Strona 56 z 136

: 12 sty 2012, 23:55
autor: KwZ
Glonojad pisze:nawet na wysokie perony nie przeszli...
Ile perony mają wysokości na WKD?

: 13 sty 2012, 0:03
autor: JacekM
Michał J pisze:Nie wyobrażam sobie podróży przez godzinę czymś w rodzaju 120Na. Taniej nie znaczy lepiej.
Prędzej sobie wyobrażam 120Na niż EN94.

: 13 sty 2012, 0:08
autor: kajo
Apropo wyjazdu na trasę, to dziś chyba widziałem go przed 19 na WKD OCHOTA, także jeździł.

: 13 sty 2012, 8:07
autor: Walas
kajo pisze:Apropo wyjazdu na trasę, to dziś chyba widziałem go przed 19 na WKD OCHOTA, także jeździł.
Tak zgadza się. EN97 wyjechała wczoraj na trasę o 17:35 z Grodziska i ok.19:00 z Warszawy(zamiast 18:50, bo jakieś problemy były) i dojeździła do końca, czyli do 22:17. ;-)

: 13 sty 2012, 8:30
autor: Wolfchen
Michał J pisze: Tak, węższe od kibla o niecałe 30 cm.
To siedzenia węższe o 15 cm... W EN-94 jest to odczuwalne, a standard podróży przypomina standard 13N. Czyli taki jak 40 lat temu...

Co do Swingów - konfiguracja wnętrza to praktycznie wyłącznie domena zamawiającego...

: 13 sty 2012, 9:12
autor: Nxo
Walas pisze:
kajo pisze:Apropo wyjazdu na trasę, to dziś chyba widziałem go przed 19 na WKD OCHOTA, także jeździł.
Tak zgadza się. EN97 wyjechała wczoraj na trasę o 17:35 z Grodziska i ok.19:00 z Warszawy(zamiast 18:50, bo jakieś problemy były) i dojeździła do końca, czyli do 22:17. ;-)

nawet w sieci już jest filmik z przejazdu znaleziony na http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... 7&page=200

http://www.youtube.com/watch?v=4Uc-X18q ... r_embedded

: 13 sty 2012, 9:17
autor: grzegorz
Michał J pisze:Linią tramwajową również nie będzie, a tak przynajmniej tabor jest gabarytów kolejowych, a nie tramwajowych. Nie wyobrażam sobie podróży przez godzinę czymś w rodzaju 120Na. Taniej nie znaczy lepiej.
Patrzta, jakie wielkie państwo się zrobiło! A kolejek podmiejskich z drewnienymi siedzeniami, kibli z czerwonymi siedzeniami z plastiku, czy wreszcie 13N, ju nie pamiętasz? Zapewniam Cię, że w 120Na jest duuużo wygodniej niż w dowolnej mutacji 105N. A zdarza mi się przejeżdżać prawie całą trasę 24 i to w szczycie. I muszę sobie wyobrażać.

: 13 sty 2012, 9:22
autor: chester
Podobnież już ludziska w podmiejskim otoczeniu wukadki się skarżą, że za głośne toto (EN97) jest (np. praca urządzeń na postoju).

: 13 sty 2012, 9:31
autor: grzegorz
chester pisze:Podobnież już ludziska w podmiejskim otoczeniu wukadki się skarżą
Są Polakami, więc jest to objaw zdrowia. :-D

: 13 sty 2012, 16:13
autor: Michał J
grzegorz pisze:
Michał J pisze:Linią tramwajową również nie będzie, a tak przynajmniej tabor jest gabarytów kolejowych, a nie tramwajowych. Nie wyobrażam sobie podróży przez godzinę czymś w rodzaju 120Na. Taniej nie znaczy lepiej.
Patrzta, jakie wielkie państwo się zrobiło! A kolejek podmiejskich z drewnienymi siedzeniami, kibli z czerwonymi siedzeniami z plastiku, czy wreszcie 13N, ju nie pamiętasz? Zapewniam Cię, że w 120Na jest duuużo wygodniej niż w dowolnej mutacji 105N. A zdarza mi się przejeżdżać prawie całą trasę 24 i to w szczycie. I muszę sobie wyobrażać.
Nie, w dupie mi się nie poprzewracało. EW55 pamiętam jak przez mgłę, zatem tutaj się nie wypowiadam. Tak samo doskonale wiem jak się jedzie kiblem na plastiku, na skaju i na tym co jest teraz. Wbrew pozorom podróżowałem też swingiem, parówką, stopiątką. EN94 i 95 także. Nie powiedziałem, że swing jest do dupy, tylko to że na wkd to to się średnio nadaje.

Tak, Chester. Ludzie się podobno skarżą, ale nie wiem o co komuś może chodzić. Przejechałem się EN97, jak i słyszałem jego jazdę gdy był jeszcze na testach. Owszem jakieś tam dźwięki wydaje, ale żeby był głośniejszy, to nie powiem. Wydaje mi się, że chodzi bardziej o rodzaj tego dźwięku. EN94 wyje, a to piszczy.

: 13 sty 2012, 18:04
autor: px33
Ale przecież tramwaj można dość mocno dostosować, np. zamontować więcej wygodnych (z porządną gąbką) siedzeń, nawet w układzie kolejowym. W tramwaju niskopodłogowym oczywiście to jest nieco utrudnione, ale zawsze można zamówić tramwaj niskopodłogowy częściowo, który do tego będzie tańszy.

: 13 sty 2012, 18:04
autor: Glonojad
A WLB w Wiedniu jechałeś?
Albo linią S18 w Zurychu?
Albo Kusttramem (o długości 68 km, żeby nie było) w Belgii?

(nie, tymi dwiema ostatnimi niestety nie jechałem, choć drugą od końca na oczy widziałem)

To wszystko są tramwaje podmiejskie (lub wręcz regionalne), na których funkcjonuje specyficzny tabor*, ale zgodny z siecią tramwajową.

*- w przypadku Kusstramu to latem wagony miejskie przenosi się nad morze dla wsparcia - to jest patent! U nas wymagałby elektryfikacji linii na Hel napięciem 600 volt :D

Co to w ogóle znaczy "linią tramwajową nie będzie"? Heh, NIE MA bardziej elastycznego środka transportu zbiorowego, niż tramwaj - od 1000 do 20 000 pasażerów na kierunek w godzinę, od 10 do 100 km/h prędkości maksymalnej, od tramwaju co pół godziny na przedmieścia Drezna po jednotorze (bynajmniej nie pustego!), przez 60 tramwajów na godzinę na widoczność z peronami podwójnymi w Warszawie, po podwójne albo nawet potrójne (75-metrówe) składy co 90 sekund w tunelach hannowerskiego Stadtbahnu... o metrze w Dublinie, które będzie de facto szybkim tramwajem na składach 2x45 m (wciąż przy pudle 2 400 mm dla kompatybilności!!!) nie wspominając.

: 13 sty 2012, 19:29
autor: rufio198
Michał J pisze:Linią tramwajową również nie będzie, a tak przynajmniej tabor jest gabarytów kolejowych, a nie tramwajowych.
Prędzej by została linia tramwajową z prawdziwego zdarzenia niż prawdziwą koleją. Większość kolejarzy na WKD nie mówi inaczej niż ,,Tramwaj Grodziski'' :D
A tak dalej będzie to czymś pośrednim miedzy tramwajem, a koleją.
Michał J pisze: Nie wyobrażam sobie podróży przez godzinę czymś w rodzaju 120Na. Taniej nie znaczy lepiej.
Nie jeździj chłopie linią 9 od Gocławka do P+R Al. Krakowska, albo innymi tego typu trasami obsługiwanymi przez 120Na.

: 13 sty 2012, 19:51
autor: Walas
A dziś EN97 wyjechała o 12:35 z Grodziska i jeździ do tej pory ;-)

: 13 sty 2012, 20:12
autor: Adam G.
Cóż, miałem "przyjemność" tym dziś jechać.
Nie spodziewałem się, że będzie aż tak fatalnie.
Z zewnątrz z przodu prezentuje się całkiem znośnie, bok przypomina pojazd opancerzony. Może PESA powinna zainteresować tym produktem koleje w Iranie? 8-(
Niemniej jednak, w tym wypadku to nie PESA najbardziej dała ciała, lecz zamawiający. Wnętrze to jakiś koszmar. Ciasno, każde siedzenie w inną stronę, do tego niektóre składane a inne nie. Nagrzewnice w okolicach środka jednostki umieszczone tak, by w tłoku grzały ludziom zadki.
System informacji pasażerskiej składa się wyłącznie z dwóch niewielkich LCD - to stanowczo za mało, aż się prosi o zwykłe wyświetlacze na początku i końcu wagonu. Układ graficzny jest taki, że ledwo byłem w stanie dostrzec informację o następnej stacji (a nie mam żadnej wady wzroku).
Aha, na postojach staczało się dokładnie tak samo jak EN95. Mam wrażenie, że poprzedni wytwór PESY w porównaniu z tym czymś to limuzyna i gdyby tylko nie była awaryjna, chętnie bym widział ich więcej.