Santos pisze:A nie lepiej od razu uwalić 501 na Mokotowie i zrobić silne 519, oczywiście skrócone do Wilanowa, z częstotliwością, dajmy na to 7-8/10/10 - coś na wzór obecnego 131.
A nie lepiej policzyć rzetelnie liczbę miejsc?
Jarek pisze:Do metra!!
Z KOSTRZEWSKIEGO niedasie (no bo chyba nie będziemy liczyć 130, co?

)
pawcio pisze:Ależ Stegny jeżdżą do metra/tramwajów sądzą po drastycznej różnicy w zapełnieniu 501 przed i za zestawem przystanków Metro Politechnika+Pl. Konstytucji.
Pawciu, przy skróconych kursach na pewno

Ja uważam, że akurat 501 frekwencyjnie się na Marszałkowskiej broni, ktoś jednak jedzie dalej (bo 502 czy 519 jeżdzą puste). Czym innym jest zresztą szczyt A, czym innym B. Jak sobie podjadę rano 514, to pewnie i z 70% osób wysiądzie przy metrze. Kondensacja godzin rozpoczęcia pracy, po prostu. Ale po południu to nieco inna bajka. Ja akurat jeżdżę albo z Centrum, albo z PLK i te autobusy absolutnie puste nie są. A jak jechałem ostatnio z Polibudy 520 to była taka masakra, że potem do Saskiej nikt się nie zabrał.
pawcio pisze:Fakt, że 501 gnije na Towarowej tylko rozwala regularność kursów
A ile z tego zżera skręt Towarowa-Aleje?
altar pisze:Co do Powsina, to jednak zamiast 130 lepsza byłaby linia do Metra Wilanowska
Na Kabaty
Dla mnie rozwalanie 501 to działanie nieco na siłę i raczej jestem przeciw. Ale uzwyklenie 519 jak najbardziej, bo 116 to linia jednak cokolwiek nieco patologiczna. Ani porządna dowozówka, ani szkieletówka.