Szczerze mówiąc wątpię aby w tej cenie zmieściły się silniki synchroniczne więc uprościłem opis.przewoz pisze:Silniki prądu przemiennego (nie asynchroniczne), co oznacza również dopuszczenie silników synchronicznych (Alstom takie stosuje w AGV i kilka innych firm z tej półki).
Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Tabor Kolei Mazowieckich
Moderator: JacekM
Czy ktoś może mi potwierdzić następującą kwestię:
Został rozpisany przetarg na nowe lokomotywy do push-pulli. ale czy jest coś takiego że przepisy kolejowe przewidują że lokomotywa w ruchu nie może być bez obsługi? Jezeli tak, to bedzie kolejna powtórka case'u ograniczenia do 130km/h przy 1 maszyniście. Wowczas w składach ciągnietych przez taką loko bedzie musiało być 2 maszynistów - jeden w wagonie sterowniczym a drugi w loko tylko dlatego że przepis prawa jest niedostosowany do rzeczywistości ....
Został rozpisany przetarg na nowe lokomotywy do push-pulli. ale czy jest coś takiego że przepisy kolejowe przewidują że lokomotywa w ruchu nie może być bez obsługi? Jezeli tak, to bedzie kolejna powtórka case'u ograniczenia do 130km/h przy 1 maszyniście. Wowczas w składach ciągnietych przez taką loko bedzie musiało być 2 maszynistów - jeden w wagonie sterowniczym a drugi w loko tylko dlatego że przepis prawa jest niedostosowany do rzeczywistości ....
PURA VIDA!
Chodzi o pchanie składu. W IR1 można przeczytać, że skład z kabiną sterowniczą na poczatku nie podlega specjalnym przepisom, które określały jak postępować w przypadku pchania składu (m. in ograniczenie prędkości).Czy ktoś może mi potwierdzić następującą kwestię:
Dziennik pisze:Jest pomysł, jak przepchnąć push-pulle przez tunel średnicowy
Dziennik, Sławomir Ślubowski, 16-10-2008
Kolejarze muszą zerwać sieć i zamontować do sufitu tzw. szynę prądową
Jest nadzieja, że supernowoczesne piętrowe pociągi będą jednak mogły jeździć podmiejskim tunelem średnicowym. Zamiast klasyczną siecią trakcyjną prąd popłynie dodatkową szyną. Wymaga to jednak wstrzymania ruchu pociągów na co najmniej kilkanaście dni. Znów dziesiątki tysięcy pasażerów będzie narażonych na kłopoty z dojazdem do miasta. A wszystko to w półtora roku po zakończeniu kapitalnego remontu tunelu.
Cały problem wziął się stąd, że Koleje Mazowieckie postanowiły unowocześnić tabor. Zakupiły 37 wagonów piętrowych renomowanej firmy Bombardier, tzw. push-pulli. Pociągi tego typu są bardzo wygodne, szybkie, komfortowe. Jeżdżą w wielu krajach Europy i bez problemów pokonują tunele. Od 1 września kursują na trasach do Radomia i Siedlec, jednak warszawski tunel średnicowy okazał się dla nich za niski. Nie zatrzymują się na Stadionie, Powiślu, Śródmieściu, Ochocie. Jadą przez Centralny.
Klasyczny starego typu skład do Grodziska czy Mińska się zmieści, ale elektrowóz z push-pullem już nie. W tunelu zmniejszył się prześwit po przeprowadzonym między lipcem 2006 r. a styczniem 2007 r. kapitalnym remoncie. O tej aferze pisaliśmy w "Dzienniku" jako pierwsi. Teraz pojawiło się w tunelu światełko.
Kolejarze, chcąc zmazać plamę, jaką dali, zamierzają... zerwać sieć trakcyjną. I zamiast niej umieścić na suficie tzw. szynę prądową. W dużym uproszczeniu polega to na tym, że prąd płynie właśnie tą szyną, a nie siecią.
Dlaczego jedno zastępuje się drugim? Proste. Sieć nie może dotykać sufitu, a szyna jest doń przytwierdzana. Zyskuje się kilka brakujących centymetrów.- Może to być nawet ok. 10 cm - mówi dr Andrzej Massel z Centrum Naukowo-Technicznego Kolejnictwa. Podobne rozwiązania stosuje się bardzo często, np. na nowym Dworcu Głównym w Berlinie - dodaje ekspert.
Ile będzie kosztowała modernizacja wyremontowanego niedawno tunelu i kiedy się zacznie? Przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych, które odpowiadają za infrastrukturę, nie są za bardzo rozmowni.
- Prowadzone są analizy zastosowania takiego rozwiązania - przyznała tylko Marta Szklarek, rzeczniczka warszawskiego oddziału PKP PLK. - Żadnych terminów nie możemy na razie podać dodaje.
Tymczasem Adrian Furgalski, ekspert z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, szacuje, że ekspertyza może być gotowa nie wcześniej niż na koniec tego roku, a roboty ruszyłyby w przyszłym. Uprzedza jednak, że wcale nie jest pewne, czy da się zastosować takie rozwiązanie.
- Nie jest znany stan stropu tunelu - mówi Furgalski. Bo nie był remontowany. Nie wiadomo więc, czy będzie można zamocować do niego szynę prądową - ostrzega.
Jeśli jednak okaże się, że jest to wykonalne, pasażerów czeka wiele kłopotów. Na czas prac trzeba będzie wstrzymać nich pociągów podmiejskich na linii średnicowej. Ponieważ roboty mogą potrwać co najmniej kilkanaście dni, to kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy docierają do Śródmieścia koleją, będzie musiało się przesiąść do tramwajów i autobusów.
Mimo to PKP PLK utrzymują wciąż, że remont, po którym tunel stal się niższy, niż był, wykonały profesjonalnie.
Będą lokomotywy
Zarząd województwa mazowieckiego ogłosił przetarg na dostawę lokomotyw, dzięki którym push-pulle będą jeździły sprawniej. Obecnie piętrusy ciągnięte są przez tradycyjne elektrowozy. Na stacji końcowej trzeba lokomotywę odczepić i przyczepić na przedzie. Nowe mają zarówno ciągnąć, jak i pchać pociąg. Na oferty Mazowsze czeka do 12 listopada. Jedenaście lokomotyw powinno być dostarczonych dokładnie za 700 dni od podpisania umowy.
Pozdrawiam.
Przeszukuję powoli instrukcje (nowe) i próbuję potwierdzić to, co przeczytałem na IC Forum swego czasu ,że teraz przeszkód nie ma.tak tak chodzi o pchanie składu i to że jak maszynista przejdzie do wagonu sterowniczego to lokomotywa pozostanie bez obsady a coś takiego jest ponoć niedopuszczalne.
Na razie mam tylko "pojazd z czynną kabiną" etc, nic co by wykluczało. Poszperam o obsadzie czynnych lokomotyw, ale tego jest sporo, a czasu mam za mało na to
Trochę jest inaczej..... Składy EN57 składajace się z 3 jednostek obsługuje 1 maszynista.mariow pisze: tak tak chodzi o pchanie składu i to że jak maszynista przejdzie do wagonu sterowniczego to lokomotywa pozostanie bez obsady a coś takiego jest ponoć niedopuszczalne.
Problem moze być jesli lokomotywa pchajaca bedzie miała usterkę techniczną i maszynista musi się udać do jej lokalizacji lub jej usuniecia. Wg mnie pociąg składajacy się z lokomotywy i wagonu sterującego jest traktowany jak zespół trakcjny składajacy się z X wagonów.
Bo mamy przepisy jeszcze z czasów, gdy po Polsce głównie tylko parowozy, gdzie i taka obsługa nie gwarantowała zauważenia wypadku.Adamq pisze:Dlaczego w Niemczech, Francji, Hiszpani (byłem w tych krajach) maszynista w pojedynkę prowadzi pociąg z szybkością powyzej 160km/h (czytaj 200km/h) a w Polsce po CMK musi jechać obsada dwu osobowa
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
-
Gacek
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
- Kontakt:
Dodam, ze podobne myślenie jest bzdurą bowiem po przeprowadzonych licznych badaniach wynik jest taki, że pomocnik maszynisty w kabinie przy prędkości powyzej 130 km/h to efekt placebo a nawet nie, bo jeden maszynsita lepiej koncentruje sie na jeździe niż dwóch.kajo pisze:Bo mamy przepisy jeszcze z czasów, gdy po Polsce głównie tylko parowozy, gdzie i taka obsługa nie gwarantowała zauważenia wypadku.Adamq pisze:Dlaczego w Niemczech, Francji, Hiszpani (byłem w tych krajach) maszynista w pojedynkę prowadzi pociąg z szybkością powyzej 160km/h (czytaj 200km/h) a w Polsce po CMK musi jechać obsada dwu osobowa
Całuję Was w Wasze małe serduszka.
Ano, aczkolwiek związki etc zawsze znajdą wymówki, że ktoś musi pisać rozkazy (co fakt, to fakt), że zdarzają się jazdy z unieważnioną SBL, że ogólnie SRK uwalona gdzieś etc...Gacek pisze:Dodam, ze podobne myślenie jest bzdurą bowiem po przeprowadzonych licznych badaniach wynik jest taki, że pomocnik maszynisty w kabinie przy prędkości powyzej 130 km/h to efekt placebo a nawet nie, bo jeden maszynsita lepiej koncentruje sie na jeździe niż dwóch.
Dokładnie tego się doszukałem i nie widzę wzmianki o konieczności przebywania maszynisty w lokomotywie, przy składzie z czynną kabiną sterowniczą. Być może jeszcze trzeba było by przelecieć przepisy wewnętrzne PKP, ale to już KM sobie poradzą.Adamq pisze:Przepisy mówią, że maszynista pociagu towarowego lub osobowego podczas jazdy musi znajdować się na czole tegoż pociągu.