Żarcie na mieście
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36193
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Genialna w smaku tych naleśników. Najadłem się jednym dużym naleśnikiem za 15 złotych, robionym beztłuszczowo na kole do naleśników. Smaków było bodaj 78 kombinacji - słodkich i wytrawnych. Do tego chyba ze 30 rodzajów pierogów.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
bartoni722
- Posty: 6231
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Szwejka znam i lubię, no ale ile razy można...
Ostatnio byliśmy dwa razy w Dzikim Ryżu, podobało mi się, ale tanio to tam nie jest.
Pizzę jadam właściwie wyłącznie koło domu (jeśli akurat nie gotujemy własnego obiadu i nie jemu gdzieś 'na mieście'), czyli w Don Vito na Czerniakowskiej. Mnie smakuje. Któreś z wyżej wymienionych może spróbuję kiedyś...
Ostatnio byliśmy dwa razy w Dzikim Ryżu, podobało mi się, ale tanio to tam nie jest.
Pizzę jadam właściwie wyłącznie koło domu (jeśli akurat nie gotujemy własnego obiadu i nie jemu gdzieś 'na mieście'), czyli w Don Vito na Czerniakowskiej. Mnie smakuje. Któreś z wyżej wymienionych może spróbuję kiedyś...
Na Zajączka przy Mickiewicza masz pizzerię Carramba. Dobra cena za dobrą pizzę (nie żadne puszyste/dmuchane/amerykańskie papki).bartoni722 pisze:A na szybko na Żoliborzu oprócz Asada i kebabów na Pl. Wilsona - co byście polecili? Bardziej chodzi o Stary Żolinorz.
Przy nieczynnej pętli tramwajowej w pawilonach (wejście od M. Kazimiery) masz Coco de Oro - jeśli lubisz azjatyckie jedzenie (np. tajskie). Ceny nie są niskie, ale warte swojej ceny).
W Żywicielu dają mało i nietanio. No i niezbyt dobrą obsługę mają. A szkoda, bo lokal w świetnym miejscu.
Jakaś nowa restauracja (włoska?) otworzyła się przy pl. Inwalidów. Nie wiem, nie byłem.
Generalnie Żoliborz jest gastronomiczną (i nie tylko) pustynią...
Z innej beczki: był ktoś we wspomnianym w tym artykule Bistro na Stalowej?
-
bartoni722
- Posty: 6231
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
- R-9 Chełmska
- Posty: 6091
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Bar mleczny Sady Żoliborskie przy Krasińskiego x Broniewskiegobartoni722 pisze:A na szybko na Żoliborzu oprócz Asada i kebabów na Pl. Wilsona - co byście polecili? Bardziej chodzi o Stary Żolinorz.
W pobliżu jest też jakaś włoskawa knajpa przy Felińskiego - pizza nie powala, nie jest też zbyt tanio.person pisze:Jakaś nowa restauracja (włoska?) otworzyła się przy pl. Inwalidów. Nie wiem, nie byłem.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Bardzo dobre, duże naleśniki są na przeciwko pętli os. Kabaty. Duży wybór: na słodko, obiadowe z mięsem itp.: http://www.nasznalesnik.pl/Bastian pisze:Genialna w smaku tych naleśników. Najadłem się jednym dużym naleśnikiem za 15 złotych, robionym beztłuszczowo na kole do naleśników. Smaków było bodaj 78 kombinacji - słodkich i wytrawnych. Do tego chyba ze 30 rodzajów pierogów.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Właśnie jakoś rzadko w tym temacie pojawiają się bary mleczne. Ja polecam Bar Bambino na Kruczej, róg Hożej. Zdecydowanie najbardziej elegancki bar mleczny w Warszawie, w którym za 10 złotych można z powodzeniem zjeść dwudaniowy, porządny obiad.JacekM pisze:Bar mleczny Sady Żoliborskie przy Krasińskiego x Broniewskiego
-
geograf_OSU
- Posty: 644
- Rejestracja: 28 lut 2007, 15:12
O dobrze wiedziec, dzieki. A to polnocna czy poludniowa kuchnia hinduska?BJ pisze:Przepyszne hinduskie żarcie jest w restauracji, której nazwy nie pomnę, ale znajduje się ona obok skrzyżowania Kruczej i Nowogrodzkiej. Restauracja jest niepozorna, jadają tam głównie hindusi i dogadasz się tam tylko w ichniejszym języku lub po angielsku. Koszt to 30-50 PLN.