Strona 58 z 153

: 28 paź 2010, 11:12
autor: drapka
Delfino pisze:Hm i da radę przez powiedzmy 15 minut tak trzymać?
Jeśli ktoś to ćwiczył, to pewnie wie, jak to zrobić. Ja np. widziałem raz przypadkiem, jak jakiś pijany czy naćpany szczylek chciał zwiać dwóm policjantom - no i jeden go błyskawicznie usadził, przytrzymał i po chwili wsadził do radiowozu, a ten drugi nawet nie musiał się przyglądać, bo nie był potrzebny.
Ale jak ktoś nie trenował nigdy albo jeśli nie ma widocznej różnicy np. wzrostu czy wagi, to pewnie nawet by go nie zatrzymał, bo tamten by się wyszarpnął.

: 28 paź 2010, 18:47
autor: Pagan
Nie wiem czy ten temat był poruszany, nie wiem czy nie powinienem tego napisać w temacie "o wnerwiających współpasażerach", ale głównie chodzi o bezpieczeństwo.
Jak wiadomo w godzinach szczytowych linie są zatłoczone, ludzie siedzą inni stoją, zaraz jest przystanek, trzeba wstać lub podejść do drzwi i ... jednej rzeczy do cholery zrozumieć nie potrafię. Ludzkiego zachowania w momencie dojeżdżania do przystanku. Dla mnie logiczną rzeczą jest, że jak autobus czy tramwaj stoi na światłach, a za nimi ma przystanek to wstaję i przechodzę do drzwi, by nie narażać nikogo na upadek czy uderzenie w poręcz głową w momencie jak zarzuci pojazdem.
Dajmy na to przykład: Autobus zatłoczony, ja zmuszony do stania przy drzwiach trzymam się poręczy, a tu nagle ktoś wstaje na chwilę przed wjazdem do zatoczki. Osoba siedząca obok ledwie wstała i już poleciała na kogoś, bo pojazd hamuje, a osoba przeciskająca się naciska swoim cielskiem na moją rękę w momencie wjazdu już w zatoczkę, ja się nie puszczam do momentu, aż całkowicie pojazd nie stanie lub nie wyhamuje do prędkości, przy której poczuję się bezpieczny. I tu ciekawostka! O ile młoda osoba spojrzy na ciebie i zrozumie o co chodzi, to starszy człowiek (najczęściej kobiety) spojrzą się na ciebie wrogo "że jak to nie chcesz jej puścić do drzwi".
Oczywiście są sytuacje, w których niema takiej dogodności jak światła, wtedy na ogół wybieram w miarę długi prosty odcinek, dostatecznie wcześnie i powoli przedostaję się do drzwi pytając, czy osoba przede mną przypadkiem nie wysiada.
Jak nie znam trasy, to wstaję lub przechodzę powoli od przystanku poprzedzającego.... Dla mnie to jest proste i wiem, że nikt nie ucierpi przeze mnie, bo chcę wysiąść i należy mnie przepuścić. Pocieszam się tym, że jest trochę osób z olejem w głowie, ale wyżej opisane (niebezpieczne moim zdaniem) zachowanie niestety dotyczy ludzi w każdym wieku...

To chyba wszystko.... Wyżaliłem się :D

: 29 paź 2010, 1:05
autor: levar
TOMEK pisze:Nawiązując do dyskusji to zauważyłem, że kierowcy w ogóle częściej wzywają pomoc, gdy z pokładu trzeba usunąć pijanego pasażera, który się zrzygał albo zwykłego "śpiocha" niż gdy na wozie jest jakaś awantura...
A dziwisz się? Nurkowie czy pijaczkowie są zazwyczaj niegroźni acz uciążliwi, a banda dresów i jest i groźna, i uciążliwa. Jedna przeważa pierwsza cecha.

: 29 lis 2010, 11:59
autor: Bernard
Obrazek

Pobili pasażera tramwaju, bo nie kupił im piwa

22-letni pasażer tramwaju został pobity przez trzech mężczyzn, gdy odmówił kupienia im piwa.


Do zdarzenia doszło przed godz. 17 w tramwaju linii 25. Do jednego z pasażerów podeszło trzech pijany mężczyzn. Zażądali od niego, by kupił im piwo. 22-latek odmówił, tłumacząc się brakiem pieniędzy. Gdy ten wysiadł na najbliższym przystanku, mężczyźni wysiedli za nim. Jeden z nich uderzył go pięścią w głowę, ponownie żądając, by kupił im piwo. Sprawcy wybili też szybę w drzwiach tramwaju.

Na szczęście pracownik monitoringu miejskiego, widząc całe zdarzenie, natychmiast zaalarmował policjantów. Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole. Funkcjonariusze zatrzymali dwóch braci - 23-letniego Sylwestra Z. i 22-letniego Mariusza Z. oraz 23-letniego Kamila L. Wszyscy byli pijani, mieli od 1,5 do 2 promili alkoholu w organizmie. Noc spędzili w policyjnym areszcie. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Za czyn, który popełnili grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
http://www.zw.com.pl/artykul/12,538388_ ... -piwa.html

: 29 lis 2010, 17:02
autor: Bastian
No jak się w tramwaju sprzedaje piwo, to to się tak kończy (-X

: 29 lis 2010, 19:06
autor: SG
Bastian pisze:No jak się w tramwaju sprzedaje piwo, to to się tak kończy (-X
Nie w tramwaju tylko pewno, w sklepie.

: 29 lis 2010, 19:12
autor: JKTpl
Tahamata pisze:
Bastian pisze:No jak się w tramwaju sprzedaje piwo, to to się tak kończy (-X
Nie w tramwaju tylko pewno, w sklepie.
Obrazek

: 01 gru 2010, 13:05
autor: ja0306
Ten co nie kupił dobrze zrobił a najsurowiej musza byc ukarani ci co pobili. Niech siedzą 10 lat i na abstytencji na siłe najlepiej.

Sytuacja z dzisiaj z podróży.
Rano w 3 kiopskach nie mogłem dostać biletu dobowego dwustrefowego mimo że inne bilety były.
Dalej w Scaniach nie używano ciepłego guzika A516 179 A522 na 192 odczuwalne rano.
Przystanek Polinezyjska zmieniony niedokładnie bo to co stare niepotrzebnie zostawili a na nowym tylko słupek. Dalej i to ostatni w 189 5590 całkowita chłodnia, pozamarzane mocno szyby, ledwo widac gdzie się dojezdża i nawet sople wewnątrz busa na ogumieniach. Marzły mi palce stóp i szczęka szczękała.

: 01 gru 2010, 13:17
autor: drapka
ja0306 pisze:Dalej w Scaniach nie używano ciepłego guzika A516 179 A522 na 192 odczuwalne rano.
W tych cackach to nie wiem, czy jego używanie nie zakończyłoby jazdy na dobre...

: 01 gru 2010, 13:18
autor: ja0306
drapka pisze:
ja0306 pisze:Dalej w Scaniach nie używano ciepłego guzika A516 179 A522 na 192 odczuwalne rano.
W tych cackach to nie wiem, czy jego używanie nie zakończyłoby jazdy na dobre...
tez nie wiem ale może warto, w SU18 CG uzywali na 189 m.in. 8821 chyba nie pamiętam.

: 01 gru 2010, 13:57
autor: yavorius
E, a co to ma wspólnego z bezpieczeństwem w pojazdach komunikacji? :-k

: 04 gru 2010, 1:35
autor: dev
Jechalem dzisiaj N01 i gdzies na wysokosci WKD Raków jakis pijany koles zaczal okladac chlopaka gadajacego przez telefon, bo mu sie nie spodobalo chyba ze cos tam gadal. Dopiero jak obaj lezeli na ziemi i caly autobus zawrzal to kierowca sie zatrzymal na skrzyzowaniu Ryzowej i Kleszczowej. Niedlugo potem przyjechala policja i autobus ruszyl dalej.

Czesto takie przypadki sie zdarzaja?

: 04 gru 2010, 1:57
autor: fik
dev pisze:Jechalem dzisiaj N01 i gdzies na wysokosci WKD Rakowiec jakis pijany koles zaczal okladac chlopaka gadajacego przez telefon, bo mu sie nie spodobalo chyba ze cos tam gadal. Dopiero jak obaj lezeli na ziemi i caly autobus zawrzal to kierowca sie zatrzymal na skrzyzowaniu Ryzowej i Łopuszańskiej. Niedlugo potem przyjechala policja i autobus ruszyl dalej.

Czesto takie przypadki sie zdarzaja?
Rzadko, na przyjazd policji zazwyczaj czeka się dłużej ;)

: 04 gru 2010, 11:11
autor: Bastian
Nie ma WKD Rakowiec (-(

: 04 gru 2010, 11:17
autor: dev
Oczywiscie chodzilo o WKD Raków, juz poprawilem.