Błoga nieświadomości...Nie mówiąc już o tym, że nie istnieje podatek od wzbogacenia się - jest podatek dochodowy.
W przepisach podatkowych określa się podatek od wzbogacenia jako podatek od czynności cywilnoprawnych, który jest podatkiem obrotowo-majątkowym. Transakcje opodatkowane podatkiem od czynności cywilnoprawnych wymagają złożenia do Urzędu Skarbowego deklaracji PCC.
Podatek od wzbogacenia jest podatkiem, któremu podlegają:
- Umowa spółki,
- Umowa pożyczki,
- Umowa sprzedaży oraz zamiany rzeczy i praw majątkowych,
- Umowa darowizny, wyłącznie w części przejęcia przez obdarowanego długów i ciężarów lub zobowiązań darczyńcy,
- Umowa o dział spadku,
- Umowa o zniesienie współwłasności, w części odnoszącej się do spłat lub dopłat,
- Ustanowienie hipoteki,
- Umowa odpłatnego użytkowania,
- Umowa depozytu nieprawidłowego.
Generalnie, za każdym razem gdy kupisz/sprzedasz/odziedziczysz coś powyżej 1000 pln płacisz tę opłatę cywilno-prawną. Gmina dostaje z tego procent.
Natomiast podatek dochodowy, to podatek dochodowy i jest kompletnie czym innym.
Zabrakło ponieważ? Uargumentuj opinię.Wzbogacenie się miasta na reprywatyzacji to jest w ogóle tak piramidalnie kretyński pomysł, że słów mi do krytyki zabrakło.
Jak dla mnie, zdecydowanie lepsza jest sytuacja miejskiej kasy, gdy:
a). Nie utrzymuje budynków.
b). Zbiera z nich daninę.
Mhm, czyli zostawmy te kupy gruzów same sobie, niech się zawalą samoczynnie w imię "zabytkowej stolicy". Zejdź na ziemię.Do tego jeszcze burzenie zabytków - jakaś partyjka takie poglądy wyznaje, czy to autorskie pomysły naszego kolegi?
Czy Warszawę stać na te pseudo zabytki?
Niech pomyślę, deficyt 2013 290 mln, planowany deficyt na rok 2014 przeszło MILIARD PLN (zgodnie z założeniami budżetowymi na ten rok)...
Przejdź się po Żelaznej/Waliców/Łuckiej, obejrzyj te "zabytki" - a dokładniej rudery, z zamurowanymi oknami czy rusztowaniami/siatkami zabezpieczającymi.

