Strona 53 z 108
: 14 mar 2011, 15:29
autor: Bastian
Genialna w smaku tych naleśników. Najadłem się jednym dużym naleśnikiem za 15 złotych, robionym beztłuszczowo na kole do naleśników. Smaków było bodaj 78 kombinacji - słodkich i wytrawnych. Do tego chyba ze 30 rodzajów pierogów.
: 14 mar 2011, 15:34
autor: bartoni722
A na szybko na Żoliborzu oprócz Asada i kebabów na Pl. Wilsona - co byście polecili? Bardziej chodzi o Stary Żolinorz.
: 14 mar 2011, 15:35
autor: MichalJ
Szwejka znam i lubię, no ale ile razy można...
Ostatnio byliśmy dwa razy w Dzikim Ryżu, podobało mi się, ale tanio to tam nie jest.
Pizzę jadam właściwie wyłącznie koło domu (jeśli akurat nie gotujemy własnego obiadu i nie jemu gdzieś 'na mieście'), czyli w Don Vito na Czerniakowskiej. Mnie smakuje. Któreś z wyżej wymienionych może spróbuję kiedyś...
: 14 mar 2011, 15:59
autor: person
bartoni722 pisze:A na szybko na Żoliborzu oprócz Asada i kebabów na Pl. Wilsona - co byście polecili? Bardziej chodzi o Stary Żolinorz.
Na Zajączka przy Mickiewicza masz pizzerię Carramba. Dobra cena za dobrą pizzę (nie żadne puszyste/dmuchane/amerykańskie papki).
Przy nieczynnej pętli tramwajowej w pawilonach (wejście od M. Kazimiery) masz Coco de Oro - jeśli lubisz azjatyckie jedzenie (np. tajskie). Ceny nie są niskie, ale warte swojej ceny).
W Żywicielu dają mało i nietanio. No i niezbyt dobrą obsługę mają. A szkoda, bo lokal w świetnym miejscu.
Jakaś nowa restauracja (włoska?) otworzyła się przy pl. Inwalidów. Nie wiem, nie byłem.
Generalnie Żoliborz jest gastronomiczną (i nie tylko) pustynią...
Z innej beczki: był ktoś we wspomnianym
w tym artykule Bistro na Stalowej?
: 14 mar 2011, 16:09
autor: bartoni722
Dzięki. Zrobię użytek, jak nie dziś, to kiedy indziej.

: 14 mar 2011, 17:16
autor: R-9 Chełmska
Na Zajączka jest jedna z lepszych warszawskich DaGrasso

: 14 mar 2011, 18:23
autor: MeWa
jasiu pisze:Nonsolopizza też jest niezła, aczkolwiek dawno nie byłem
jest! potwierdzam

mają jeszcze oddział A modo mio

: 14 mar 2011, 19:04
autor: BJ
Adam G. pisze:A jak z włoską?
Taką jadłem we Włoszech

: 14 mar 2011, 19:04
autor: JacekM
bartoni722 pisze:A na szybko na Żoliborzu oprócz Asada i kebabów na Pl. Wilsona - co byście polecili? Bardziej chodzi o Stary Żolinorz.
Bar mleczny Sady Żoliborskie przy Krasińskiego x Broniewskiego
person pisze:Jakaś nowa restauracja (włoska?) otworzyła się przy pl. Inwalidów. Nie wiem, nie byłem.
W pobliżu jest też jakaś włoskawa knajpa przy Felińskiego - pizza nie powala, nie jest też zbyt tanio.
: 14 mar 2011, 22:40
autor: Bernard
Bastian pisze:Genialna w smaku tych naleśników. Najadłem się jednym dużym naleśnikiem za 15 złotych, robionym beztłuszczowo na kole do naleśników. Smaków było bodaj 78 kombinacji - słodkich i wytrawnych. Do tego chyba ze 30 rodzajów pierogów.
Bardzo dobre, duże naleśniki są na przeciwko pętli os. Kabaty. Duży wybór: na słodko, obiadowe z mięsem itp.:
http://www.nasznalesnik.pl/
: 16 mar 2011, 11:48
autor: Rutin
hafilip84 pisze:Niezbyt dużą, ale też niezbyt drogą i
niesamowicie pyszną pizzę można zjeść w
Dodo przy Górczewskiej...
Swego czasu mieli dobrą promocje......browar do każdej pizzy

: 16 mar 2011, 14:38
autor: TOMEK
JacekM pisze:Bar mleczny Sady Żoliborskie przy Krasińskiego x Broniewskiego

Właśnie jakoś rzadko w tym temacie pojawiają się bary mleczne. Ja polecam
Bar Bambino na Kruczej, róg Hożej. Zdecydowanie najbardziej elegancki bar mleczny w Warszawie, w którym za 10 złotych można z powodzeniem zjeść dwudaniowy, porządny obiad.
: 16 mar 2011, 21:36
autor: Nordyk110
Leniwe , w barze mlecznym na chomiczówce .
Ale już ze dwa lata nie byłem .
: 17 mar 2011, 2:25
autor: geograf_OSU
BJ pisze:Przepyszne hinduskie żarcie jest w restauracji, której nazwy nie pomnę, ale znajduje się ona obok skrzyżowania Kruczej i Nowogrodzkiej. Restauracja jest niepozorna, jadają tam głównie hindusi i dogadasz się tam tylko w ichniejszym języku lub po angielsku. Koszt to 30-50 PLN.
O dobrze wiedziec, dzieki. A to polnocna czy poludniowa kuchnia hinduska?
: 17 mar 2011, 7:05
autor: BJ
geograf_OSU pisze:A to polnocna czy poludniowa kuchnia hinduska?
Aż takim ekspertem nie jestem, ale jest przepyszna.
Zresztą w sobotę tam się wybieram.