teoretycznego mojego rozważania, bez kosztów, potoków, modeli, itp.
Kilka lat temu pojawiało się na forum dużo ciekawych prozpoycji, z których cześć była wdrażana. Gdyby ZTM przedstawił już teraz (choć wiem, że byłaby duuuża medialna burza) układ tras po uruchomieniu metra i linii tramwjowych byłoby łatwiej się odnosić. Bo przynajmniej byłyby założenia co do autobusów w ruchu, a tak można strzelać, może zetną 10 brygad, może 100 brygad, a może i więcej. Podaży tramwajowej na Jagiellońskiej jest sporo jeszcze do wykorzystania, z autobusową obecnie gorzej.
Przede wszystkim żeby zająć się sprawami zmian po uruchomieniu II linii metra musimy uwzględniać zarówno autobusy, jak i tramwaj na Mehoffera (czyli którą linię przekierować - 17 czy 33) który, jeśli odrzucone zostaną protesty, powstanie lada chwila - dopiero wtedy można przemyśleć i szykować się na gruntowne zmiany.
126: Nowodwory - Mehoffera - Modlińska - Klasyków - Czołowa - Marywilska!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
6 na Tarchomin? Po co?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
