W Poznaniu na linie turystyczne wyjeżdżają nie tylko pojazdy MPK, ale też zaproszeni goście np. KSTM. KMPS swojego Neoplana też miało możliwość wysłania na linie 100 i 102. Chociaż oczywiście tabor komunalny dominuje, ale w porównaniu do MZA to mają co zabytkowego do wysłania. Jeszcze taka subtelna różnica z majówki i planowanej obsługi linii turystycznych: w Warszawie zamiast Neoplana N4020td z 1999 roku wyjeżdża liniowy SU12 z 2007 roku (no ja pamiętam gnioty i szarpaki zamiast piętrusa na tej linii, ale to był słaby okres), w Poznaniu zamiast SU12 z 1999 roku (jeden z pierwszych na świecie) wyjechał DAF MB200 z 1982 roku. Taka subtelna różnica.

W Łodzi oczywiście jeździ Piros (bo na tramwajach to każda brygada to inny właściciel wagonu!), natomiast też zdarzają się gościnne występy z innych miast. Zmierzam do tego, że wszystko to kwestia chęci i dopięcia formalności.
Co do użyczania pojazdów za darmo to 22 września zeszłego roku w Gdyni była uruchomiona linia 326, obsługiwana Scanią Vabis z 1966 roku, Sanem H100A z 1969 roku (bez obsługi konduktorskiej - w Warszawie rzecz niewyobrażalna!) i Mercedesem O305 z 1974 roku. Podobno nie tylko Gryf udostępnił swoje perełki z kolekcji, ale też pokrył koszt uruchomienia linii, bo nie pierwszy raz organizator wymigał się od sfinansowania kursów. Jeżeli tak to ogromny szacun! Ale nie każdy bohater nosi pelerynę.
Nawet niekoniecznie to musi być linia 100, po prostu mając w Warszawie KMKM z ogromną kolekcją pojazdów zabytkowych władze miasta i poszczególnych dzielnic nie widzą ogromnego potencjału do wykorzystania. Była kiedyś wakacyjna wawerska linia turystyczna, trasa liczyła ok. 40 km i prawie 2,5h podróży z przewodnikiem po najróżniejszych zakątkach Wawra. Za każdym razem inny pojazd z kolekcji. Można było wybrać się w podróż m.in. Chaussonem AH48, Sanem H100, Jelczem 043 i PR110 czy Ikarusem 260. Bilety cegiełki po 5 zł były dystrybuowane w wawerskich bibliotekach. Szkoda, że ta akcja nie była kontynuowana, bo chętnych nie brakowało.
