Boli mnie noga :D

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 04 mar 2010, 23:37

ikarus pisze:Czasem jest potrzebny organizmowi przymusowy postój techniczny
Ale po co aż tygodniowy?! ;(

ikarus
Posty: 1709
Rejestracja: 22 mar 2006, 13:21
Lokalizacja: Warszawa--->Gocław
Kontakt:

Post autor: ikarus » 04 mar 2010, 23:57

Około tygodnia potrzeba by pogonić z organizmu, grypę, chore zatoki czy przeziebienie. Zdowie ważniejsze ,a z planem brygadowym na mieście inni niech się wyrabiają. Są możliwości to trzeba wypoczywać.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus

Awatar użytkownika
Gronostaj
Posty: 1192
Rejestracja: 13 gru 2005, 22:31

Post autor: Gronostaj » 15 maja 2010, 13:17

Wszystko mnie boli. Miałam konduktorzyć, a nie dość, że nie będę, to chyba w ogóle nigdzie nie pójdę na Noc Muzeów, bo nie mam siły... Jestem zła.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 16 maja 2010, 16:10

Gronostaj pisze:Wszystko mnie boli. Miałam konduktorzyć, a nie dość, że nie będę, to chyba w ogóle nigdzie nie pójdę na Noc Muzeów, bo nie mam siły... Jestem zła.
Ale jednak wozu to wzorowo przypilnowałaś :*
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Gronostaj
Posty: 1192
Rejestracja: 13 gru 2005, 22:31

Post autor: Gronostaj » 16 maja 2010, 19:01

Hehe :). Polecam się na przyszłość :). Mam nadzieję, że w przyszłym roku już będę mogła normalnie konduktorzyć. Bo jednak jakoś nieswojo czułam się jako taka "zwyczajna pasażerka" ;).

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36230
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 04 wrz 2010, 22:25

Boli mnie nadwerężona rano kostka, a także głowa i krzyż... :cry:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8439
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 04 wrz 2010, 22:42

Bastian pisze:Boli mnie (...) krzyż.
:arrow: W Warszawie problem z krzyżem to już codzienność :P.

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 wrz 2010, 13:29

A ja chyba dostałem uczulenie na szkołę, bo za kazdym razem gdy wstaję w tygodniu męczy mnie straszliwy katar.

ikarus
Posty: 1709
Rejestracja: 22 mar 2006, 13:21
Lokalizacja: Warszawa--->Gocław
Kontakt:

Post autor: ikarus » 05 wrz 2010, 13:38

To nie od szkoły, powietrze wilgotniejsze i chłodniejsze i cześciej kicham, dorażnie polecam póki działa teżnię Solankową w Konstancinie pomaga na drogi oddechowe, jeśli śpisz przy otwartym oknie ,a noce chłodne to lepiej zrobić rozszczelnienie. Problemy z zatokami też się tak ujawniają. Masz w swoim otoczeniu kurz, zapewne zawsze coś się znajdze, można też uprać koc/ kołdrę i poduszkę na której śpimy. Jak dokładnie zniszczysz kurz w otoczeniu to trzeba szukać innych przyczyn, gorączka i ciśnienie krwi w normie?.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 wrz 2010, 14:30

ikarus pisze:dorażnie polecam póki działa teżnię Solankową w Konstancinie pomaga na drogi oddechowe
Jakiś dziwny zbieg okoliczności ale właśnie wczoraj tam byłem. :D

ikarus
Posty: 1709
Rejestracja: 22 mar 2006, 13:21
Lokalizacja: Warszawa--->Gocław
Kontakt:

Post autor: ikarus » 05 wrz 2010, 14:52

To dobrze że byłeś za dwa tygodnie pojechać i powtórkę zrobić, gardło nie boli?, a kolor wydzieliny z nosa szklisty, biały, żółto-zielonkawy?, problemy z katarem mogą brać się z zanieczyszczonego stołecznego powietrza, może przebwasz w pomieszczeniach z zanieczyszczoną klimatyzacją. Cieplej się ubierać bo koszulka z krótkim rękawem i krótkie spodnie to za mało.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 wrz 2010, 15:01

Ikarus... ja to mówiłem z ironią a propos rozpoczynającej się szkoły. :P

ikarus
Posty: 1709
Rejestracja: 22 mar 2006, 13:21
Lokalizacja: Warszawa--->Gocław
Kontakt:

Post autor: ikarus » 05 wrz 2010, 19:30

Dobrze że edukację mam już za sobą, każdą rzecz lepiej traktować poważnie niż z humorem bowiem można skutecznie pomóc, udzielając porady. A stan z katarem trzeba monitorować może utrudniać spokojny sen, może inhalacje zastosować z Olbasu oraz natrzeć ciało maścią rozgrzewającą.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus

jgas
Posty: 579
Rejestracja: 28 gru 2006, 21:05
Lokalizacja: z ukrycia

Post autor: jgas » 05 wrz 2010, 21:03

Jak byłem mały, to koleżanka mnie wkręcała, że na katar najlepiej jest powiesić się głową w dół (na przykład na trzepaku) i cierpliwie czekać aż cały katar spłynie. O-)

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8439
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 06 wrz 2010, 0:47

jgas pisze:Jak byłem mały, to koleżanka mnie wkręcała, że na katar najlepiej jest powiesić się głową w dół i cierpliwie czekać aż cały katar spłynie.
:arrow: Jak to kiedyś ktoś powiedział: "Gdyby nie katar, to by człowiek z głodu umarł" :D.

ODPOWIEDZ