MeWa pisze:Pasażer powinien pomyśleć za mechaników / szefostwo firmy czy kogolwiek, kto nie jest w stanie rozwiązać tego problemu? Bo najprościej zakleić przycisk taśmą...
Już pomijam to, że jest to o tyle niedogodne, że pasażer musi znacznie wstać z miejsca czy przejść przepychać się przez autobus, żeby wcisnąć przycisk, który znajduje się przy drzwiach.
Kurczę, lepiej żeby się pasażer przepchnął i zasygnalizował w widoczny sposób, że chce wysiąść niż żeby cisnął coś, czego kierowca nie zauważy. A pomyśleć powinien, że jeśli nie ma nic do wciśnięcia oprócz CG to chyba nie jest to przycisk katapulty tylko właśnie to co w danej chwili powinien wcisnąć. Przynależności do Mensy przeprowadzenie takiego rozumowania nie wymaga. A kierowca co wg ciebie powinien zrobić? Odmówić wyjazdu z powodu zaklejonych przycisków? Zjechać awaryjnie na bazę, bo któreś ze STOPów się przepaliło? Ja jeżdżę Liberami, mam jakieś obowiązki, ale za nędzne pieniążki, które zarabiam nie będę wyręczać panów mechaników czy kogokolwiek innego i nie będę bawić się w przekładanie kontrolek czy naprawianie niedziałających brzęczyków. Jasne, że Libera są w tragicznym stanie, że się sypią ale spośród wielu różnych spraw, których pasażerowie mogliby się czepić ta pani wybrała najmniej uciążliwą i w żaden sposób nie zagrażającą jej bezpieczeństwu tylko negatywnie wpływają na komfort.