Ile perony mają wysokości na WKD?Glonojad pisze:nawet na wysokie perony nie przeszli...
Warszawska Kolej Dojazdowa
Moderator: JacekM
Apropo wyjazdu na trasę, to dziś chyba widziałem go przed 19 na WKD OCHOTA, także jeździł.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Tak zgadza się. EN97 wyjechała wczoraj na trasę o 17:35 z Grodziska i ok.19:00 z Warszawy(zamiast 18:50, bo jakieś problemy były) i dojeździła do końca, czyli do 22:17.kajo pisze:Apropo wyjazdu na trasę, to dziś chyba widziałem go przed 19 na WKD OCHOTA, także jeździł.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
To siedzenia węższe o 15 cm... W EN-94 jest to odczuwalne, a standard podróży przypomina standard 13N. Czyli taki jak 40 lat temu...Michał J pisze: Tak, węższe od kibla o niecałe 30 cm.
Co do Swingów - konfiguracja wnętrza to praktycznie wyłącznie domena zamawiającego...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Walas pisze:Tak zgadza się. EN97 wyjechała wczoraj na trasę o 17:35 z Grodziska i ok.19:00 z Warszawy(zamiast 18:50, bo jakieś problemy były) i dojeździła do końca, czyli do 22:17.kajo pisze:Apropo wyjazdu na trasę, to dziś chyba widziałem go przed 19 na WKD OCHOTA, także jeździł.
nawet w sieci już jest filmik z przejazdu znaleziony na http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... 7&page=200
http://www.youtube.com/watch?v=4Uc-X18q ... r_embedded
Patrzta, jakie wielkie państwo się zrobiło! A kolejek podmiejskich z drewnienymi siedzeniami, kibli z czerwonymi siedzeniami z plastiku, czy wreszcie 13N, ju nie pamiętasz? Zapewniam Cię, że w 120Na jest duuużo wygodniej niż w dowolnej mutacji 105N. A zdarza mi się przejeżdżać prawie całą trasę 24 i to w szczycie. I muszę sobie wyobrażać.Michał J pisze:Linią tramwajową również nie będzie, a tak przynajmniej tabor jest gabarytów kolejowych, a nie tramwajowych. Nie wyobrażam sobie podróży przez godzinę czymś w rodzaju 120Na. Taniej nie znaczy lepiej.
Nie, w dupie mi się nie poprzewracało. EW55 pamiętam jak przez mgłę, zatem tutaj się nie wypowiadam. Tak samo doskonale wiem jak się jedzie kiblem na plastiku, na skaju i na tym co jest teraz. Wbrew pozorom podróżowałem też swingiem, parówką, stopiątką. EN94 i 95 także. Nie powiedziałem, że swing jest do dupy, tylko to że na wkd to to się średnio nadaje.grzegorz pisze:Patrzta, jakie wielkie państwo się zrobiło! A kolejek podmiejskich z drewnienymi siedzeniami, kibli z czerwonymi siedzeniami z plastiku, czy wreszcie 13N, ju nie pamiętasz? Zapewniam Cię, że w 120Na jest duuużo wygodniej niż w dowolnej mutacji 105N. A zdarza mi się przejeżdżać prawie całą trasę 24 i to w szczycie. I muszę sobie wyobrażać.Michał J pisze:Linią tramwajową również nie będzie, a tak przynajmniej tabor jest gabarytów kolejowych, a nie tramwajowych. Nie wyobrażam sobie podróży przez godzinę czymś w rodzaju 120Na. Taniej nie znaczy lepiej.
Tak, Chester. Ludzie się podobno skarżą, ale nie wiem o co komuś może chodzić. Przejechałem się EN97, jak i słyszałem jego jazdę gdy był jeszcze na testach. Owszem jakieś tam dźwięki wydaje, ale żeby był głośniejszy, to nie powiem. Wydaje mi się, że chodzi bardziej o rodzaj tego dźwięku. EN94 wyje, a to piszczy.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A WLB w Wiedniu jechałeś?
Albo linią S18 w Zurychu?
Albo Kusttramem (o długości 68 km, żeby nie było) w Belgii?
(nie, tymi dwiema ostatnimi niestety nie jechałem, choć drugą od końca na oczy widziałem)
To wszystko są tramwaje podmiejskie (lub wręcz regionalne), na których funkcjonuje specyficzny tabor*, ale zgodny z siecią tramwajową.
*- w przypadku Kusstramu to latem wagony miejskie przenosi się nad morze dla wsparcia - to jest patent! U nas wymagałby elektryfikacji linii na Hel napięciem 600 volt
Co to w ogóle znaczy "linią tramwajową nie będzie"? Heh, NIE MA bardziej elastycznego środka transportu zbiorowego, niż tramwaj - od 1000 do 20 000 pasażerów na kierunek w godzinę, od 10 do 100 km/h prędkości maksymalnej, od tramwaju co pół godziny na przedmieścia Drezna po jednotorze (bynajmniej nie pustego!), przez 60 tramwajów na godzinę na widoczność z peronami podwójnymi w Warszawie, po podwójne albo nawet potrójne (75-metrówe) składy co 90 sekund w tunelach hannowerskiego Stadtbahnu... o metrze w Dublinie, które będzie de facto szybkim tramwajem na składach 2x45 m (wciąż przy pudle 2 400 mm dla kompatybilności!!!) nie wspominając.
Albo linią S18 w Zurychu?
Albo Kusttramem (o długości 68 km, żeby nie było) w Belgii?
(nie, tymi dwiema ostatnimi niestety nie jechałem, choć drugą od końca na oczy widziałem)
To wszystko są tramwaje podmiejskie (lub wręcz regionalne), na których funkcjonuje specyficzny tabor*, ale zgodny z siecią tramwajową.
*- w przypadku Kusstramu to latem wagony miejskie przenosi się nad morze dla wsparcia - to jest patent! U nas wymagałby elektryfikacji linii na Hel napięciem 600 volt
Co to w ogóle znaczy "linią tramwajową nie będzie"? Heh, NIE MA bardziej elastycznego środka transportu zbiorowego, niż tramwaj - od 1000 do 20 000 pasażerów na kierunek w godzinę, od 10 do 100 km/h prędkości maksymalnej, od tramwaju co pół godziny na przedmieścia Drezna po jednotorze (bynajmniej nie pustego!), przez 60 tramwajów na godzinę na widoczność z peronami podwójnymi w Warszawie, po podwójne albo nawet potrójne (75-metrówe) składy co 90 sekund w tunelach hannowerskiego Stadtbahnu... o metrze w Dublinie, które będzie de facto szybkim tramwajem na składach 2x45 m (wciąż przy pudle 2 400 mm dla kompatybilności!!!) nie wspominając.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Prędzej by została linia tramwajową z prawdziwego zdarzenia niż prawdziwą koleją. Większość kolejarzy na WKD nie mówi inaczej niż ,,Tramwaj Grodziski''Michał J pisze:Linią tramwajową również nie będzie, a tak przynajmniej tabor jest gabarytów kolejowych, a nie tramwajowych.
A tak dalej będzie to czymś pośrednim miedzy tramwajem, a koleją.
Nie jeździj chłopie linią 9 od Gocławka do P+R Al. Krakowska, albo innymi tego typu trasami obsługiwanymi przez 120Na.Michał J pisze: Nie wyobrażam sobie podróży przez godzinę czymś w rodzaju 120Na. Taniej nie znaczy lepiej.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Cóż, miałem "przyjemność" tym dziś jechać.
Nie spodziewałem się, że będzie aż tak fatalnie.
Z zewnątrz z przodu prezentuje się całkiem znośnie, bok przypomina pojazd opancerzony. Może PESA powinna zainteresować tym produktem koleje w Iranie?
Niemniej jednak, w tym wypadku to nie PESA najbardziej dała ciała, lecz zamawiający. Wnętrze to jakiś koszmar. Ciasno, każde siedzenie w inną stronę, do tego niektóre składane a inne nie. Nagrzewnice w okolicach środka jednostki umieszczone tak, by w tłoku grzały ludziom zadki.
System informacji pasażerskiej składa się wyłącznie z dwóch niewielkich LCD - to stanowczo za mało, aż się prosi o zwykłe wyświetlacze na początku i końcu wagonu. Układ graficzny jest taki, że ledwo byłem w stanie dostrzec informację o następnej stacji (a nie mam żadnej wady wzroku).
Aha, na postojach staczało się dokładnie tak samo jak EN95. Mam wrażenie, że poprzedni wytwór PESY w porównaniu z tym czymś to limuzyna i gdyby tylko nie była awaryjna, chętnie bym widział ich więcej.
Nie spodziewałem się, że będzie aż tak fatalnie.
Z zewnątrz z przodu prezentuje się całkiem znośnie, bok przypomina pojazd opancerzony. Może PESA powinna zainteresować tym produktem koleje w Iranie?
Niemniej jednak, w tym wypadku to nie PESA najbardziej dała ciała, lecz zamawiający. Wnętrze to jakiś koszmar. Ciasno, każde siedzenie w inną stronę, do tego niektóre składane a inne nie. Nagrzewnice w okolicach środka jednostki umieszczone tak, by w tłoku grzały ludziom zadki.
System informacji pasażerskiej składa się wyłącznie z dwóch niewielkich LCD - to stanowczo za mało, aż się prosi o zwykłe wyświetlacze na początku i końcu wagonu. Układ graficzny jest taki, że ledwo byłem w stanie dostrzec informację o następnej stacji (a nie mam żadnej wady wzroku).
Aha, na postojach staczało się dokładnie tak samo jak EN95. Mam wrażenie, że poprzedni wytwór PESY w porównaniu z tym czymś to limuzyna i gdyby tylko nie była awaryjna, chętnie bym widział ich więcej.
noidea