(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych
Moderator: Wiliam
Wszystko pięknie, ale takie 44/77 nie wytrzyma zderzenia z rzeczywistością w wersji jest Bemowo, jest Tarchomin, nie ma M2C. A taki scenariusz też trzeba mieć przygotowany.
Ja bym optował za wersją z 8 z zaznaczonym na żółto fragmentem wzdłuż al. Waszyngtona.
Ja bym optował za wersją z 8 z zaznaczonym na żółto fragmentem wzdłuż al. Waszyngtona.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Zmiana trasy w związku z tym, że motorniczym się nie chce jeździć naokoło?" Przekaż to jakoś ludziom, IMHO to 77 naprawdę byłoby lepsze.
Z tym Bemowem i Tarchominem to racja... Z drugiej strony czy Waszyngtona potrzebuje 3-ciej linii całodziennej? Pewnie późnym wieczorem zrobią się z tego trójskłady, jak teraz z przyklejonych 9 i 24.
Zastanawia mnie jedna sprawa. Czy rezerwa w TW jest taka, że starczy brygad na Bemowo i Tarchomin bez cięcia obecnych rozkładów?
Zastanawia mnie jedna sprawa. Czy rezerwa w TW jest taka, że starczy brygad na Bemowo i Tarchomin bez cięcia obecnych rozkładów?
Na "Mokotowie" robią dodatkowe tory odstawcze, zbliża się dostawa Jazzów... o to się chyba nie ma co martwić.
Przecież będzie pocięcie o prawie połowę 26 po otwarciu Bemowa i Tarchomina...Paweł D. pisze:Zastanawia mnie jedna sprawa. Czy rezerwa w TW jest taka, że starczy brygad na Bemowo i Tarchomin bez cięcia obecnych rozkładów?
Jeżeli nic grubego nie wyjdzie od strażaków, to ja bym się jednak Bemowa (rozkopane totalnie) ani Tarchomina (jak tam podstacja?) przed M2C nie spodziewał.
Ale już dawno temu przewidywałem, że rozjechanie się terminu dostaw świngów i budowy nowych torów doprowadzi do sytuacji, że gdzieś się te świngi da, a potem trzeba będzie zabrać. Chyba że faktycznie doczekamy już tych jazzów...
Ale już dawno temu przewidywałem, że rozjechanie się terminu dostaw świngów i budowy nowych torów doprowadzi do sytuacji, że gdzieś się te świngi da, a potem trzeba będzie zabrać. Chyba że faktycznie doczekamy już tych jazzów...
Tak myślę o obecnych trasach tramwajowych i duży problem mam z 10. Z jednej strony częstotliwość w godzinach szczytu aż się prosi o wzmocnienie (do 5 minut), w ciągu dnia 15 minut jest idealne, ale wieczorem (zwłaszcza w weekendy) Wolską jadą już tylko pojedyncze osoby - nawet na solówki jest to za mało. Nie wiem, czy nie lepiej byłoby w DS 8, kosztem mocnego 24 (dostosowanego rozkładowo do 26) i skrócić 10 do Cm. Wolskiego w godzinach wczesnoporannych i późnowieczornych. Tyle, że wtedy w kursach Os. Górczewska-> Sowińskiego na 26 warto zadbać o specjalne oznaczenie "możliwość przesiadki w linię 10"
To pomyśl sobie że to co mam teraz ledwo wystarcza na pierwszy etap Tarchomina miało wystarczyć na całość do Winnicy.MichalJ pisze:Ale już dawno temu przewidywałem, że rozjechanie się terminu dostaw świngów i budowy nowych torów doprowadzi do sytuacji, że gdzieś się te świngi da, a potem trzeba będzie zabrać. Chyba że faktycznie doczekamy już tych jazzów...
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Wy mówicie o godzinach szczytu, a ja ostatnio w DP koło godz. 21:00 czekałem 10 min na jakikolwiek tramwaj w stronę Ochoty. Oczywiście przyjechał ledwozabieralny. I to wszystko było rozkładowo. Oczywiście parę minut czekania mnie nie zbawiło (poza tym, że było ziiiiimno), ale moim zdaniem jednak 10 min czekania o tej porze to przesada.
PS
Nawet 521 w międzyczasie przyjechało.
PS
Nawet 521 w międzyczasie przyjechało.
Bo to jest taka warszawska koordynacja:
21 00 02 07m 12 18 20 22 32 38 40 42 52 58
22 00 02 12 18 20 22 32 39 40 44 54
13 kursów na godzinę i luki 10 minut.
21 00 02 07m 12 18 20 22 32 38 40 42 52 58
22 00 02 12 18 20 22 32 39 40 44 54
13 kursów na godzinę i luki 10 minut.
Tak, po 10 minutach przyjechały 7-ka i 9-ka. Aż się prosi, żeby tramwaje jeździły naprzemiennie co 5 min. Zwłaszcza o tej porze, gdy zbyt wiele utrudnień nie ma i łatwiej wszystko skoordynować.
-
bartoni722
- Posty: 6246
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
W weekend od 21:35 z MRA na Obozową była sama 23 co 20-22 minuty, z czego większość kursów na praskich 30xy. Normalnie było tam coś co 5-10 minut do ~23. Bemowo sporo traci na tych zmianach IMHO...Poza tym nie za szczęśliwie dopasowano godziny kursowania do tras po otwarciu Targowej (np. 6 prawie do północy...).
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
Albo weekendowe wyjazdy Swingów na 6 od 3:30.bartoni722 pisze:W weekend od 21:35 z MRA na Obozową była sama 23 co 20-22 minuty, z czego większość kursów na praskich 30xy. Normalnie było tam coś co 5-10 minut do ~23. Bemowo sporo traci na tych zmianach IMHO...Poza tym nie za szczęśliwie dopasowano godziny kursowania do tras po otwarciu Targowej (np. 6 prawie do północy...).
Taki urok Żerania, że szybko tam się dojechać nie da.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem