Strona 59 z 153
: 05 gru 2010, 20:09
autor: dev
Tak sie zastanawiam, czy gdyby np ktos sie wstawil za osoba atakowany i "bandzior" by dostal obrazen, to potem moglby powiedziec policji, ze to on zostal zaatakowany i policja obie osoby zawiozlaby do aresztu. ..
: 07 gru 2010, 2:35
autor: Bernard
Groźby za uwagę
Pasażer miejskiego autobusu groził śmiercią innemu podróżnemu tylko dlatego, że ten zwrócił mu uwagę, by nie palił.
43-letni Jarosław L. jechał autobusem linii 135 przez Pragę-Północ. Mężczyzna zapalił papierosa w pojeździe. Wtedy jeden ze współpasażerów zwrócił mu uwagę. To zdenerwowało Jarosława L. Wyciągnął nóż, przystawił nieznajomemu do szyi i zagroził: – Zdzwonię do swoich kolegów z Pragi, a oni utną ci głowę.
Napadnięty pasażer wysiadł dwa przystanki wcześniej niż planował. Powiadomił o wszystkim policję. Ta po kilku tygodniach namierzyła sprawcę gróźb. Okazało się, że to właśnie Jarosław L. który w przeszłości siedział za zabójstwo. Wyszedł z więzienia trzy lata temu.
Teraz mężczyzna przyznał się do winy. Zgodził się też dobrowolnie poddać karze. Zażądał dla siebie sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na cztery lata.
http://www.zw.com.pl/artykul/12,541170_ ... uwage.html
: 07 gru 2010, 7:41
autor: drapka
Na cztery lata to ja bym go wsadził. Tylko dlatego, że na dozywocie nie mozna.
: 07 gru 2010, 10:06
autor: Pawel_
A kierowca nic nie widział?

: 07 gru 2010, 11:01
autor: Glonojad
No tak, zażyczył dla siebie zimy w kiciu...
: 07 gru 2010, 12:22
autor: Konwiktorski
Glonojad pisze:No tak, zażyczył dla siebie zimy w kiciu...
Przecież tam jest mowa o zawiasach 6/4. Żadnej zimy w kiciu.
: 18 gru 2010, 10:17
autor: Wolfchen
: 26 gru 2010, 3:42
autor: reserved
Należę do tych, co chorują w święta i nie mogą spać.
Tak sobie przeglądam kamerki internetowe i podgląduję jeżdżące nocne i nasunęło mi się pytanie. A pytam z ciekawości, bo ja w życiu może dwa razy nocnym jechałem i to nie w taką zwykłą noc. Czy rzeczywiście w nocnych jest tak niebezpiecznie? Rzeczywiście jest tak, że wsiądziesz do nocnego i w 1/6 przypadków dostajesz w papę? Czy to jest tak, że na każdym kroku możesz ryzykować swoje życie lub zdrowie? Czy może to tylko jakieś pojedyncze przypadki a na ogół jeździ się bezpiecznie? Może głupie pytanie ale ciekawi mnie to.
: 26 gru 2010, 3:45
autor: fik
reserved pisze:Rzeczywiście jest tak, że wsiądziesz do nocnego i w 1/6 przypadków dostajesz w papę? Czy to jest tak, że na każdym kroku możesz ryzykować swoje życie lub zdrowie?
Nie. Jest może nieco bardziej niebezpiecznie, niż w dziennych, ale nadal trzeba się postarać, aby pozwolić zrobić sobie krzywdę.
: 26 gru 2010, 3:53
autor: reserved
Ale to jest tak, że jadąc sobie przez miasto, nie narażając się nikomu możesz się czuć bezpieczny? Znaczy pytam po prostu ile procent takich zajść to zajścia ludzi, którzy się znają lub się narazili komuś a ile procent to zajścia z udziałem ludzi, którzy zwyczajnie wracają do domu skądś nie zwracając na nikogo uwagi.
Oglądam sobie właśnie program 'Komenda' w TVN Warszawa w internecie i tak się zastanawiam, czy takie rzeczy rzeczywiście się często zdarzają (te pokazane w nocy) czy to jakieś bardzo odosobnione przypadki.
: 26 gru 2010, 3:57
autor: fik
reserved pisze:Ale to jest tak, że jadąc sobie przez miasto, nie narażając się nikomu możesz się czuć bezpieczny?
Mam za sobą paręset podróży nocnymi, zarówno prywatnie, jak i służbowo, po niemalże całej sieci i nigdy nie czułem się zagrożony.
: 26 gru 2010, 3:58
autor: reserved
Ok, dziękuję za odpowiedź.
: 26 gru 2010, 9:43
autor: bartoni722
Po prostu, do nikogo się nie odzywasz, na zaczepki nie reagujesz. Dopiero jak ktoś zrobi się niebezpieczny wychodzisz. Ale to już trzeba mieć prawdziwe szczęście.
: 26 gru 2010, 11:31
autor: michał1984
Prawda jest taka ze jak bedziesz w nie odpowiednim miejscu i czasie to mozesz dostać w gębe na środku Marszałkowskiej o 12ej w południe i czy to na ulicy czy w autobusie.Osobiście nocnym rzadko jeżdze i miałem tylko jeden przypadek szarpania sie z pijanym dresikiem wszystko kwestia przypadku

: 26 gru 2010, 11:37
autor: Bastian
Ja raz oberwałem - w tramwaju koło Dworca Centralnego o 18
Nocnymi się kiedyś najeździłem i - choć nieraz były jakieś dziwne sytuacje - chyba ani razu nie czułem się zagrożony osobiście. Popieram zdanie Bartoniego.