(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych
: 16 mar 2022, 23:45
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
No a przyczyną tego jest upośledzona marszrutyzacja. Nikt nie mówił, że 15 nie może być silna. Na Marszałkowskiej potrzeba 2 silnych linii, a na Puławskiej już jednej. Na drugim końcu trzeba by przemyśleć, bo pewnie 35 nie może być silne bo Stawki, ale może w ogóle coś silnego powinno skręcać na Bankowym na Zachód.Paweł D. pisze:A może pożegnać 22? Pewnie też znajdzie zagorzałych obrońców. 14? Absolutnie, bo sama 15 nie opędzi ciągu Filtrowa-Nowowiejska (a to, że 2/3 trasy jedzie pustawa przyklejona do 10 to szczegół).
I tak dochodzimy do wniosku, każda linia ma fundamentalne znaczenie, choćby jedynie dla paru przystanków na trasie.
Skoro marudzisz, to ja też. 29 to ponad 16 (szesnaście!) lat temu.Łukasz pisze: ↑17 mar 2022, 6:59Tu w ogóle co zmiana, to były jakieś jazdy. Dwójka, czwórka po trasie dwójki (czy odwrotnie), piętnastka, 35, 36, 14 której przez naście lat nie było, jeszcze kombinacje z 29 i 47 na kawałku, dziesiątka i 19… Jeszcze 15 raz na Okęcie, raz do Pl.Narutowicza, dwójka na Okęcie albo na Banacha.
A to ona ma iść do likwidacji jednak? Ja stanąłem na etapie, że po protestach została przywrócona do projektu.
I chyba jeszcze ma być dodatkowo tor dla dwukierunków, ale nie jestem pewien
Nie mają. Od nastu lat.michael112 pisze: ↑15 mar 2022, 10:56(Linie trolejbusowe mają w regulaminie ZTM jeszcze swój zakres, czy nie?)

Dzięki dzięki. Ogólnie to po prostu efekt kilku wolnych wieczorów i irytacjai jeżdżącymi stadnie tramwajami na Puławskiej (chwilowo nie z wiadomej przyczyny).
Znajomy mi to podpowiedział, ponieważ sam nieczęsto bywam na Grochowie. Z jego relacji wynika, że 6 często jedzie dość mocno zapełniona na odcinku praskim, a jednocześnie na lewym brzegu aktualny tabor jest w sam raz (na autobus, ale to inna kwestia).
W sumie ciekawe, aktualnie mamy 31 co 4', więc byłby lekki spadek. Pytanie, jak bardzo 31 jeździ zapełnione po covidowym okresie pracy zdalnej, która na biura dość mocno wpłynęła. Ale oczywiście uruchomienie szczytowego 44 nie byłoby problemem, rezerwa taboru 2-kierunkowego jest spora.
Z moich obserwacji (wcześniejszych, nie obecnych, które ciężko uznać za reprezentatywne) nie wynika, żeby odcinek do Wyścigów potrzebował czegokolwiek więcej, jak jednej silnej linii. Tym bardziej pokręcone 33 nie byłoby dobrym rozwiązaniem, obecnie kursuje w tej relacji 4 i tłumów nie wozi na południe od MPM.
Aktualnie Górczewska wisi na samej podstawowej 10(78) co 8', uzupełnianej przez 11 i 26, wszystkie jako linie podstawowe. W projekcie Bemowo dostaje silne 10 i 26, więc jest jeden slot na plusie. Możliwe, że byłaby tu nawet nadpodaż, ale chodzi mi o wykreowanie silnego i całotygodniowego połączenia obwodowego wzdłuż Powstańców Śląskich, co pomogłoby w zrobieniu porządku w komunikacji bielańsko-bemowskiej. Tak więc myślę, że 11 byłaby w takim układzie zbędna. W tym rejonie myślałem ew. nad szczytówką w relacji Koło - Pl. Narutowicza, jako wspomagającej dla 24.
Tylko czy na Gagarina będzie potrzeba silnej linii? To będą raptem 2 przystanki na odnodze, więc mam co do tego wątpliwości. Tym niemniej taka roszada byłaby do zrobienia, pomogłoby to wręcz 3-torowej pętli Banacha, na którą wrzuciłem 4 linie (14 i 15 kursowałyby w formie BWL, więc odjeżdżałyby z tego samego peronu), ale jednocześnie mielibyśmy 2 silne i 1 podstawową linię na Puławskiej i co za tym idzie też sporą nadpodaż. Byłem dosyć wiernym pasażerem tramów na Puławskiej i uważam, że dotychczasowe 5 linii było przesadą, tym bardziej, że nie dało się ich sensownie skoordynować, więc poszczególne kursy były pełne lub z dogodnym wyborem miejsc siedzących. 2 silne linie w zupełności zaspokajają potrzeby Puławskiej.