Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 wrz 2009, 19:36

rudy pisze:Czyli Twoim zdaniem Kościół powinien prowadzić ewangelizację, czyli głosić "dobrą nowinę", tylko wśród wierzących, czyli już przekonanych? Przecież to nie miałoby sensu.
A czy sensem jest wpychanie się z wiarą do tych, którzy nie chcą? Choćby praktyczny przymus chodzenia na religię w szkole.
rudy pisze:Możesz sobie to i tak nazwać, można inaczej - lobbowaniem.
Lobbowanie lobbowaniu nie równe. W naszych realiach zignorowanie oczekiwań Kościoła = śmierć polityczna.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 11 wrz 2009, 19:46

rudy pisze: to nic więcej a tylko ograniczanie wolności wyboru jednostki
albo ograniczenie kosztów leczenia ponoszonych przez wszystkich...
rudy pisze:Czyli Twoim zdaniem Kościół powinien prowadzić ewangelizację, czyli głosić "dobrą nowinę", tylko wśród wierzących, czyli już przekonanych? Przecież to nie miałoby sensu.
Przymus i narzucanie swojej woli nie zwiększy chyba liczby zwolenników - włącza się wtedy mechanizm buntu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

rudy
Posty: 1474
Rejestracja: 21 maja 2007, 12:26
Lokalizacja: Skorosze

Post autor: rudy » 11 wrz 2009, 20:07

Wolfchen pisze:
rudy pisze:Czyli Twoim zdaniem Kościół powinien prowadzić ewangelizację, czyli głosić "dobrą nowinę", tylko wśród wierzących, czyli już przekonanych? Przecież to nie miałoby sensu.
A czy sensem jest wpychanie się z wiarą do tych, którzy nie chcą? Choćby praktyczny przymus chodzenia na religię w szkole.
Z tego, co wiem, to nie ma obowiązku chodzenia na religię, przynajmniej w teorii. Nie wiem, jak to wygląda teraz w praktyce, dawno temu szkoły pokończyłem, a moje dzieci do szkoły jeszcze nie chodzą. Za uczniów w wieku poniżej 18 lat decydują rodzice, powyżej może sam uczeń chyba decydować, to jasne - jest pełnoletni itd.
Wolfchen pisze:
rudy pisze:Możesz sobie to i tak nazwać, można inaczej - lobbowaniem.
Lobbowanie lobbowaniu nie równe. W naszych realiach zignorowanie oczekiwań Kościoła = śmierć polityczna.
Jakoś sobie lewica (LSD) z różnymi projektami ("postępowymi") występuje i nadal działa na scenie politycznej. A to, że nie ma siły przebicia w realizacji tych pomysłów, to chyba nie tylko "zasługa" Kościoła.
MeWa pisze:albo ograniczenie kosztów leczenia ponoszonych przez wszystkich...
No właśnie chyba nie zostało udowodnione, czy te różne nakazy zmniejszają wypadkowość i śmiertelność. Czasem sytuacja, jest wręcz odwrotna, gdy np. pas nie chce sie odpiąć po wypadku (sam miałem taka sytuację w rodzinie).
MeWa pisze:Przymus i narzucanie swojej woli ...
Nie bardzo wiem o jakim przymusie mówisz :?:
Jeśli ktoś wyznaje pewną wiarę, to i respektuje jej zasady. Jest to można powiedzieć przymus moralny, ale Ty chyba nie o tym...
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 wrz 2009, 20:27

rudy pisze:Z tego, co wiem, to nie ma obowiązku chodzenia na religię, przynajmniej w teorii.
Cytuję z pisma od dyrekcji szkoły: "Zwalniam (...) z obowiązku uczęszczania na lekcje religii."
rudy pisze:Jakoś sobie lewica (LSD) z różnymi projektami ("postępowymi") występuje i nadal działa na scenie politycznej.
Do prawdy, świetna to lewica, której prezydent podpisał konkordat... ](*,)
rudy pisze:Czasem sytuacja, jest wręcz odwrotna, gdy np. pas nie chce sie odpiąć po wypadku (sam miałem taka sytuację w rodzinie).
Kask żadnego motocyklisty jednak nie zabił, a w samochodzie pasy bezpieczeństwa chronią kierowcę przed uderzeniem w przednią szybę.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

rudy
Posty: 1474
Rejestracja: 21 maja 2007, 12:26
Lokalizacja: Skorosze

Post autor: rudy » 11 wrz 2009, 20:49

Wolfchen pisze:
rudy pisze:Z tego, co wiem, to nie ma obowiązku chodzenia na religię, przynajmniej w teorii.
Cytuję z pisma od dyrekcji szkoły: "Zwalniam (...) z obowiązku uczęszczania na lekcje religii."
To chyba nadużycie ze strony nadgorliwej Dyrekcji :?:
Wolfchen pisze:
rudy pisze:Jakoś sobie lewica (LSD) z różnymi projektami ("postępowymi") występuje i nadal działa na scenie politycznej.
Do prawdy, świetna to lewica, której prezydent podpisał konkordat... ](*,)
Konkordat to zwykła umowa międzypaństowa, np. między Watykanem a Polską. Czyli lepiej, żeby było tak jak za PRL-u?

Wolfchen pisze:
rudy pisze:Czasem sytuacja, jest wręcz odwrotna, gdy np. pas nie chce sie odpiąć po wypadku (sam miałem taka sytuację w rodzinie).
Kask żadnego motocyklisty jednak nie zabił, a w samochodzie pasy bezpieczeństwa chronią kierowcę przed uderzeniem w przednią szybę.
Ale czasem pas mu także zagraża, vide mój przykład. Tak, że ma to dwie strony i wolałbym, by to każdej jednostce pozostawiony był wybór.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 wrz 2009, 20:55

rudy pisze:To chyba nadużycie ze strony nadgorliwej Dyrekcji :?:
Owszem, aczkolwiek jest do powszechna praktyka. Pomimo, iż Rozporządzenie MEN wyraźnie mówi, iż trzeba się zapisywać na religię, nie odwrotnie.
rudy pisze:Konkordat to zwykła umowa międzypaństowa, np. między Watykanem a Polską. Czyli lepiej, żeby było tak jak za PRL-u?
Nie neguję samego istnienia konkordatu. Jednak nie zgadzam się z paroma zapisami (przede wszystkim kapelanom mającym pensje z budżetu państwa, nauczaniu religii w szkole i komisji majątkowej)...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 11 wrz 2009, 23:19

rudy pisze:Jeśli ktoś wyznaje pewną wiarę, to i respektuje jej zasady. Jest to można powiedzieć przymus moralny, ale Ty chyba nie o tym...
Mówię o narzucaniu wiary czy wyznawanych zasad innym
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

rudy
Posty: 1474
Rejestracja: 21 maja 2007, 12:26
Lokalizacja: Skorosze

Post autor: rudy » 12 wrz 2009, 19:46

MeWa pisze:
rudy pisze:Jeśli ktoś wyznaje pewną wiarę, to i respektuje jej zasady. Jest to można powiedzieć przymus moralny, ale Ty chyba nie o tym...
Mówię o narzucaniu wiary czy wyznawanych zasad innym
To chyba zrozumiałe, że Kościół katolicki, jak i inne wspólnoty religijne, chciałby, by jego "owczarnia" się powiększała, a co za tym idzie, by zasady moralne, były stosowane w praktyce życia codzinnego, więc prowadzi także ewangelizację wśród niewierzących. A przecież każdy niewierzący może tych zasad nie przyjąć...
Naprawdę nie rozumiem, w czym problem.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 12 wrz 2009, 19:56

rudy pisze:A przecież każdy niewierzący może tych zasad nie przyjąć...
Nie do końca. Bo jeśli w prawie znajdą się wytyczne, które przeniosą zakazy religijne na prawodawstwo państwowe, to co wtedy? Nie przyjęcie tych zasad = złamanie prawa i prawdopodobnie wyrok.
rudy pisze:Naprawdę nie rozumiem, w czym problem.
W tym, że są ludzie, którzy chcieliby sobie wieść spokojne życie i nie chcą mieć nic wspólnego z religią...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 13 wrz 2009, 16:08

Wolfchen pisze:
rudy pisze:Naprawdę nie rozumiem, w czym problem.
W tym, że są ludzie, którzy chcieliby sobie wieść spokojne życie i nie chcą mieć nic wspólnego z religią...
To maja szczęście że żyja w naszym kraju gdzie jest to całkowicie możliwe, nikt za cos takiego nie skaże na karę więzienia i nikt nie będzie na sile takich osob nawracał.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 13 wrz 2009, 17:15

Rosa pisze:To maja szczęście że żyja w naszym kraju gdzie jest to całkowicie możliwe, nikt za cos takiego nie skaże na karę więzienia i nikt nie będzie na sile takich osob nawracał.
Ja tam miałem w szkole problemy z powodu swojego braku wyznania.

Z drugiej strony, podczas wizyt poświątecznych, sąsiad powiedział mi, że ksiądz bardzo dociekał, kim jestem, skąd, jaki mam status majątkowy, jakie wyznanie, co z moją rodziną (w latach poprzednich mieszkałem z rodzicami, którzy czasem przyjmowali księdza), etc...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 13 wrz 2009, 17:34

Wolfchen pisze:
Rosa pisze:To maja szczęście że żyja w naszym kraju gdzie jest to całkowicie możliwe, nikt za cos takiego nie skaże na karę więzienia i nikt nie będzie na sile takich osob nawracał.
Ja tam miałem w szkole problemy z powodu swojego braku wyznania.

Z drugiej strony, podczas wizyt poświątecznych, sąsiad powiedział mi, że ksiądz bardzo dociekał, kim jestem, skąd, jaki mam status majątkowy, jakie wyznanie, co z moją rodziną (w latach poprzednich mieszkałem z rodzicami, którzy czasem przyjmowali księdza), etc...
Jakie problemy, nie przeszedłeś do następnej klasy? Zresztą szkoła to dużej mierze jeszcze sprawa rodziców, to oni jeszcze ponosza odpowiedzialnośc i to ich powinno się sluchac wtedy dziecko.

A co do drugiej sprawy.
No i co z tego że ksiądz się pytal o ciebie sąsiada? Może był ciekawy, może coś innego, w ŻADEN sposób nie wpłyneło to na twoje życie.
Mój ojciec który mimo że ochrzczony (przez babcię a nie swoich rodziców) i po slubie kościelnym raczej nigdy nic nie chciał miec wspólnego z Kościolem, po prostu w trakcie wizyt księdza zamykał się w pokoju i ani nie miał z tego powodu jakichs depresji ani specjalnie nie interesował księzy ktorzy przychodzili sie pomodlic.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 13 wrz 2009, 17:58

Rosa pisze:Jakie problemy, nie przeszedłeś do następnej klasy?
Dwie nagany i obniżone sprawowanie przez trzy lata technikum i rok gimnazjum.
Rosa pisze:Zresztą szkoła to dużej mierze jeszcze sprawa rodziców, to oni jeszcze ponosza odpowiedzialnośc i to ich powinno się sluchac wtedy dziecko.
Szkoła średnia też? Jakoś w liceum nie miałem problemów, wystarczyła ustna deklaracja chodzę/nie chodzę.
Rosa pisze:No i co z tego że ksiądz się pytal o ciebie sąsiada?
Że nie powinien się wtrącać w moje prywatne życie - po co mu takie dane, jak status majątkowy (a to sąsiad pracuje? a w jakim zawodzie? a ile zarabia? a to mieszkanie kupił, czy to ktoś z rodziny?) - delikatnie mówiąc pytania niestosowne. Nawet sąsiad się wkurzył.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 13 wrz 2009, 18:01

Wolfchen pisze:
Rosa pisze:No i co z tego że ksiądz się pytal o ciebie sąsiada?
Że nie powinien się wtrącać w moje prywatne życie - po co mu takie dane, jak status majątkowy (a to sąsiad pracuje? a w jakim zawodzie? a ile zarabia? a to mieszkanie kupił, czy to ktoś z rodziny?) - delikatnie mówiąc pytania niestosowne. Nawet sąsiad się wkurzył.
No to ksiądz pytał, nie wiem po co ale sie spytał. Ankieterzy dzwoniący do domu też sie o dokladnie to samo pytaja ale to nie znaczy jeszcze że trzeba tych odpowiedzi udzielać.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 13 wrz 2009, 18:34

No to nie udzielał żadnych odpowiedzi, oprócz mniej więcej czegoś takiego: "sąsiad nie jest katolikiem, jak ksiądz chce coś wiedzieć, to ksiądz spyta osobiście". Ale co mówili inni, to nie mam pojęcia... W każdym razie wydaje to mi się zwykłym nachalnym gromadzeniem danych na temat obcych ludzi, nie wiadomo do jakich celów.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

ODPOWIEDZ