Moim niekoniecznie, bo od dawna na to nie natrafiłem (a na początku było często).Siecool pisze:Może i faktycznie jest coś na rzeczy, ale nadal twierdzę, że to w dużej mierze kwestia rozwiązań konstrukcyjnych.
120Na SWING
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36176
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Masz racje, pomyliło mi się, rzadko korzystam ze Swingów, przepraszam za zamieszanie, w szczególności "flugera".Siecool pisze:Jak jedzie świeci na niebiesko, przy otwieraniu wszystkich drzwi piszczy i świeci na czerwono, przy zamykaniu miga na czerwono. Nie jestem do końca pewien czy przy otwieraniu drzwi via CG działa to tak samo, wydaje mi się, że nie świeci w ogóle.

Jest chyba tak jak napisałeś z tym, że gdy jest uruchomiony cg, to nie piszczy wcale ani nie pali się lampka na czerwono nad drzwiami, nawet nie piszczy przy zamykaniu (przypuszczam, że to zamykanie czasowe, bo nadal jest uruchomiony cg i można wsiadać), piszczy dopiero wtedy, jak motorkowy wyłączy cg i zamyka po to, by ruszyć z przystanku. Co jest w sumie niekonsekwencją, bo jeżeli przyjąć, że dźwięk/światło ma ostrzegać odpowiednio niewidomych/niesłyszących przed otwieraniem drzwi to powinno działać w każdym przypadku, bo tak jest tylko zamieszanie. A do piszczenia można przywyknąć, choć założę się, że za parę miesięcy brzęczyki te zostaną wyciszone. A co do hamowania jeszcze - z tym szarpaniem to dużo zależy, czy pojazd jedzie pierwszy, czy drugi. Jeżeli jedzie drugi czy to autobus czy tramwaj, to zazwyczaj hamuje kierowca mocniej, bardziej szarpiąc, wynika to prawdopodobnie z bliskiej odległości między nim a poprzedzającym pojazdem, no i elemencie zaskoczenia (drugi kierowca nie wie dokładnie co zrobi kierowca przed nim i stąd reaguje z pewnym opóźnieniem i mocniej hamuje żeby nie wpaść tamtemu w tyłek). Nie wiem, czy za bardzo rozwlekle się nie wyrażam, ale morał z tego taki, że wolę zawsze, aby mój autobus był pierwszy na przystanku, niż drugi - lepsze hamowanie i lepiej wysiadać. Co nie zmienia faktu, że jeśli można coś poprawić w tych hamulcach, to jak najbardziej lepiej to zrobić.Siecool pisze:Jak jedzie świeci na niebiesko, przy otwieraniu wszystkich drzwi piszczy i świeci na czerwono, przy zamykaniu miga na czerwono. Nie jestem do końca pewien czy przy otwieraniu drzwi via CG działa to tak samo, wydaje mi się, że nie świeci w ogóle.
http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... st63369487
ciekawe zabawy z malowaniem Swingów na obrazku
ciekawe zabawy z malowaniem Swingów na obrazku
Cześć.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Pozwolę sobie pozostać przy swoim zdaniu.przewoz pisze:E tam, ja już wiem że da się to załatwić. Tylko trzeba pokazać skutki i udowodnić, że to z ich strony jest problem.Knorr przyjal postawe "wagon spelnia wymaganha Siwz i homologaali, spadac."
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Znane, ktoś już zarzucił linkiem tutaj, wystarczy poszukać.Szop pisze:http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... st63369487
ciekawe zabawy z malowaniem Swingów na obrazku
Dziś usiłowałem przeprowadzić kontrolę w Swingu. Okazało się, że na kasownikach jest <praca zakończona>. Podszedłem więc do motorniczego i go poinformowałem o tym. Odp: 'Oj, zadzwonię na zakład i dowiem się co trzeba zrobić'.
Czy to aż tak skomplikowane jest, że aż trzeba dzwonić?
Czy to aż tak skomplikowane jest, że aż trzeba dzwonić?
Hanoi, Pekin, Hong Kong, Polska: http://pl.youtube.com/65floyd65
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/
Zawodowo
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/
Zawodowo
Co nie zmienia faktu, że bardzo wiele bym dał choćby za to pierwsze zmodyfikowane malowanie. Zresztą, każde z tych trzech jest lepsze i nowocześniejsze od obecnego.Flash8222 pisze:Znane, ktoś już zarzucił linkiem tutaj, wystarczy poszukać.Szop pisze:http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... st63369487
ciekawe zabawy z malowaniem Swingów na obrazku
noidea
Też się z tym kiedyś spotkałem. Poinformowany motorniczy wyszedł z kabiny,coś pogmerał w schowku za pierwszymi drzwiami i uruchomił kasowniki.floyd pisze:Dziś usiłowałem przeprowadzić kontrolę w Swingu. Okazało się, że na kasownikach jest <praca zakończona>. Podszedłem więc do motorniczego i go poinformowałem o tym. Odp: 'Oj, zadzwonię na zakład i dowiem się co trzeba zrobić'.
Czy to aż tak skomplikowane jest, że aż trzeba dzwonić?
http://www.youtube.com/user/esbek2
Filmy "tramwajowe" i nie tylko.
http://www.film.tramwaje.eu
Linki do filmów tramwajowych sortowane w/g krajów i miast
Filmy "tramwajowe" i nie tylko.
http://www.film.tramwaje.eu
Linki do filmów tramwajowych sortowane w/g krajów i miast
- chruscik
- Dysklawiaturzysta
- Posty: 1209
- Rejestracja: 11 mar 2006, 9:17
- Lokalizacja: 411101 - Rakowiec
- Kontakt:
zgadzam sie z GAdamemAdam G. pisze:Co nie zmienia faktu, że bardzo wiele bym dał choćby za to pierwsze zmodyfikowane malowanie. Zresztą, każde z tych trzech jest lepsze i nowocześniejsze od obecnego.Flash8222 pisze:Znane, ktoś już zarzucił linkiem tutaj, wystarczy poszukać.
MOBILIS Ursus
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Fajnie, tylko to powinien realizować program Nieomylnej Firmy Knorr Bremse.
Nawiasem mówiąc, na ten sam problem, tego samego Knorra, narzekał kolega z Bergen - gdzie bynajmniej swingów nie eksploatują.
Nawiasem mówiąc, na ten sam problem, tego samego Knorra, narzekał kolega z Bergen - gdzie bynajmniej swingów nie eksploatują.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.