Strona 56 z 338
: 11 sie 2009, 21:32
autor: Premo
Wolfchen pisze:Zależy gdzie i dla kogo

Choć pomysł wliczania religii do średniej mi się niezbyt podoba, bo mi na przykład zaniżało średni a(pozioma krecha)

PiS i LPR osiągnęły efekt odwrotny od zamierzonego. Zapewne chcieli, by uczniowie zaczęli poważniej traktować ten przedmiot. Gdy w szkole trafiał się nauczyciel który stawiał "oceny uwzględniające faktyczny stan wiedzy" to lekcje religii pustoszały. Z 27 osób w klasie I które chodziły na religię w II klasie chodziły tylko 3 osoby. Niestety w wielu domach jest tak że rodzice zmuszają do chodzenia na lekcje religii.
: 12 sie 2009, 13:46
autor: Wolfchen
Premo pisze:Niestety w wielu domach jest tak że rodzice zmuszają do chodzenia na lekcje religii.
Otóż to. Sam miałem w gimnazjum w klasie osobę, która była przez rodziców zmuszana do chodzenia na religię. Poradziła sobie w prosty sposób - otrzymała ocenę niedostateczną i po kłopocie.
MZ pisze:I skończy się zapewne tak samo, jak zapowiadany kilkanaście dni wcześniej (prawdopodobnie przez tego samego pana) protest przed ratuszem. Przyszło kilkunastu dziennikarzy i... tylko ten jeden pan
Wątpię, element dresiarski lubi się bić, więc będą mieli pretekst...
: 13 sie 2009, 0:35
autor: levar
Adam G. pisze:ale w większości szkół tak etyka, jak i religia to po prostu łatwa piątka i podwyższenie średniej

Ja w LO miałem śmiechową akcję, bo chodziłem na etykę i - ku mojemu totalnemu zaskoczeniu - okazało się, że za sprawą 5 z etyki dostałem także na koniec 5 z filozofii

. Dlaczego? Bo nauczycielka filozofii usłyszała w pokoju nauczycielskim od mojego etyka, że napisałem "bardzo dobrą pracę" zaliczeniową i uznała, że wobec powyższego znam filozofię na 5 (etyk był filozofem z wykształcenia

)

.
[ Dodano: |13 Sie 2009|, 2009 00:38 ]
Wolfchen pisze:Poradziła sobie w prosty sposób - otrzymała ocenę niedostateczną i po kłopocie.
Jeśli rodzice tylko tak umieją zrozumieć, że dziecko nie chce chodzić na religię, to pochwalam ten sposób perswazji

.
: 13 sie 2009, 9:10
autor: Glonojad
Technicznie rzecz biorąc, dziecko przed 18ka powinno chodzic na religię, jeśli rodzice tak chcą. A zwłaszcza dzieciak z gimnazjum.
Z drugiej strony - po bierzmowaniu jest chyba religijnie samodzielne...
: 13 sie 2009, 12:51
autor: Wolfchen
levar pisze:Jeśli rodzice tylko tak umieją zrozumieć, że dziecko nie chce chodzić na religię, to pochwalam ten sposób perswazji
Nadal nie zrozumieli, nawet po tym. Chcieli komisa, etc, na szczęście sprawa skończyła się pozytywnie dla ucznia.
Glonojad pisze:Technicznie rzecz biorąc, dziecko przed 18ka powinno chodzic na religię, jeśli rodzice tak chcą.
Nie do końca, bo rodzice powinni uwzględniać zdanie dziecka - zwłaszcza w kwestii światopoglądu i wiary, bo to nie jest coś, co się da narzucić. Mniej więcej na tej samej zasadzie mogą kazać chodzić do kościoła - wiadomo, jak to się kończy

BTW. Zgodnie z prawem, to w takim wypadku jedynym sposobem na nieuczęszczanie na religię jest złapanie ndst na koniec roku. Choć przy obecnym prawodawstwie jest to związane z drastycznym obniżeniem średniej.
Glonojad pisze:Z drugiej strony - po bierzmowaniu jest chyba religijnie samodzielne...
W teorii, bo ktoś, kto zdecydował, że nie chce chodzić na religię (o ile jest to decyzja z przekonania, a nie z przekory czy "buntu") nie pójdzie do bierzmowania - wiem po sobie

: 14 sie 2009, 0:26
autor: MZ
Wolfchen pisze:w takim wypadku jedynym sposobem na nieuczęszczanie na religię jest złapanie ndst na koniec roku

Jak trafisz na dobrodusznego księdza, który nawet największym olewaczom postawi 3, żeby ich "nie skrzywdzić", to może być trudne

.
: 14 sie 2009, 0:33
autor: JKTpl
Moja pani od religii jest porządna, ale po wystawieniu szóstek na koniec osobom będącym ministrami [tfu, ministrantami] w nią zwątpiłem...
: 14 sie 2009, 15:17
autor: Wolfchen
MZ pisze: 
Jak trafisz na dobrodusznego księdza, który nawet największym olewaczom postawi 3, żeby ich "nie skrzywdzić", to może być trudne

.
W takim wypadku trudno mówić o lekcji, bo jeśli dany ksiądz/katecheta za brak zeszytu i odpowiadanie na każde pytanie "nie wiem" postawiłby tróję, to ja dziękuję za takie lekcje - na takie obijanie się, to mógłbym chodzić

: 15 sie 2009, 12:48
autor: Petroniusz
JKTpl pisze:wystawieniu szóstek na koniec osobom będącym ministrami [tfu, ministrantami]
Rozumiem, że inny osoby (w tym dziewczyny, które chyba nie mogą pełnić tej funkcji) nie miały możliwości jej dostać?
: 15 sie 2009, 13:02
autor: Glonojad
Przecież dziewczęta od paru lat mogą być ministrantami.
: 15 sie 2009, 13:40
autor: Premo
Przecież dziewczęta od paru lat mogą być ministrantami.
A widział ty kiedy dziewczynę-ministranta?
: 15 sie 2009, 13:55
autor: przewoz
Premo pisze:Cytat:
Przecież dziewczęta od paru lat mogą być ministrantami.
A widział ty kiedy dziewczynę-ministranta?
Ja widziałem w jednej parafi. Nie było to w zasadzie dla mnie zaskoczeniem, ale okazało się, że służenie do mszy przez dziewczyny gdzieś tam komuś nie pasowało i już nie ma "ministrantek".
: 15 sie 2009, 16:13
autor: florekf
Premo pisze:A widział ty kiedy dziewczynę-ministranta?
To coraz częstsza praktyka- zwłaszcza, że w wielu parafiach nie ma zbyt wielu chłopców chętnych do służby.
Choć w mojej parafii w szczytowym momencie było 200 ministrantów i 200 bielanek i póki co podział na ministrantów i bielanki raczej się nie zmieni.
JKTpl pisze:osobom będącym ministrami [tfu, ministrantami]
A czemu nie? Te osoby nie służą do mszy po to żeby mieć 6 z religii. A taka 6 im się należy. Tak samo jak wyższe oceny dostają olimpijczycy czy uczestniczy różnych konkursów
: 15 sie 2009, 16:21
autor: Wolfchen
florekf pisze:Te osoby nie służą do mszy po to żeby mieć 6 z religii. A taka 6 im się należy. Tak samo jak wyższe oceny dostają olimpijczycy czy uczestniczy różnych konkursów
Moim zdaniem ocena z religii jest dziwna, bo co tu właściwie oceniać? Wiarę? Wiedzę?
: 15 sie 2009, 17:02
autor: Premo
Czy pensje nauczycieli Religii są wypłacane z budżetu państwa?