Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Komunikacja cmentarna
Moderator: Wiliam
Wczoraj około południa w Rembertowie miejsca leżące we wszystkich liniach oprócz 514. W dodatku jeździły stadami.
Obserwacja dziś przed 11:
Jak co roku sajgon w C56. Po około 10 minutowym oczekiwaniu na przystanek Żerań FSO
cm. Północny wjechał załadowany Man. Wsiadło tylko kilkanaście osób. Na przystanku zostało kilkadziesiąt osób gdyż autobus okazał się niezabieralny. Na os. Potok to samo. Taka sytuacja powtarza się rok rocznie. Czy to nie może kursować częściej
Pomysł solówek na C10 absolutnie chybiony. Na Żeromskiego od strony Marymontu wjechał załadowany po dach SU12. Do cmentarza Wawrzyszewskiego w autobusie sajgon. Ludzie rezygnowali z wsiadania. Dobrze, że tylko kilka brygad było solówkowych. Myślę, że 15m by spokojnie wystarczyło.
Po 12 z cm. Północnego brama zach. linie 110 i 409 odjeżdżały z wolnymi miejscami siedzącymi. Za to C10 cieszył się o wiele większym powodzeniem. Autobusy odjeżdżały zapchane.
W tramwajach na Wólczyńskiej wolne miejsca leżące.
W tym roku po raz pierwszy od lat 723 nie zostało zdegradowane do linii solówkowej.
W autobusach jednak pusto. Nie był zajęte nawet wszystkie miejsca siedzące.
Za to 731 bywało zatłoczone. Na przystanku Cmentarz w Legionowie
Żerań FSO czekało kilkadziesiąt osób. Ledwo mieścili się na peronie. Na miejscu był NR MZA, który pomagał przepychać się autobusom pomiędzy ludźmi i straganami na wyłączonej z ruchu indywidualnego al. Legionów.
Obserwacja dziś przed 11:
Jak co roku sajgon w C56. Po około 10 minutowym oczekiwaniu na przystanek Żerań FSO
Pomysł solówek na C10 absolutnie chybiony. Na Żeromskiego od strony Marymontu wjechał załadowany po dach SU12. Do cmentarza Wawrzyszewskiego w autobusie sajgon. Ludzie rezygnowali z wsiadania. Dobrze, że tylko kilka brygad było solówkowych. Myślę, że 15m by spokojnie wystarczyło.
Po 12 z cm. Północnego brama zach. linie 110 i 409 odjeżdżały z wolnymi miejscami siedzącymi. Za to C10 cieszył się o wiele większym powodzeniem. Autobusy odjeżdżały zapchane.
W tramwajach na Wólczyńskiej wolne miejsca leżące.
W tym roku po raz pierwszy od lat 723 nie zostało zdegradowane do linii solówkowej.
W autobusach jednak pusto. Nie był zajęte nawet wszystkie miejsca siedzące.
Za to 731 bywało zatłoczone. Na przystanku Cmentarz w Legionowie
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
-
bartoni722
- Posty: 6246
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
- R-9 Chełmska
- Posty: 6095
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Na C42 też były i jakoś wiadikt przeżył przejazd przegubów.Kra pisze:Dlaczego na C10były przeguby, przecież oficjalnie na Wiaduktach Gdańskich (tych tymczasowych) jest zakaz dla tego rodzaju busów - czyżby ZTM był tak odważny i ryzykował życiem i zdrowiem pasażerów, czy też ZMiD zmienił zdanie i wtedy będzie można puścić normalnie 116
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ode mnie:
-Ze dwie brygady więcej na c63 by nie zaszkodziły - zdarzało się, że ludzie po 30min musieli czekać
-Przydałoby się jakieś oficjalne pismo, że na przystanku otwierać drzwi mogą max. 2 wozy, tylko przy żółtej linii - na takiej bramie IV bywało, że otwierało się na raz 5 i tym młynie ludzie czekający jak bóg przykazał koło wiaty nie wsiadali, bo autobus otworzył się jako czwarty gdzieśtam 40m dalej, a kierowca nie raczył już zatrzymać się na przystanku właściwym...
-przystanek Cm. Żydowski dla autobusów również byłby przez ogół pasażerów mile widziany
-Ze dwie brygady więcej na c63 by nie zaszkodziły - zdarzało się, że ludzie po 30min musieli czekać
-Przydałoby się jakieś oficjalne pismo, że na przystanku otwierać drzwi mogą max. 2 wozy, tylko przy żółtej linii - na takiej bramie IV bywało, że otwierało się na raz 5 i tym młynie ludzie czekający jak bóg przykazał koło wiaty nie wsiadali, bo autobus otworzył się jako czwarty gdzieśtam 40m dalej, a kierowca nie raczył już zatrzymać się na przystanku właściwym...
-przystanek Cm. Żydowski dla autobusów również byłby przez ogół pasażerów mile widziany
Wybacz, ale nie gadaj głupot.SławekM pisze:Błędem było uruchomienie wczoraj linii cmentarnych w godzinach 7-19. Spokojnie 8-18 by starczyło, jak to było przez parę lat...
Z Bródnowskiego dzisiaj (1.11) linie mogłyby spokojnie jeździć od 6.30 do 19.30-19.45.
Ludzie w panice przed brakiem wyjazdu z cmentarza tłumnie szturmowali ostatnie C27 (2488), które odjechało o 18.59.
Po nim jechało jeszcze C20 i C25, które również było zatłoczone w ostatnich kursach.
Natomiast C11 i C13, które ostatnie kursy z Kołowej miały ok. 18.35-18.45, kursowały zdecydowanie za krótko.
Przez 20 min. od 19.40 do 20.00 chyba z 20 osób pytało mnie o dojazd na Cm. Północny.
Na szczęście po 19 w ramach specjalnego wydysponowania zostało jeszcze wysłane po jednym wozie na C13 i C11 na jeden półkurs.
Może dlatego, że 110 przeniesiono na najdalszy przystanek przy Bramie Zachodniej (nawet za C50, który jeździł do Bramy Głównej), więc nikomu nie chciało się iść tak daleko, skoro mieli autobus bliżej. Poza tym na przystanku tymczasowym włożono rozkład zwyczajny dla 110, z którego wynikało, że autobusy te jeżdżą w weekend co pół godziny. Natomiast spod Zachodniej bramy można było przynajmniej odjechać bez kłopotów. No i nie trzeba było iść tak długo do przystanków dla wsiadających. Można oczywiście rozważyć niezasilanie 110 we Wszystkich Świętych, ale wtedy C10 musiałoby mieć więcej przystanków na przykład na Żeromskiego.Bernard pisze:Po 12 z cm. Północnego brama zach. linie 110 i 409 odjeżdżały z wolnymi miejscami siedzącymi. Za to C10 cieszył się o wiele większym powodzeniem. Autobusy odjeżdżały zapchane.
Oficjalnie też na Krakowskim Przedmieściu nie powinno być ikarusów, a na C80 jeździły, a jak były ograniczenia na wiadukcie przy Powązkowskiej, to i tak wysyłano przeguby. We Wszystkich Świętych nikt zazwyczaj nie zwraca uwagi na zakazy.Kra pisze:Dlaczego na C10były przeguby, przecież oficjalnie na Wiaduktach Gdańskich (tych tymczasowych) jest zakaz dla tego rodzaju busów - czyżby ZTM był tak odważny i ryzykował życiem i zdrowiem pasażerów, czy też ZMiD zmienił zdanie i wtedy będzie można puścić normalnie 116
Natomiast odnośnie C76 - ktoś pisał, że wozi muchy i trzeba tę linię od przyszłego roku zlikwidować - akurat w tym roku po raz pierwszy wypróbowałem to połączenie. Frekwencja przyzwoita - tłoku oczywiście nie było, ale wczesnym popołudniem większość miejsc siedzących była zajęta. Natomiast w kursie powrotnym w pojeździe były dwa wózki dziecięce + wózek inwalidzki. I tu niestety wychodzi słabość linii cmentarnych - brak rozkładów minutowych i oznaczonych kursów niskopodłogowych. A przecież obiecywano, że jak pojawią się nowe wzory rozkładów przystankowych (które obecnie są stosowane w tramwajach), to i większa część linii cmentarnych będzie miała rozkład minutowy w jakiejś formie, bo będzie można "wcisnąć" więcej godzin odjazdów. Można oczywiście podjąć próbę informowania o kursach niskopodłogowych bez minutowego rozkładu jazdy, dodając informację, że kursy niskopodłogowe będą się pojawiać co x minut. (Na przykład: C10 - Kursuje co ok. 3 minuty. Kurs niskopodłogowy co ok. 10 minut). Oczywiście jest to większe wyzwanie organizacyjne, bo trzeba wysyłać wozy w określonej kolejności (na przykład co szósty wóz: niskopodłogowy), ale tak czy inaczej trzeba będzie w funkcjonowaniu cmentarek coś kiedyś poprawić.
Tak btw: właśnie wracam z wycieczki na cmentarz na Tarchominie i zaobserwowałem ciekawą akcję... otóż wzdłuż Mehoffera od ronda barańskiego ruch jest dalej zamknięty, jak mniemam, do końca dnia 2 listopada. Handlarzy już nie ma, ludzi mniej niż w dzień, płotki grodzące odstawione... a w okolicy przystanku 126 trzy mieszane modelowo radiowozy (nowa kia, stary ford no i transit, z kratownicą, ha!) i... panowie Policjanci machający na każdego, kto ów zakaz ruchu złamie. Tu mandacik, tam mandacik, wiadomo - trochę grosza wpadnie, co w czasach kryzysu jest oczywiście szalenie ważne.
I żeby nie było, że offtop: bo komunikacji miejskiej też wcale to nie służy. Bo kto to widział, żeby o 21 robić blokadę na pustej ulicy i zmuszać autobus do manewrowania między autami zdenerwowanych kierowców, radiowozami i rogatkami, średnio porządnie zresztą odstawionymi "na w-pół pobocze"?
I żeby nie było, że offtop: bo komunikacji miejskiej też wcale to nie służy. Bo kto to widział, żeby o 21 robić blokadę na pustej ulicy i zmuszać autobus do manewrowania między autami zdenerwowanych kierowców, radiowozami i rogatkami, średnio porządnie zresztą odstawionymi "na w-pół pobocze"?
--
Oko za oko, kwit za dowód.
Oko za oko, kwit za dowód.