Strona 57 z 153

: 27 paź 2010, 20:23
autor: fraktal
fik pisze: jak do tej pory doczekałem się jedynie jobów od motorkowego, który stwierdził, iż ma w dupie, że pasażer wyskoczył do mnie z pięściami, i ograniczył się do wręczenia mi telefonu, w którym pan z CR stwierdził, że żadnej policji nie będzie wzywać, i żebym przestał robić sceny bo jestem tylko (cytuję) jebanym kanarem.
To tylko dowodzi, że część kierowców nie lubi kanarów bardziej niż zwykłych pasażerów. Jak chciałbyś się wypowiadać na temat bezpieczeństwa pasażerów, przytocz historię siebie w roli zwykłego pasażera.

: 27 paź 2010, 20:28
autor: Rosa
Ja przepraszam ale skoro kierowcy potrzebuja zamkniętych kabin aby czuć sie bezpiecznie to ja w imieniu pasażerów domagam sie panic roomow w każdym autobusie. Poczuje sie wtedy na pewno bezpieczniej :)

: 27 paź 2010, 20:43
autor: BJ
Rosa pisze:Ja przepraszam ale skoro kierowcy potrzebuja zamkniętych kabin aby czuć sie bezpiecznie to ja w imieniu pasażerów domagam sie panic roomow w każdym autobusie. Poczuje sie wtedy na pewno bezpieczniej
Dużo wniosłeś do tematu takim populistycznym i tanim pieprzeniem, ale ok.

Zgodzę się z Fikiem, że WIELU kierowców i motorniczych ma serdecznie w dupie to, co się dzieje i generalnie chcą tylko dociągnąć do końca zmiany i iść do domu/obalić flachę/iść do domu i obalić flachę.
Ale równie wielu, jeśli nie więcej jest kierowców, którzy jednak jakoś by zareagowali. Może nie od razu wyskoczyli by z kabiny i napieprzali się z dresami, ale przynajmniej nacisnęli czerwony guziczek.

I problem rozbija się głównie o ten czerwony guziczek, bo system, w którym on działa, nie działa.
Raz miałem wątpliwą przyjemność przekonać się jak nie działa ów system. Kompletna porażka.

: 27 paź 2010, 21:27
autor: Rosa
Czyli system nie działa.
Skoro nie działa to ja wole aby kierowca był w dokladnie tym samym polozeniu co pasażer bo to moze na nim wymusic jakaś reakcję. Zamniecie sie w kabinie spowoduje raczej że straci on zainteresowanie tym co się dzieje z tylu.
Oczywiście jest pelno kierowcow którzy patrzą na to co się dzieje z tylu i reaguja naprawde prawidlowo ale tym kilku co tego nie robią zabudowa kabiny by tylko pomogla w izolacji.

: 27 paź 2010, 21:32
autor: TOMEK
Dzisiaj jakoś między 16, a 17 na przystanku Rzymowskiego 02 stał radiowóz SM, a panowie w nim na 504. Podjęli interwencję gdy nadjechał #8770, nie wiem co było dalej, bo wsiadłem do tramwaju, ale pewnie uciążliwy nurek.
Nawiązując do dyskusji to zauważyłem, że kierowcy w ogóle częściej wzywają pomoc, gdy z pokładu trzeba usunąć pijanego pasażera, który się zrzygał albo zwykłego "śpiocha" niż gdy na wozie jest jakaś awantura...

: 27 paź 2010, 21:38
autor: fraktal
Rosa pisze:Skoro nie działa to ja wole aby kierowca był w dokladnie tym samym polozeniu co pasażer bo to moze na nim wymusic jakaś reakcję. Zamniecie sie w kabinie spowoduje raczej że straci on zainteresowanie tym co się dzieje z tylu.
Zazwyczaj w autobusie jest więcej pasażerów niż jeden, więc wszyscy są w takim samym położeniu i jakoś rzadko można zauważyć, aby sobie solidarnie pomagali (choćby wezwali policję), gdy jest jakaś awantura.

: 27 paź 2010, 22:16
autor: Gontar
dziś mądry kiero A405 zamykał drzwi jadac. a ludzi sporo było.

: 28 paź 2010, 1:34
autor: Delfino
fik pisze: PS. I nie chodzi o to, że jestem jakimś przeciwnikiem dużych kabin, czy uważam, że każdemu kierowcy należy się wpierdol - niemniej jednak uzasadnianie ich montowania bezpieczeństwem pasażerów jest czystym pierdoleniem.
Eee popatrz na to z innej strony. Np. w takim Solarisie jak przychodzi do mnie klient i mówi, że boi się jechać, bo go dresy wyzywają czy coś, to mogę go wpuścić do kabiny i wspólnie możemy zadzwonić na CR. Bez kabiny cięzko to jakoś zaaranżować, aby nie narażać jego i siebie.

: 28 paź 2010, 9:33
autor: Walas
Rav5202 pisze:dziś mądry kiero A405 zamykał drzwi jadac. a ludzi sporo było.
To się nazywa jazda bez blokad, coś czego nie lubię :-$

: 28 paź 2010, 9:34
autor: Pawel_
Rav5202 pisze:dziś mądry kiero A405 zamykał drzwi jadac. a ludzi sporo było.
Pewnie dopiero, co ruszył... Nie raz i nie dwa się 'coś' takiego spotyka...

: 28 paź 2010, 10:32
autor: drapka
Pawel_ pisze:Pewnie dopiero, co ruszył... Nie raz i nie dwa się 'coś' takiego spotyka...
Zwłaszcza w pekaesach ;)

: 28 paź 2010, 10:51
autor: Bernard
Walas pisze:
Rav5202 pisze:dziś mądry kiero A405 zamykał drzwi jadac. a ludzi sporo było.
To się nazywa jazda bez blokad, coś czego nie lubię :-$
Które nie działają :-$ .
Obrazek

Pazerny złodziej

Pasażer ujął 26-letniego złodzieja damskiej torebki. Rabuś skradł ją kobiecie w tramwaju na ul. Kijowskiej.


Gdy uciekał, zgubił część zawartości. Wrócił po łupy. Wtedy pasażer, który wybiegł za nim z tramwaju, ujął go i przekazał policji.
http://www.zw.com.pl/artykul/12,528250_ ... ziej-.html

: 28 paź 2010, 10:59
autor: Delfino
Ciekaw jestem jak w praktyce wygląda takie ujęcie. Trzeba go jakoś ogłuszyć? Bo co zrobić żeby nie uciekł?

: 28 paź 2010, 11:00
autor: Bastian
Złapać za frak i wykręcić rękę :-k

: 28 paź 2010, 11:03
autor: Delfino
Hm i da radę przez powiedzmy 15 minut tak trzymać?