Humor

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 22 kwie 2007, 19:25

solaris8315 pisze:160 TARGÓWEK TRASA ZMIENIONA
:arrow: I Ty to dałeś do działu "Humor" zamiast do "Zagubionych owieczek"? :shock:

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 22 kwie 2007, 19:32

Ja tym busem nie jechałem, nie fociłem, tylko to w necie znalazłem :P Więc bardziej do tego tematu pasowało :]

Awatar użytkownika
Santos
Zbanowany
Posty: 1727
Rejestracja: 06 kwie 2006, 16:07

Post autor: Santos » 22 kwie 2007, 19:36

http://www.youtube.com/watch?v=r0spHcCa ... ed&search=
i tylko żeby nie było,że nie jestem tolerancyjny :smile: :P

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 22 kwie 2007, 22:54

:arrow: http://www.youtube.com/watch?v=OKQIi6CgyMw - Kaczyński o głosie Kononowicza.

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5563
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 24 kwie 2007, 23:46

Kolejny ciekawy filmik z azjatyckiego metra: http://www.youtube.com/watch?v=v-ZVJvGJGz0

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 25 kwie 2007, 14:24

Czytać do końca! :D
Dzien Dobry,

Nie ukrywam, ze list ten pisze aby dac upust zlosci, w jaka wprawil mnie jeden z produktow Waszej firmy. Chodzi o pizze mrozona "Ristorante Edizione Speciale Pizza Salame" - jak zgaduje w edycji specjalnej. Znalazlo swoje potwierdzenie. Kupilem taka pizze w dniu dzisiejszym (niedziela wieczor), w Warszawie, w sklepie BOMI na ul. Pulawskiej rog Rakowieckiej. Miala mi posluzyc za obiado-kolacje - co duzo znaczy, bo nie jadam ostatnio regularnie. Data przydatnosci do spozycia: 090702. Zgodnie z instrukcja wyjalem ja z folii i
pieklem pizze na srodkowym poziome ok. 15 min. Wszystko zapowiadalo sie dobrze, ladny zapach i tak dalej. Jednak po wyjeciu gotowej do spozycia pizzy okazalo sie, ze jest ona ZAMIESZKALA!!!
Mniej wiecej posrodku, miedzy ziarenkiem kukurydzy a kawalkiem zielonej papryki lezala sobie czesciowo zatopiona w ser gasienica (czyt. robal) dlugosci ok 1 cm, barwy brazowej. Jestem z wyksztalcenia ekonomista, wiec trudno mi tu zidentyfikowac gatunek. Nie przypuszczam aby ow zwierz zamieszkiwal moj piekarnik juz wczesniej, podejrzewam wiec, ze znalazl sie tam wraz z pizza. Lista skladnikow na opakowaniu nie zawiera niczego podobnego. Jest tam jednak haslo "Poczuj atmosfere i niepowtarzalny smak Italii - swieze, wykwintne oblozenie ze specjalnie dobranymi skladnikami i charakterystycznymi wloskimi przyprawami". Nie wiem czy dobrze rozumuje, ale faktycznie robal w mojej pizzy byl charakterystyczny i byc moze wykwintny. Czy mial niepowtarzalny smak, tego nie wiem, ale jezeli ktos z panstwa pragnie sie przekonac osobiscie, z dzika rozkosza dostarcze mu/jej tego przypieczonego biedaka do degustacji. W takim wypadku prosze o kontakt w poniedzialek przed godzina 12. Pozniej bowiem udaje sie z nim na spacer do sklepu w celu zlozenia reklamacji (mam nadzieje, ze nerwy mi nie puszcza).
Byc moze firma Dr. Oetker powinna dodac znalezionego robala do skladu, aby uniknac nieporozumien. Analogicznie nalezaloby zweryfikowac mase netto, i wartosci odzywcze produktu. Slowa "wykwintne oblozenie" proponuje zastapic wlasciwszym wedlug mnie sformulowaniem "wykwintna obsada". A przy okazji wykreslic zdanie o tym, ze pizze "przygotowywane sa ze starannie wyselekcjonowanych skladników i podlegaja stalej kontroli jakosciowej", chyba ze kontrola jakosciowa polega na testowaniu dlugosci gasienic pod katem "wymiaru ochronnego". Ewentualnie warto by sie zastanowic nad zmiana sposobu przyrzadzania (zmiejszenie temperatury i wydluzenie czasu ), tak aby dac mieszkancom pizzy czas na ucieczke!!
Jezeli ktos z panstwa uwaza, ze przesadzam z reakcja, to pragne zaznaczyc, ze jest niedziela w nocy, a ja wciaz nie jadlem kolacji. Nie musze dodawac, z czyjej winy!! Macie szczescie, ze to byla pizza z salami, a nie wegetarianska.
Wychowanie nakazuje pozdrowic, wiec pozdrawiam,

PS. O co wlasciwie chodzi z ta kropka w Dr. Oetker? Taki doktor z kropka? I dlaczego Wasza firmowa strona www nie dziala (zwlaszcza kontakty!!) Poniewaz na stronie www.oetker.pl nie dzialala podstrona kontakty, list ten wyslalem na slepo na adresy typu biuro@, marketing@, oetker@ itd. Ten ostatni zadzialal, a ten przeostatni zostal przeslany
do Niemiec do calej grupy osób. Jedna z nich odpowiedziala...
Ich werde ab 18.03.2002 nicht im Büro sein. Ich kehre zurück am 15.04.2002.

Bei dringenden Fällen wenden Sie sich bitte an Herrn Kostka oder Frau Ritschel
inna odpowiedziala tak:
Bitte senden Sie keine E-Mail mehr an meine Anschrift!
zdenerwowalem sie, bo wcale do niej nie pisalem, wiec udalem glupiego (choc podobno nie musze):
Dear Mr/Mz Grosda

I am really sorry, but I don't know German, would you be so kind and translate your message for me? By the way, where did you get my address?

Best Regards
pozostalo to bez odpowiedzi. Za to odezwal sie oetker:
Szanowny Panie
Dziekujemy bardzo za konatakt z nasza firma. Jest nam niezmiernie przykro, ze produkt Pizza Ristorante Edizione Speziale nie spelnil Pana oczekiwan. W celu dokonania procedury reklamacyjnej uprzejmie prosimy o przeslanie pizzy wraz z opakowaniem za posrednictwem kuriera TNT lub Stolicy na nasz koszt.
Prosimy równiez o podanie Panskiego numeru telefonu i adresu.

Nasz adres: Dr. Oetker Srodki Odzywcze Gdansk-Oliwa Sp. z o.o.
ul. Adm. Dickmana 14/15 80-339 Gdansk z dopiskiem "Serwis Konsumenta"

Z wyrazami szacunku

Slawomir Tutlewski
Serwis Konsumenta
pizze wyslalem wraz z robalem, o czym zawiadomilem:
Dzien dobry,
reklamowana pizze wraz z jej mieszkancem wyslalem w poniedzialek Stolica. Do tej pory powinna do Pana dojsc.
Potwierdzenie dostalem po tygodniu:
Szanowny Panie

Dziekuje bardzo za przyslanie pizzy. Produkt zostal przekazany do Dzialu Kontroli Jakosci, celem dokonania procedury reklamacyjnej oraz wyjasnienia wszelkich okolicznosci tego przykrego dla Pana incydentu. Stosowne wyjasnienia zaistnialej sytuacji otrzyma Pan natychmiast po zakonczeniu badania.

Z powazaniem
Slawomir Tutlewski
Serwis Konsumenta
Poniewaz oetker pozostal "nieruchawy" posalem mu ponaglenie:
Szanowny Pan Tutlewski,
Wciaz niezmiernie ciekawi mnie wynik postepowania reklamacyjnego, które rozpoczalem przesylajac Panstwu pizze z gasieniczka (e-mail z dnia 18 marca).

Rozgoryczenie jakoscia oferowanych produktów wlasciwie juz mi minelo. Z wolna jednak zastepuje je uczucie zniecierpliwienia w zwiazku z tempem rozpatrywania mojej reklamacji. Tym bardziej, ze cala sprawa wydawala mi sie dosc oczywista.

Jak rozumiem, obecnie trwa procedura badania zasadnosci mojej reklamacji. Jak mniemam sam corpus delicti (tj. robal) nie przekonal Panstwa. Smiem zatem zasugerowac, zeby skupic sie na ustaleniu tozsamosci (i gatunku) ofiary, a nastepnie testem DNA znalezc jego/jej bliskich i wypytac ich o okolicznosci zaginiecia. Jezeli to nie rzuci swiatla na zaistniala sytuacje, watro pewnie byloby, droga sekcji, ustalic dokladna przyczyne
zgonu. Domyslnosc moja pozwala w tym miejscu zaproponowac cztery domniemame
przyczyny:
- uraz mechaniczny na linii produkcyjnej,
- uduszenie w folii,
- nadmierne wyziebienie organizmu w chlodni
- lub ostatatecznie mogly to byc rozlegle poparzenia 3. stopnia.

Jezeli okazaloby sie, ze chodzi wlasnie o poparzenia, czyniloby to mnie wspolwinnym smierci zwierzecia. Wobec czego jestem gotow wspolpracowac, aby liczyc na okolicznosci lagodzace. W tym celu sklonny jestem przeslac do ekspertyzy kratke, na ktorej pieklem pizze, oraz probki gazu. W ostatecznosci moge nawet przeslac "Stolica" cala kuchenke
gazowa marki "Ardo", jesli jest Pan zdania, ze to znaczaco przyspieszy procedure reklamacyjna.

Licze na zrozumienie i szybkie zalatwienie sprawy,

Pozdrawiam,
Nie otrzymalem juz wiecej listów, ale po jakims czasie dostalem paczke z gadzetami i produktami firmy z listem w ktorym pisza, ze wciaz uwazaja, ze nie jest mozliwe aby robak dostal sie na pizze w czasie produkcji, i winny jest transport lub hurtownicy.

Podziekowalem im za paczke i na tym sie skonczylo.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 25 kwie 2007, 14:32

Niezły gość :shock: :-D

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 25 kwie 2007, 21:43

BOMI na ul. Pulawskiej rog Rakowieckiej
Dodam, że to nie moja reklamacja, mimo iż jest to "moje" BOMI. Ale akurat pizzy w nim nie kupowałem :D

A teraz cytat z forum "GW" o tym z "braci mniejszych", który nie siedział (i się nie ożenił, aczkolwiek raczej nie z tego powodu :P):
Jego działalność była tak świetnie zakonspirowana, że tylko on o niej wiedział, a i tak nie znał wszystkich szczegółów. Szerzej znana jest jego jedna z najbardziej spektakularnych akcji - wszedł do kibla, zamknął drzwi, zgasił światło, przyłożył sobie poduszkę do ust i zaczął szeptać "Gierek jest głupi".
W konsekwencji, siedział przez prawie tydzień - w tym kiblu, bo bał się wyjść.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

czaroT-11
Posty: 496
Rejestracja: 13 sty 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czaroT-11 » 25 kwie 2007, 22:35

http://www.sekundy.pl/content/view/247/28/ Pewno już było choć nie pamiętam :D :D :D :D

:!: :!: :!: Tu padają przekleństwa :!: :!: :!:

Awatar użytkownika
Maciek
Posty: 1587
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciek » 25 kwie 2007, 22:53

czaroT-11 pisze:http://www.sekundy.pl/content/view/247/28/ Pewno już było choć nie pamiętam :D :D :D :D

:!: :!: :!: Tu padają przekleństwa :!: :!: :!:
Oj było było :P
M1 6 33 112 171 181 184 523 E-2 701

czaroT-11
Posty: 496
Rejestracja: 13 sty 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czaroT-11 » 28 kwie 2007, 21:18

Koleżanka podała coś takiego na innym forum:
Przeglądając strony internetowe o zwierzątkach natknęłam się na coś chyba wartego przytoczenia..


"Pieść zwierzęta" - radzi Polakom konsulat USA

Ciekawe informacje dla podróżnych i osób zamieszkałych w Polsce można znaleźć na stronach amerykańskiego konsulatu w Krakowie. Pod tytułem "Celne przepisy i pieszczone zwierzęta" znajdują się porady dotyczące m.in. zasady wwozu zwierząt na teren USA.
"AMERYKAŃSKIE przepisy dotyczący przywozu psów i kotek do Stanów Zjednoczonych są następująco: całe wewnętrzne kotki i psy musi jest bez choroby *communicable* do ludzi kiedy zbadał przy AMERYKAŃSKIM porcie przybycia, i musi być odprowadzany przez świadectwo lekarskie, podpisywany przez *veterinarian*, oświadczający co one są bez chorób *communicable* do człowieka. Psy i kotki musi byc *vaccinated* w stosunku do *rabies* co najmniej 30 dni poprzedzający wejście do Stanów Zjednoczonych, i ważny *rabies* świadectwo musi towarzyszyć zwierzę" - czytamy m.in. na oficjalnej stronie konsulatu.

Strona zachęca też w zabawny sposób do kliknięcia w rozszerzenie tego tekstu - linkowany napis głosi "trzask tutaj". Najprawdopodobniej tekst pochodzi z automatycznego internetowego tłumacza. Mimo że - jak podaje dziennik.pl - pracownicy konsulatu zostali powiadomieni o fatalnym tłumaczeniu, to strona dalej jest dostępna dla użytkowników.

Tak więc drodzy koledzy i koleżanki "trzaskajmy" dalej stronki na WAWKOMie :D :D :D

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 28 kwie 2007, 21:24

E, już skasowali :P

czaroT-11
Posty: 496
Rejestracja: 13 sty 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czaroT-11 » 28 kwie 2007, 21:32

Szkoda... :neutral: Rano jeszcze było.

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5563
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 28 kwie 2007, 22:14


Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 29 kwie 2007, 20:00

:arrow: http://www.youtube.com/watch?v=pCvxSYQIZTY
Filmik o tym, jak to mylenie wielkich i małych liter oraz nieumiejętne pisanie końcówek może wypaczyć sens wypowiedzi. Samego pomysłu lepiej już tu nie komentać.

ODPOWIEDZ