(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych

Moderator: Wiliam

Georg
Posty: 6296
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 28 paź 2014, 12:35

Owszem, ale jeśli 4 jeździ blisko zajezdni Mokotów, to może warto, żeby wyjazdy odbywały się spod tej zajezdni do Królikarni i dalej po trasie 4. Skąd pasażer na Marymonckiej ma wiedzieć, gdzie jedzie tramwaj z numerem, który na tej ulicy się nie pojawia? Teraz, kiedy zmiana numerów tramwaju nie jest już tak pracochłonna jak kiedyś, warto przestawić numery na wyświetlaczu na linię bardziej zbliżoną do tej, po której trasie zjeżdża do zajezdni. Np. zjazd do R-4 linii 26 może odbywać się jako kurs zjazdowy 27. Bo w rzeczywistości zjazd 27 do R-4 różni się tylko tym, że linia jedzie z Cm. Wolskiego, a 26 z Górczewskiej. Myślę, że skoro są rozkłady dla jednego kursu (379), to można dać rozkład 27 na odcinku Górczewska-Zajezdnia Żoliborz. Podobnie jest z wyjazdami.

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7129
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 28 paź 2014, 15:02

reserved pisze:Tak, po 10 minutach przyjechały 7-ka i 9-ka. Aż się prosi, żeby tramwaje jeździły naprzemiennie co 5 min. Zwłaszcza o tej porze, gdy zbyt wiele utrudnień nie ma i łatwiej wszystko skoordynować.
Dowal jeszcze 44, czy tam inne 77, a z pewnością luki i stada będą się pojawiać częściej. Za dużo linii jest w tym mieście, a nie za mało tramwajów :/

reserved
Posty: 13932
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 28 paź 2014, 16:10

Emyl pisze:
reserved pisze:Tak, po 10 minutach przyjechały 7-ka i 9-ka. Aż się prosi, żeby tramwaje jeździły naprzemiennie co 5 min. Zwłaszcza o tej porze, gdy zbyt wiele utrudnień nie ma i łatwiej wszystko skoordynować.
Dowal jeszcze 44, czy tam inne 77, a z pewnością luki i stada będą się pojawiać częściej. Za dużo linii jest w tym mieście, a nie za mało tramwajów :/
44 czy 77 nic nie pomoże, bo ludzie go pominą i poczekają na "9"-tkę. No bo na co mi 77, jeśli będę musiał wysiąść na Narutowiczu i poczekać tam i tak na tę samą "9"-tkę? Co prawda dalej jest 15, a do Bitwy też 1 i 14, ale ludziom się raczej przesiadać nie chce.

Masz jakiś pomysł, żeby rozwiązać ten problem? Bo jeżeli ludzie z takich przystanków jak Kinowa narzekają, że po zabraniu im "25" mają za rzadko tramwaj, ludzie z centrum muszą zbyt długo czekać na tramwaj na Ochotę, to ja mam proste rozwiązanie - wzmocnienie "9". Oczywiście o ile wozy i motorniczowie się znajdą do ich obsłużenia.

Georg
Posty: 6296
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 28 paź 2014, 17:08

Z obecnego układu tramwajowego spokojnie dałoby się skasować 6 linii, a pozostałym zwiększyć częstotliwość. Brygady znalazłyby się wtedy na mocną 9 (2-3;3-3-4;5) i na wzmocnienie innych tramwajów. Problemem jest to, że mamy mnóstwo linii tramwajowych, które się wzajemnie dublują.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 28 paź 2014, 17:28

Szczegóły?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Georg
Posty: 6296
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 28 paź 2014, 17:44

To tylko to co mi przyszło do głowy:
Likwidacja: 3, 7, 13, 14, 22 i 28
3 zastępujemy silnym 25 z jednoperonową przesiadką w silne 26
7 zastępujemy kierując silne 24 na Kawęczyńską i silną 1 na Okęcie
13 to nic innego jak 6 (Bemowo-Kawęczyńska) + 26 + ewentualnie 23/24 (wszystko przesiadki jednoperonowe, ale myślę, że ludzie z Kawęczyńskiej nie jeżdżą dalej niż do Okopowej)
Zamiast 22 można dać na Piaski dwuwagonowe 27 (Piaski-Górczewska) i wzmocnić w godzinach szczytu (jeśli będzie taka potrzeba) 1. Chociaż z drugiej strony Pawcio kiedyś pisał, że na Okopowej są spore rezerwy nawet w szczycie.
Jeśli chodzi o 28 to wolałbym mocne 35 (na Żoliborzu) i przesiadkę w zależności od tego gdzie się chce dojechać. Przypuszczam, że większość relacji obsługiwanych przez 28 można załatwić jedną przesiadką.
Do tego 8 => 48 Wiatraczna-Al. Waszyngtona- Most Poniatowskiego-Towarowa-Wolska-Os. Górczewska
Jeśli chodzi o 14 to moim zdaniem lepsze byłoby silne 35 na Banacha i słaba 15 na Wyścigi oraz silna 10. I przesiadka jednoperonowa między tymi liniami. Tyle, że 10 na większe powodzenie będzie mogła liczyć dopiero po otwarciu M2C. Tak z grubsza to tyle, może jeszcze o czymś zapomniałem. Muszę jeszcze policzyć na podstawie obecnych czasów jak to będzie z zaangażowaniem brygadowym. Dziurę w moim pomyśle stanowi jedynie brak tak bardzo postulowanego połączenia Grochowskiej z Rondem Waszyngtona (obsługiwanym obecnie przez 8). Teoretycznie dałoby się to załatwić jedną przesiadką na Wiatraku, ale komu się będzie chciało biegać między przystankami.

Tak ja sobie pomyślałem, ale oczywiście każdy może inaczej. Ja już w tym wszystkim widzę poważne uchybienie, więc jeden błąd popełniłem.

bartoni722
Posty: 6246
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 28 paź 2014, 17:47

Czyli skoro już rozwaliliśmy odcinek Bemowo-Koło (bo 13 ma tam zostać, prawda?) to teraz dowalimy do kompletu Koło-Zajezdnia Wola? Genialnie.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Georg
Posty: 6296
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 28 paź 2014, 17:49

Nie. Na odcinku Koło-R-1 byłaby słaba 20, mocne 23 i mocne (także w DS) 24. Aczkolwiek już widzę potrzebę zamiany krańcami słabej 20 i mocnego 23 (pierwsze na Stalową; drugie na Żerań FSO). A skoro na Żeraniu jest mocne 23, to lepsza byłaby 4 z Annopolu (co 5/7,5/10) przez Most Gdański na Służewiec. Tylko tu znowu: na 11 listopada zostanie gołe 25, a powinny być 3 sloty. I tak można w nieskończoność.

bartoni722
Posty: 6246
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 28 paź 2014, 17:51

O silnym 23 się wcześniej nie zająknąłeś. Co do kasacji 13 to widząc jak to funkcjonuje chyba się zgodzę, że ZTM zrobił krok do tyłu w kwestii opierania się na silnych liniach.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Awatar użytkownika
Thompson04
Posty: 198
Rejestracja: 27 maja 2009, 19:36
Lokalizacja: Bemowo Jelonki

Post autor: Thompson04 » 28 paź 2014, 18:10

Na R-4 to już raczej nie ma co wyciągać spod płotu skoro dziś na 26 wagon 1125 jeździł z pajęczyną z tyłu :D
10 26 28 105 109 122 149 154 189 190 714 719 729 N42 N45 N95 Obrazek LAZUROWA
Zobacz mój kanał YouTube :)

drobert
Posty: 1268
Rejestracja: 27 mar 2006, 8:27
Lokalizacja: R-4 Żoliborz

Post autor: drobert » 28 paź 2014, 18:27

Ten to akurat cały czas jeździ ale widocznie pracowity pająk się trafił :) Ale już np. 1136-1135 to przez kilka miesięcy stał w krzakach i przypominał dawcę części a ostatnio zaczął ponownie jeździć.

Awatar użytkownika
Mong
(ZEA_R-0)
Posty: 1803
Rejestracja: 29 lis 2010, 0:18
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Mong » 28 paź 2014, 18:41

Georg pisze: 3 zastępujemy silnym 25 z jednoperonową przesiadką w silne 26
Fuj. Dlaczego chcesz skasować kolejne (21 już poleciało, 125 ma polecieć lada dzień) połączenie Grochowskiej z Wileńskim? I dlaczego niby ja w dojeździe na północ od Wileńskiego mam się przesiadać, a ludzie dojeżdżający z Targowej do centrum mają mieć dwa (M2 i 25) częste połączenia z centrum (a przecież dalej istnieje też coś takiego jak 517).

bartoni722
Posty: 6246
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 28 paź 2014, 18:56

Dlatego właśnie ja bym zrobił odwrotnie po otwarciu M2 (co zresztą pisałem Georgowi) - 3 silne, a 25 skasować. Wtedy przychodzi jednak kwestia Zielenieckiej. Może silna 7?
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7129
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 28 paź 2014, 19:01

reserved pisze:44 czy 77 nic nie pomoże, bo ludzie go pominą i poczekają na "9"-tkę. No bo na co mi 77, jeśli będę musiał wysiąść na Narutowiczu i poczekać tam i tak na tę samą "9"-tkę? Co prawda dalej jest 15, a do Bitwy też 1 i 14, ale ludziom się raczej przesiadać nie chce.

Masz jakiś pomysł, żeby rozwiązać ten problem? Bo jeżeli ludzie z takich przystanków jak Kinowa narzekają, że po zabraniu im "25" mają za rzadko tramwaj, ludzie z centrum muszą zbyt długo czekać na tramwaj na Ochotę, to ja mam proste rozwiązanie - wzmocnienie "9". Oczywiście o ile wozy i motorniczowie się znajdą do ich obsłużenia.
Błagam, naucz się czytać ze zrozumieniem i widzieć kontekst danej wypowiedzi poza stroną forum na której ją odczytujesz. :) Gdzie niby napisałem, że 44/77 ma w czymś pomóc? 8-(
Georg pisze:(...) I tak można w nieskończoność.
No to są takie puzzle, nic nie poradzisz...
Mong pisze:I dlaczego niby ja w dojeździe na północ od Wileńskiego mam się przesiadać, a ludzie dojeżdżający z Targowej (...)
I właśnie takie myślenie to podstawowy powód nadmiernej liczby linii w tym mieście.

Georg
Posty: 6296
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 28 paź 2014, 19:22

Mong pisze:
Georg pisze: 3 zastępujemy silnym 25 z jednoperonową przesiadką w silne 26
Fuj. Dlaczego chcesz skasować kolejne (21 już poleciało, 125 ma polecieć lada dzień) połączenie Grochowskiej z Wileńskim? I dlaczego niby ja w dojeździe na północ od Wileńskiego mam się przesiadać, a ludzie dojeżdżający z Targowej do centrum mają mieć dwa (M2 i 25) częste połączenia z centrum (a przecież dalej istnieje też coś takiego jak 517).
Nie zrozumiałeś mojej intencji. Celem mocnego 25 jest właśnie wywalenie 517 z Targówka. W zupełności wystarczy 160 do Wileniaka i dalej do wyboru M2C i 25.

ODPOWIEDZ